Armin Cerimagić: Trzeba wierzyć, że uda nam się utrzymać w Ekstraklasie

Torcidos  -  11 maja 2016 18:37
0
1018

Cerimagic_Podbeskidzie_Gornik_1516Korona broniła się bardzo dobrze, jej obrona tworzyła monolit i nie mieliśmy miejsca, by stworzyć jakąś sytuację – mówi w rozmowie z Roosevelta81.pl Armin Cerimagić, skrzydłowy Górnika.

Armin przed meczem z Koroną miał na koncie trzy żółte kartki, a to oznaczało, że w przypadku kolejnej nie zagrałby w ostatnim spotkaniu przeciwko Termalice. Jednak wydaje się, że nie był to powód, przez który Jan Żurek zdecydował się zdjąć Cerimagicia w drugiej połowie: – To był dla nas bardzo ważny mecz i na boisku dawałem z siebie wszystko. Nie wiem, dlaczego trener zdecydował się zdjąć mnie z boiska. Myślę, że nie byłem na granicy żółtej kartki, bo sędzia tylko raz mnie ostrzegł – skomentował decyzję Żurka Bośniak.

W pierwszej części spotkania Armin grał niespodziewanie na prawym skrzydle. Jednak w drugiej części wrócił na swoją nominalną pozycję, czyli lewą stronę: – Czuje się dobrze na lewej, jak i na prawej stronie. W tym meczu grało mi się jednak ciężko na prawym skrzydle. Przeciwnicy byli blisko mnie i nie mogłem schodzić do środka, bo było bardzo mało wolnej przestrzeni. W drugiej połowie grałem na lewej stronie, gdzie wydaje mi się, że miałem więcej swobody i szans na stworzenie groźnej akcji.

Korona postawiła warunki, z którymi Górnik nie był sobie w stanie poradzić. Ofensywa zabrzan odbijała się od kieleckiego bloku obronnego, jak od ściany: – Chcieliśmy wygrać, próbowaliśmy, ale nic nam niestety nie wychodziło. Może przy większym szczęściu udałoby nam się strzelić gola, ale tego też nam brakowało. Nie mieliśmy także zbyt wielu szans na zdobycie gola, jak choćby w spotkaniu z Łęczną.  Korona broniła się bardzo dobrze, jej obrona tworzyła monolit i nie mieliśmy miejsca, by stworzyć jakąś sytuację. Próbowaliśmy grać długą piłką, ale to nie przynosiło żadnych skutków – dodaje młody skrzydłowy Górnika.

Matematyczne szanse na utrzymanie jednak wciąż istnieją i Górnicy nie zamierzają się poddawać: – Zostało nam jeszcze jedno jedno spotkanie i trzeba wierzyć, że uda nam się utrzymać w Ekstraklasie – kończy Armin.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

 

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments