Ambitne cele rozgrywającego Górnika II Zabrze. "Mamy nadzieję, że wygramy i pójdziemy w ślady pierwszej drużyny"

1
2403

Górnik II Zabrze w środowym półfinale POLTENT Pucharu Polski pokonał pewnie Spartę Katowice i awansował do finału rozgrywek o puchar wojewódzki. Zanim jednak dojdzie do decydującego starcia w Turzy Śląskiej, zabrzańską drużynę czeka wieńczące zmagania w Betclic 3 Lidze spotkanie z Karkonoszami Jelenia Góra. W rozmowie z serwisem Roosevelta81.pl ostatnie i zbliżające się mecze ocenia rozgrywający Trójkolorowych, Iwo Świerkot. 

Iwo Świerkot, po wygranym przez Górnika 2:0 meczu półfinałowym POLTENT Pucharu Polski na szczeblu śląskim. Powiedz, jakie to uczucie być finalistą tych rozgrywek?

- Bardzo się cieszymy, w końcu przed nami finał. Mamy nadzieję, że wygramy i pójdziemy w ślady pierwszej drużyny, zdobywając to trofeum na szczeblu okręgowym. Liczymy, że dzięki temu w przyszłym roku zagramy już na szczeblu centralnym STS Pucharu Polski.

Patrząc na wydarzenia boiskowe, trudno mówić o przypadkowym awansie. Od początku do końca Górnik zdecydowanie przeważał.

- Pierwsza połowa mogła być w naszym wykonaniu nieco lepsza. Na boisku wkradło się sporo chaosu i długich piłek, a my preferujemy grę po ziemi - szybką i na małej przestrzeni. Na drugą część spotkania wyszliśmy jednak mocno zmotywowani, przejęliśmy inicjatywę i w zasadzie kontrolowaliśmy już cały mecz. Strzeliliśmy dwie bramki, potwierdzając naszą dominację, choć wynik mógł być zresztą jeszcze wyższy.

Przed wami finał z Unią Turza Śląska. Czeka was wyjazd pod czeską granicę i starcie z rywalem z nieco niższej półki.

- Zgadza się, ale absolutnie nie lekceważymy przeciwnika. Zmierzymy się na specyficznym, dość małym boisku, a sama murawa tam również nie jest najwyższej jakości. Podchodzimy do rywala z pełnym szacunkiem, ale nasz cel jest jasny: wyjść na boisko, wygrać mecz i zdobyć puchar.

Patrząc na waszą dobrą dyspozycję, wielką stratą byłoby ewentualne rozwiązanie drużyny rezerw, a przecież na ten moment ważą się wasze losy.

- Zdecydowanie. Nie wiemy jeszcze, jaka będzie nasza przyszłość, ale po prostu staramy się grać jak najlepiej i wygrywać każde kolejne spotkanie. Za nami bardzo udana runda, więc na pewno szkoda by było, gdyby to wszystko się skończyło. Nie wszystko jednak zależy od nas. Na boisku robimy wszystko, aby udowodnić swoją wartość, ale ostateczne decyzje na temat naszej przyszłości podejmą już osoby zarządzające klubem.

Przed wami jeszcze jeden mecz ligowy - wyjazdowe starcie z Karkonoszami. Jesienią w Zabrzu przegraliście z tym rywalem dość niespodziewanie. Można powiedzieć, że zakończycie ten sezon wysokim "C"?

- Chcemy pokazać się z jak najlepszej strony w tym ostatnim meczu. Karkonosze tanio skóry nie sprzedadzą, więc spodziewam się, że będzie to zacięte i ciekawe widowisko. My oczywiście zagramy o pełną pulę, zresztą tak jak w każdym spotkaniu.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

1 Komentarz

Bardzo fajnie by bylo