Zwycięsko rozpocząć wiosenne zmagania

W.  -  8 lutego 2020 11:42
1028

Niemal dwa miesiące sympatycy zabrzańskiego Górnika Zabrze musieli czekać na kolejny ligowy pojedynek swej ukochanej drużyny. Doczekali się! Już dzisiaj podopieczni Marcina Brosza w wyjazdowym spotkaniu 21. kolejki PKO Ekstraklasy zmierza się z Koroną Kielce. Zawodników czternastokrotnego mistrza Polski z trybun wspierać będzie bardzo liczna grupa licząca około 1500 kibiców, którzy w sobotnie popołudnie głośnym dopingiem nieść będą drużynę do pierwszego po zimowej przerwie zwycięstwa.

Wiosenną część rozgrywek powitamy już dzisiaj w Kielcach, gdzie przyjdzie nam walczyć o korzystny rezultat ze zdeterminowaną w walce o punkty i ligowy byt Koroną. Nasz dzisiejszy rywal to klub młody, utworzony w 1973 roku, który jak dotąd nie doczekał się spektakularnych sukcesów. Korona w trakcie czternastu niepełnych (wliczając aktualne rozgrywki) sezonów spędzonych w Ekstraklasie trzykrotnie uplasowała się na piątym miejscu w tabeli (2006, 2012 i 2017) oraz w 2007 roku dotarła do finału Pucharu Polski, w którym przegrała z Dyskobolią Grodzisk Wielkopolski 2:0. W zasadzie tyle moglibyśmy powiedzieć o osiągnięciach naszego rywala. Poprzedni sezon zespół ze stolicy województwa świętokrzyskiego zakończył na dziesiątym miejscu, lokując się o jedną pozycję wyżej od naszego klubu (Górnik po 37. seriach gier zajął jedenaste miejsce).

Aktualnie po 20. kolejkach PKO Ekstraklasy to Trójkolorowi mają nieco więcej powodów do radości, choć i w ich przypadku trudno o nadmierny optymizm. Górnik z dorobkiem 23 punktów plasuje się na dwunastym miejscu w tabeli, tracąc do pierwszej ósemki siedem oczek. Przed pierwszą okazją do odrabiania strat i marszu w górę stawki biało-niebiesko-czerwoni staną już dzisiaj, w spotkaniu z Koroną Kielce, które rozpocznie się punktualnie o godzinie 15:00. W meczu tym prawdopodobnie nie wystąpi nowy nabytek zabrzan – Roman Procházka, który w meczu kontrolnym z austriackim zespołem Red Bull Salzburg doznał urazu, który tymczasowo wykluczył z gry doświadczonego 30-latka.

Wzmocniona w zimowym okienku transferowym przez ośmiu zawodników Korona Kielce nie będzie jednak dla Górnika łatwym rywalem, na Suzuki Arenie gra toczyć będzie się o pełną stawkę, która pozwoliłaby podopiecznym Mirosława Smyły na opuszczenie strefy spadkowej. W osiągnięciu tego celu Koronie pomogą zawodnicy pozyskani przez klub w zimowym okienku transferowym w tym: Łukasz Bujak (Korona U19), Radosław Seweryś (Korona U19), Bartosz Prętnik (Korona II Kielce), Dawid Lisowski (Korona II Kielce), Bojan Čečarić (Cracovia), D’Sean Theobalds (Tonbridge Angels FC), Johnny Spike Gill (Watra Białka Tatrzańska) oraz Jacek Kiełb, który opuścił pierwszoligową Termalikę Nieciecza i w czwartek oficjalnie na co najmniej pół roku ponownie postanowił związać swoją przyszłość z klubem, którego barwy reprezentował z powodzeniem przez kilka sezonów.

Powroty, choć często bywają sentymentalne, nie zawsze są jednak łatwe, zwłaszcza kiedy klub zajmuje czternastą lokatę. Dotąd 21 punktów zgromadzonych w dotychczasowych seriach gier zapewniło żółto-czerwonym odległe, zagrożone degradacją miejsce. Koroniarze jesienią sześciokrotnie sięgali po pełną pulę, trzykrotnie remisowali swoje pojedynki i odnieśli aż jedenaście porażek. Bilans bramkowy naszych rywali to 24 gole stracone i tylko 12 goli zdobytych, co stanowi najsłabszy dorobek ofensywny wśród całej ekstraklasowej szesnastki. W rundzie jesiennej PKO Ekstraklasy wielokrotnie uskarżaliśmy się na grę ofensywną Górnika. Łącznie jednak udało nam się „ustrzelić” 24 gole, co więc ma powiedzieć nasz przeciwnik, który zdobył o połowę mniej bramek od Trójkolorowych?

Z trudem przychodzi nam więc wyróżnienie jakiegokolwiek czołowego zawodnika Korony, jednak jeśli mielibyśmy wybrać kilku graczy, na których powinni uważać dzisiaj zawodnicy czternastokrotnego mistrza Polski, to na liście „zagrożeń” znaleźliby się: Adnan Kovacević (3 gole), Erik Pacinda (3 gole i 1 asysta), Michal Papadopulos (2 gole i 1 asysta), Milan Radin (1 gol), Matej Pučko (1 gol i 3 asysty) i Jakub Żubrowski (1 gol).

W sześciu spotkaniach kontrolnych rozegranych przez Koronę w trakcie zimowych przygotowań do sezonu to właśnie były gracz Cracovii zdobył najwięcej goli. Wypożyczony do końca bieżącego sezonu serbski napastnik Bojan Čečarić dwukrotnie kierował piłkę do siatki najpierw w meczu z Arsenałem Tuła, zremisowanym przez Koronę 1:1, a następnie w przegranym 3:5 pojedynku z Radomiakiem Radom. W sumie w ciągu ostatniego miesiąca żółto-czerwoni rozegrali sześć spotkań kontrolnych, wygrywając tylko jeden mecz (przeciwko FK Tirana 2:1).

15.01.2020, Korona Kielce – KF Tirana 2:1(Pacinda, Djuranović)
18.01.2020; Korona Kielce – Sepsi OSK Sfântu Gheorghe 0:1
22.01.2020, Korona Kielce – Olimpik Donieck 0:2
25.01.2020, Korona Kielce – Səbail FK 0:1
25.01.2020, Korona Kielce – Arsienał Tuła 1:1 (Čečarić )
01.02.2020, Korona Kielce – Radomiak Radom 3:5 (Cebula, Čečarić, Gnjatić).

Tuż przed rozpoczęciem dzisiejszego spotkania pragniemy przypomnieć ostatni pojedynek pomiędzy Górnikiem a Koroną, który odbył 25 sierpnia 2019 roku na Arenie im. Ernesta Pohla w Zabrzu i zakończył pewnym zwycięstwem biało-niebiesko-czerwonych 3:0! Jako pierwszy na listę strzelców wpisał się wówczas Kamil Zapolnik, który w 24. minucie pokonał Pawła Sokoła. Kolejnego gola dołożył w 45. minucie meczu Jesus Jimenez (bramkę możemy obejrzeć w poniższym materiale wideo), a w ostatnich fragmentach gry dodatkowych powodów do zmartwień dołożył Koroniarzom nie kto inny jak Igor Angulo, który w 90 minucie pojedynku pewnie wykorzystał rzut karny, podwyższając rezultat na 3:0!

Łącznie zespoły z Zabrza i Kielc rozegrały ze sobą 26 spotkań, z których 6 zakończyło się zwycięstwem Trójkolorowych, 9 potyczek przyniosło podział punktów, natomiast aż 11 razy zespołem skuteczniejszym okazywała się Korona. Wierzymy jednak, że dzisiejszy mecz przyniesie pomyślne rozstrzygnięcie dla naszej jedenastki, która powróci do Zabrza bogatsza o trzy punkty, udanie inaugurując wiosenną część ligowych zmagań.

Ostatni miesiąc upłynął ligowcom na intensywnych przygotowaniach do dalszej części Ekstraklasowych zmagań, które zainaugurowane zostały w piątek 7 lutego, rozpoczynając pierwszą z siedemnastu emocjonujących kolejek, w których trwać będzie żmudna walka o mistrzowską koronę, jak również ligowy byt. O utrzymanie nie będzie łatwo, zważywszy, że w bieżącym sezonie Ekstraklasę opuszczą aż trzy zespoły, zajmujące po 37. seriach gier kolejno 14, 15 i 16 miejsce. Świadomi tego, jak długa i trudna droga przed nami, już teraz gorąco zachęcamy wszystkich fanów naszego zespołu, aby w ciągu trzech najbliższych miesięcy mocno trzymali kciuki za drużynę i wspierali ją gorącym dopingiem zarówno podczas spotkań domowych, rozgrywanych na naszej zabrzańskiej świątyni, jak również podczas spotkań wyjazdowych, w tym dzisiejszego pojedynku z Koroną Kielce.

Przydatne informacje o naszym dzisiejszym rywalu. 

Nazwa klubu: Korona Kielce
Oficjalna nazwa: Korona Spółka Akcyjna
Przydomek: Scyzory, Koroniarze
Data utworzenia klubu: 10.07.1973 (47 lat)
Barwy: żółto-czerwone
Debiut w Ekstraklasie: 26.07.2005 rok (Korona-Cracovia 0:0)
Adres: ul. Ściegiennego 8, Kielce
Stadion: Suzuki Arena (pojemność: 15 5000 miejsc), lata budowy 2004—2006
Maskotka: Scyzio
Ilość sezonów w Ekstraklasie: 14
Oficjalna strona internetowa: www.korona-kielce.pl

Mecz: Korona Kielce – Górnik Zabrze
Miejsce: Suzuki Arena
Termin: 8 lutego 2020 r.
Godzina: 15:00
Arbiter: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)
Seria spotkań: 21. kolejka PKO Ekstraklasy
Transmisja: nSport+, Canal+ Sport 3
Relacja Live: Roosevelta81.pl

 

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl
Wideo: EkstraklasaORG