Zrobimy wszystko, żebyśmy po meczu byli szczęśliwi

0
2211

 

Mecz Górnika z Legią zbliża się wielkimi krokami. Emocje wśród kibiców, jak zawsze przed pojedynkiem z tym rywalem, rosną z każdą godziną. Piłkarze mieli nieco więcej czasu na poprawę różnych aspektów, by lepiej przygotować się do niedzielnej, prestiżowej potyczki. - Z każdym dniem, coraz bliżej meczu zaczynamy czuć tę atmosferę. Dodatkowo dwa tygodnie nie graliśmy. Ostatni mecz w lidze przegraliśmy, Legia również, zatem każdy będzie chciał się przełamać. - mówi w rozmowie z naszą redakcją Bartosz Nowak

Pomocnik Górnika zna smak wygranej z Legią, gdy przed rokiem na Łazienkowskiej "Trójkolorowi" po kapitalnym meczu - zarówno zespołu, jak i naszego rozmówcy (gol+asysta; przy. red.) - pokonali warszawian. - Nie wiem, czy to był najlepszy mecz, ale wydaje mi się, że najwięcej znaczył zarówno dla mnie indywidualnie, dla nas drużyny, jak i ludzi związanych z Górnikiem. - wspomina 28-latek i jednocześnie zapewnia. - W niedzielę zrobimy wszystko, żebyśmy po meczu mogli razem być zadowoleni i szczęśliwi.

Od tamtej pory sporo się zmieniło i dziś jest to już w dużym stopniu inny zespół, aczkolwiek nasz rozmówca uważa, że Górnika stać na powtórkę i pokonanie, zawsze groźnego przeciwnika, jakim jest Legia, niezależnie od aktualnej pozycji w tabeli. - W każdym klubie w Polsce dużo się zmienia, praktycznie co okienko, ale tak, uważam, że jesteśmy w stanie zagrać dobre spotkanie i wygrać ten mecz, taki też jest cel.

W niedzielę przy Roosevelta zapowiada się komplet kibiców i na trybunach będzie ogień. - Przyjdzie dużo kibiców, wielokrotnie powtarzaliśmy, że ten hałas, ten doping nam pomaga, niesie nas, i wiem, że tak będzie tym razem. - zapewnia Bartosz Nowak, a nam pozostaje wierzyć w zespół i mocno mu kibicować.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze