Zremisowaliśmy wygrany mecz

Slazier  -  7 października 2018 08:54
976

Doznałeś kontuzji w meczu pucharowym, czy wiadomo kiedy wznowisz treningi?

– Tak, doznałem kontuzji w meczu pucharowym, przy drugiej bramce. Jest to kontuzja barku, na szczęście obejdzie się bez operacji. Ciężko teraz rokować jak długa będzie przerwa w treningach. Mam nadzieję, że jak najszybciej dojdę do siebie. Szkoda, że tak się stało, bo mogłem załapać się na dzisiejszy mecz, zagrać i pomóc drużynie.

W jakich okolicznościach dokładnie doznałeś urazu?

– Wyskoczyłem do góry, zawodnik drużyny przeciwnej popchnął mnie, po czym źle upadłem na rękę, w tym momencie wyskoczył mi bark. Tak niestety to wyglądało.

Chyba odczuwasz duży żal, wiąże się to ze stratą kilku tygodni.

– Ciężko mi oceniać ile to będzie trwało. Wierzę, że obejdzie się bez żadnych operacji i wszystko się dobrze zagoi, wtedy będę mógł wrócić do grania, oby jak najszybciej.

Bark wskoczył od razu sam czy potrzebna była pomoc lekarska?

– Dwa razy wyskoczył tak naprawdę, bo zarówno przy tym upadku, jak i później, gdy chciałem szybko wyrzucić na aut, ale na szczęście wskoczyło samo, więc jest w miarę ok.

Jak oceniasz dzisiejszy mecz z zupełnie innej perspektywy? Chyba dużo lepiej czujesz się na boisku.

– Zdecydowanie lepiej, na trybunach jest dużo więcej nerwów, stąd nie można pomóc drużynie, nic podpowiedzieć chłopakom. Myślę, że zremisowaliśmy, można powiedzieć wygrany mecz, nie ma sensu się oszukiwać. Można pogratulować ładnej bramki Szymonowi Żurkowskiemu no ale szkoda trzech punktów.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl