Zimowe testowanie

Sobol  -  7 lutego 2014 20:10
644

bramka-zimaJak co roku na zimowych obozach zagranicznych Górnik zaczyna testowanie zagranicznych zawodników. Zjeżdżają się piłkarze po przejściach, którzy od dawna nie grali, lub nie mieli szansy zaistnieć gdzie indziej, zdarzają się też rodzynki o całkiem ciekawym CV jak w przypadku testowanego ostatnio Słowaka. Wydawać by się mogło że to naturalna prawidłowość  stosowana przez każdy klub krajowy i zagraniczny. Testy bowiem jak powszechnie wiadomo służą poszukiwaniom  konkretnego zawodnika na określoną pozycję i tak być powinno.

U nas jednak panuje inna prawidłowość, zawodnicy którzy przyjeżdżają do nas ze 100% pewnością mogą założyć że nie podpiszą kontraktu i po zakończeniu zgrupowania zostaną odesłani do domu. Nie jest istotne czy posiadają umiejętności czy też nie, czy mamy lukę w składzie czy też myślimy o przyszłości. Zagrają w jednym, czasem w dwóch meczach sparingowych, przyjadą na kilka dni i po testach. Niby nie ma problemu, koszty pobytu z reguły pokrywa menadżer, zawodnicy pokopią piłkę w dobrych warunkach i w niezłym towarzystwie. Jest jednak problem i moim zdaniem całkiem istotny to kwestia polityki transferowej klubu.

Aktualny zakaz zawierania transferów z góry wykluczał możliwość zatrudnienia tej klasy zawodnika co Słowak. Pytam więc po co przyjechał? Tylko po to by sobie potrenować, podobnie jak  Hiszpanie. Czy nie lepiej było na zgrupowanie zabrać więcej młodzieży wyróżniającej się w rozgrywkach juniorskich lub w ekipie rezerw. Dać im szansę poczucia innej piłki z którą na co dzień nie mają do czynienia, pozwolić zagrać w sparingu raz czy drugi nawet w niepełnym wymiarze. Może w kilku z nich drzemią możliwości na miarę solidnego ligowca, przecież w tym celu trenują i przygotowują się do gry w poważnej piłce. W tym zakresie warto przyjrzeć się naszej konkurencji Legii, Lechowi, tam zabiega się już o szesnastolatków, u nas bardzo opornie to idzie. Jedynie Barbus, chłopak moim zdaniem o dużym potencjale ociera się od czasu do czasu o treningi  i obozy z pierwszą drużyną. Oprócz niego i Kuchty praktycznie posucha. Kłania się kwestia skautingu która w naszym klubie praktycznie nie istnieje, ale to już temat na zupełnie inny materiał.

Zapewne wygodniej pozyskać zawodnika o uznanej marce i ale i wiekowym potencjale, niż szerzej zainwestować w skauting młodzieży. Tylko czy w naszej aktualnej sytuacji finansowej ta droga prowadzi do celu, źródełko transferowe jest na wyczerpaniu, wsparcia finansowego znikąd nie widać i co gorsza uzdolnionej młodzieży pukającej do bram pierwszej drużyny również. Wyjątek Kuchty potwierdza regułę.

Dzisiaj  jedynie zasygnalizowałem  temat którym zajmę się bardziej szczegółowo w innym materiale. Przyczynkiem tego tekstu była kolejna od lat już przekazana informacja iż testy zawodników w Turcji zakończyły się niepowodzeniem.
Czy mogło być inaczej?

TEKSTY PUBLIKOWANE W DZIALE “OKIEM KIBICA” SĄ PRYWATNYMI OPINIAMI AUTORA

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: tvtomaszow.pl