Zbigniew Waśkiewicz: Chcę zatrzymać Nakoulmę

Milo  -  21 marca 2014 10:32
559

Nakoulma_Pogon

Na nasze warunki Nakoulma jest gwiazdą i zaproponuję mu przedłużenie umowy. Nie mam wielkiej wiary, że to się uda, ale spróbuję. – mówi w wywiadzie dla se.pl Zabigniew Waśkiewicz, prezes Górnika

– A Górnik poprawił się pod okiem nowego trenera Roberta Warzychy?

– Zremisowaliśmy w lidze z Pogonią 1:1 i przegraliśmy 1:2 w pierwszym meczu Pucharu Polski z Zawiszą. Ważne, że stwarzamy sytuacje bramkowe, jest cień optymizmu. W Pucharze Polski zostały zespoły o podobnym potencjale do naszego, dlatego warto powalczyć, aby zajść jak najdalej. A co do ligi, priorytet to miejsce w pierwszej ósemce. Górnik jest teraz piąty. Każdy wynik powyżej tej pozycji będzie ogromnym sukcesem.

– Robert Warzycha to pański autorski pomysł. Co pana w nim ujęło?

– Na przykład lojalność względem poprzedniego pracodawcy. Robert spędził w Columbus Crew wiele lat. Poza tym kiedy usłyszał o propozycji z Zabrza, w momet zmienił całe swoje życie, deklarując natychmiastowe przybycie.

– Trener Górnika jest znany, ale jeszcze bardziej znany jest inny sympatyk klubu, Łukasz Podolski. Planuje pan rozwinięcie tej współpracy?

– To wielkie szczęście, że Górnik ma takiego kibica. Tę relację trzeba pielęgnować. Podolski zgodził się być twarzą naszej akademii i to fantastyczna sprawa, bo jest idolem wielu chłopaków. Organizuję już spotkanie z Łukaszem. Chcę go lepiej poznać i porozmawiać o dalszej współpracy. Mam nadzieję, że kiedyś spełni się jego i nasze marzenie, aby zagrał w barwach Górnika.

– Na razie gwiazdą klubu jest Prejuce Nakoulma. Tyle że w czerwcu odejdzie…

– Na nasze warunki Nakoulma jest gwiazdą i zaproponuję mu przedłużenie umowy. Nie mam wielkiej wiary, że to się uda, ale spróbuję.

– Kilka dni temu Górnik dostał od Zabrza 6 mln złotych. To uratuje klub?

– Bez tych pieniędzy nie byłoby szans na otrzymanie licencji, więc tu wielki ukłon dla miasta. Moim zdaniem za dwa lata Górnik, również dzięki nowemu stadionowi, powinien stanąć finansowo na nogi.

Źródło: se.pl
Foto: Ewa Dolibóg/Roosevelta81.pl