Zapowiedź 8. kolejki ekstraklasy. Czy będzie tak dobra, jak poprzednia?

Milo  -  19 września 2013 16:34
549

derby krakowa

Jak się okazało przerwa na spotkania reprezentacyjne pomogła naszym ligowcom. W poprzedniej kolejce padło, aż 28 bramek co daje średnią 3,5 gola na mecz, dlatego apetyty kibiców z pewnością wzrosły. Warto wspomnieć, że swój mecz wygrał Zawisza, który jako jedyny pozostawał bez zwycięstwa. Pozostały jeszcze tylko trzy drużyny, które nie przegrały ligowego spotkania. 8 kolejka, która startuje już dziś zapowiada się bardzo emocjonująco.

Rozpoczynamy w czwartek w Bielsku-Białej, gdzie Podbeskidzie podejmie Jagiellonie. Górale, którzy w ostatnich kolejkach pokazują dobrze znany wszystkim charakter z pewnością nie będą prosić Jagiellonie o najniższy wymiar kary. W drużynie gospodarzy niewiadomy jest występ pozyskanego kilka dni temu Macieja Iwańskiego (w Polsce nadal nie ma jego certyfikatu). Białostoczanie w poprzedniej kolejce zagrali koncertowo i zasłużenie wygrali 6:0 z Ruchem Chorzów. Dobrze prezentują się Dani Quintana oraz Michał Pazdan, którzy zdecydowali o zwycięstwie swojej drużyny.

W pierwszym piątkowym spotkaniu Piast zagra z Widzewem Łódź. Gliwiczanie wyraźnie zgubili formę, a wyniki z poprzedniego sezonu zostają jak na razie tylko w strefie marzeń. Piast meczu ligowego nie wygrał już od pięciu spotkań. Mimo, że Widzew ma w swoich szeregach aktualnego lidera strzelców, to ciężko przychodzi tej drużynie wygrywanie meczów. Warto przypomnieć, że ostanie wyjazdowe zwycięstwo Widzew zanotował w poprzednim sezonie, a dokładnie 20 października właśnie w spotkaniu z Piastem. W drugim spotkaniu Lech zmierzy się z Pogonią. Lech spisuje się poniżej oczekiwań, a wydawało się, że od początku sezonu “bić” będzie się z Legią o mistrzostwo. Na chwile obecną zajmuje 7 pozycję i pocieszeniem ekipy Rumaka może być fakt, że do lidera traci tylko 6 “oczek”. Jeśli nie poprawi gry w meczach wyjazdowych, ciężko będzie powtórzyć wyczyn z minionego sezonu. Pogoń, która skazywana była na spadek na razie radzi sobie dobrze i znajduje się w górnej części tabeli. Prawdziwym liderem Portowców jest Takafumi Akahoshi, który zdobył już 4 gole i jest drugi w klasyfikacji strzelców. W obecnym sezonie Lech nie przegrał meczu, w którym był gospodarzem, natomiast Pogoń nie posmakowała goryczy porażki na wyjeździe.

Sobotnią serię spotkań otworzy mecz pomiędzy Lechią, a Zawiszą. Lechia w poprzedniej kolejce straciła pozycję lidera, dając sobie strzelić gola w ostatniej minucie spotkania. Michał Probierz, był wściekły na swoją drużynę po tym remisie i zarządził trening o … 3.00 nad ranem. Pomimo tego Lechia notuje najlepszy start w historii klubu. Zawisza w poprzedniej kolejce odniósł pierwsze zwycięstwo w ekstraklasie od prawie 20 lat. Dobrze w zespól beniaminka wkomponował się pozyskany latem Vasconcelos, który ma na swoim koncie trzy trafienia. Drugie spotkanie to derby Krakowa, które odbędą się na stadionie przy ul. Kałuży. Faworytem tego spotkania są piłkarze Wisły, którzy jeszcze w lidze nie przegrali, jednak derby rządzą się swoimi prawami, dlatego wynik to sprawa otwarta. W tabeli obie drużyny dzieli sześć punktów, Wisła zajmuje 3 pozycję natomiast Cracovia 11 miejsce. W ostatnim sobotnim meczu, dojdzie do pojedynku pomiędzy Zagłębiem, a Koroną. Gdy wydawało się, że Zagłębie wróci na właściwe tory nadeszła kolejna porażka. W meczu z Górnikiem, Lubinianie spisywali się bardzo słabo i zasłużenie przegrali. Jedynym pozytywem w zespole Zagłębia jest pozyskany niedawno Arkadiusz Piech, który po powrocie z Turcji w dwóch kolejkach zdobył dwie bramki. Po przegranym spotkaniu nieunikniona będzie kolejna już zmiana trenera (włodarze klubu zapowiadają, iż pozycja trenera Adam Buczka jest niezagrożona). Po przegranym poniedziałkowym spotkaniu posadę stracił dyrektor klubu z Lubina, który odpowiadał m.in za nietrafione transfery. Choć ciężko w to uwierzyć Korona ostatni komplet punktów z meczu wyjazdowego przywiozła w sezonie 2011/12, a dokładnie 28 kwietnia z Bełchatowa. W przełamaniu klątwy nie pomogła nawet nie dawna zmiana trenera, choć każda passa kiedyś musi się skończyć i wszyscy w Kielcach liczą, że nastąpi to w tej kolejce.

W niedzielę na boisko wyjdą piłkarze Ruchu Chorzów oraz Śląska Wrocław. Zdecydowanym faworytem w tym meczu są piłkarze z Wrocławia, choć Ruch potrafi grać z zespołami wyżej notowanymi. Po klęsce, jaką odniósł klub z Chorzowa w ostatniej kolejce nastąpiła zmiana trenera. Jacka Zielińskiego zastąpił Słowak Jan Kocian, w przeszłości selekcjoner reprezentacji Słowacji. Śląsk bez Waldemara Soboty spisuje się bardzo dobrze imponując skutecznością. W tygodniu zarząd klubu zdecydował się na złożenie do sądu wniosku o upadłość układową spółki. Zgłoszenia do sądu wniosku jak na razie nic nie zmieni w klubie, drużyna nadal będzie grała w T-Mobile Ekstraklasie, ale nie wiadomo z czyich pieniędzy zespół będzie utrzymywany. Podobna sytuacja ma miejsce od dłuższego czasu w Widzewie. Półtora roku temu zarząd klubu złożył wniosek o upadłość układową, a drużyna nadal gra w rozgrywkach.

19 września (czwartek):
17:00 Podbeskidzie Bielsko-Biała – Jagiellonia Białystok, sędziuje: Tomasz Radkiewicz (Łódź)

20 września (piątek):
18:00 Piast Gliwice – Widzew Łódź, sędziuje: Jarosław Rynkiewicz (Zielona Góra)
20:30 Lech Poznań – Pogoń Szczecin, sędziuje: Paweł Pskit (Łódź)

21 września (sobota):
15:30 Lechia Gdańsk – Zawisza Bydgoszcz, sędziuje: Tomasz Musiał (Kraków)
18:00 Cracovia – Wisła Kraków, sędziuje: Szymon Marciniak (Płock)
20:30 Zagłębie Lubin – Korona Kielce, sędziuje: Krzysztof Jakubik (Siedlce)

22 września (niedziela):
15:30 Ruch Chorzów – Śląsk Wrocław, sędziuje: Paweł Raczkowski (Warszawa)
18:00 Legia Warszawa – Górnik Zabrze, sędziuje: Daniel Stefański (Bydgoszcz)

źródło: Roosevelta81.pl
foto: Joanna Żmijewska