Zapowiedź 6. kolejki Ekstraklasy. Ciekawie w Krakowie oraz Bielsku

Torcidos  -  29 sierpnia 2014 09:33
0
511

Kosznik_1415
Dopiero 6 kolejek za nami, a nasza rodzima liga pokazała już wszystko, co najlepsze. Widzieliśmy kilka niezłych widowisk, parę ładnych bramek z rzutów wolnych czy efektowne interwencje bramkarzy – krótko mówiąc pachniało Europą. Jednak z tym wszystkim najczęściej jest jaki z Yeti; wszyscy o tym mówią, ale wciąż nikt nie widział. O wiele regularniej możemy oglądać tę gorszą stronę futbolu, bynajmniej nie mówimy tutaj o korupcji i ustawionych spotkaniach. Chociaż ręki byśmy nie dali sobie za to odciąć. Mówiąc gorsza strona futbolu, myślimy o leniwych piłkarzach, o narzekaniach na „brazukę” i pogodę, o kopaniu się po czołach i o pustych trybunach. Czyli wszystko, czego mamy w naszej lidze aż nadmiar.

PIĄTEK
Już na starcie czeka nas mocny gong. Piast Gliwice podejmuje Zawiszę Bydgoszcz i na tym powinna się zakończyć zapowiedź tego meczu. Gospodarze od początku sezonu grają tak nędzną piłkę, że ze świecą szukać podobnej w kronikach Ekstraklasy i wcale tu nie przesadzamy. Po drugiej stronie Zawisza, który potencjał ma, ale do tej pory bardzo starannie go ukrywał. Dlatego do Bydgoszczy ściągnięto Mariusza Rumaka i zobaczymy czy zadziała efekt nowej miotły. Kopaninę w Gliwicach pewnie zrekompensuje nam mecz w Krakowie, gdzie zmierzy się Wisła z GKS-em. Oba zespoły nie doznały jeszcze w tej kampanii porażki. Jeżeli ktoś miałby przegrać po raz pierwszy, to raczej jednak goście. Ekipa „Franza” Smudy prezentuje się znakomicie. Semir Stilic znów jest gwiazdą ligi, a do tego trzeba dodać Pawła Brożka, Alana Urygę i Macieja Sadloka, którzy także są w wysokiej formie. Beniaminek z Bełchatowa po rewelacyjnym początku zaczyna tracić animusz. Dwa ostatnie spotkania to remisy kolejno z Podbeskidziem i Piastem, przy bardzo przeciętnej grze. Michał Mak bez brata, leczącego kontuzje, nie jest już tak groźny, a przecież wiemy, że to właśnie na nich opiera się gra GKS-u.

SOBOTA
W pierwszym meczu Górnik Łęczna podejmuje Pogoń Szczecin, czyli należy się spodziewać każdego wyniku. Górnik przed tygodniem zagrał beznadziejnie defensywnie w Zabrzu, lecz pamiętamy jaka była ich odpowiedź na porażkę z Legią w Warszawie. Pogoń podobnie jak GKS po dobrym początku powoli się zsuwa w dół tabeli, notując serię czterech meczów bez zwycięstwa. O spotkaniu Śląska z Górnikiem napiszemy w osobnym artykule. Na deser Korona podejmuje w Kielcach Jagiellonię Białystok. W obozie gospodarzy atmosfera jest bardzo napięta. Korona nie wygrała w tym sezonie ani jednego spotkania, zdobywając w sześciu kolejkach tylko jeden punkt. Nikt sobie w Kielcach nie wyobraża innego scenariusza, niż pierwsze zwycięstwo Korony. Dużo zależy też od Jagiellonii, bo jeśli zespól Michała Probierza ma dobry dzień, to może się skończyć nie przyjemnie. Ale ostatnio Jagiellonia ma najczęściej gorsze dni, przegrywając mecz za meczem.

NIEDZIELA
Na pierwszy ogień idzie spotkanie Lechii z Ruchem Chorzów. Gra gdańszczan wciąż pozostawia wiele do życzenia, jednak nikt nie ma wątpliwości, że mecz z Ruchem musi wygrać. Nie tylko z racji gospodarza, a przede wszystkim ze względu na dyspozycje piłkarzy z Chorzowa. „Niebiescy” od miesiąca grają co trzy dni jednym i tym samym składem, co odbija się na ich dyspozycje w lidze. Inaczej rzeczy mają się w Legii, która podobnie jak Ruch jest skazana na grę co trzy dni. Z taką różnicą, że Mistrz Polski do woli może sobie rotować składem, co pewnie zobaczymy w Bielsku-Białej. Łatwo o zwycięstwo nie będzie, bo zespół Leszka Ojrzyńskiego nie jest skory do oddawania rywalom punktów. Gospodarze wcale nie stoją na straconej pozycji.

PONIEDZIAŁEK
Kolejkę zakończymy w Poznaniu, podczas meczu Lecha z Cracovią. „Kolejorz” jeszcze bez Macieja Skorży na ławce, nie powinien mieć problemu z ograniem słabej Cracovii, która dzięki sędziemu ma w dorobku „aż” cztery oczka. Robert Podoliński też ma chyba powoli dosyć nieudaczników, z którymi musi pracować, czego dał dowód w ostatniej Lidze+Ekstra. Lech będzie podwójnie zmotywowany, bo trzeba powoli odzyskiwać zaufanie kibiców, a także pokazać się nowemu trenerowi. Lepszego rywala na osiągnięcia tych celów nie można sobie wymarzyć.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Ewa Dolibóg/Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments