Zapowiedź 30. kolejki Ekstraklasy. Czas na rozwiązanie ostatniej niewiadomej

Milo  -  2 czerwca 2013 07:40
537

podbeskidzie_widzew_1213
W 30. kolejce kolejce poznamy ostatnią niewiadomą. Kto opuści szeregi Ekstraklasy? Eksperci typują, że będzie to GKS Bełchatów. Pozostałe sytuacje w lidze są już praktycznie wyjaśnione. Drużyny walczyć będą o wyższe miejsca w tabeli, które pozwolą na otrzymanie większych premii pieniędzy po sezonie. Roosevelta81.pl zaprasza na ostatnią w tym sezonie zapowiedź ligowej kolejki. Wszystkie mecze rozpoczną się o godzinie 16.00.

Piast Gliwice – GKS Bełchatów, sędziuje Paweł Raczkowski (Warszawa)
Piast został jednym z największych wygranych tego sezonu. Przed startem rozgrywek eksperci skazywali Piasta na walkę o utrzymanie. W ostatniej kolejce zapewnili sobie występ w europejskich pucharach. Ten sukces zamknął usta wszystkim przedsezonowym krytykom. Przez całe rozgrywki drużyna pokazywała równą formę, mimo że w zespole nie ma gwiazd. Mecz przed własną publicznością będzie okazją na podziękowania za determinacje i dokonania rzeczy, która mało kiedy zdarza się w polskiej piłce, czyli awans do pucharów z pozycji beniaminka. Wbrew zapowiedziom gliwiczanie mają o co grać, ponieważ tracą tylko punkt do Śląska, który zajmuje obecnie ostatnie miejsca na podium. Tymczasem piłkarze GKS-u spadli na ostatnie miejsce w ligowej tabeli tracą tylko jeden punkt do Podbeskidzia. Zawodnicy z Bełchatowa muszą wygrać ten mecz albo przynajmniej zremisować  i w każdym przypadku liczyć na potknięcie Podbeskidzia. Poprzedni pojedynek tych zespołów zakończył się wygraną Piasta 3:1, wynik otworzyli bełchatowianie po golu Buzały, jednak goście zdołali odpowiedzieć dwoma trafieniami Podgórskiego oraz jednym Sikory.

Jagiellonia Białystok – Ruch Chorzów sędziuje Marcin Borski (Warszawa)
Po zakończeniu sezonu w Jagiellonii szykuje się rewolucja, zgodnie z zapowiedziami trener Hajto niezależnie od decyzji zarządu odejdzie po tym spotkaniu. Obecną rundę drużyna może zapisać na straty. Wydawało się jeszcze kilka kolejek temu, że włączy się w walkę o puchary jednak spisuje się na tyle fatalnie, że zespołowi przydadzą się zmiana na stanowisku trenera. Chorzowianie dzięki remisowi w ostatniej kolejce z nowym mistrzem kraju i przy podziale punktów piłkarzy Bełchatowa, zapewnili sobie utrzymanie w lidze. Mało który obserwator Ekstraklasy mógł spodziewać się, że zespół Ruchu do przedostatniej kolejki będzie walczyć o utrzymanie. “Niebiescy” niewątpliwie rozczarowali kibiców po udanym poprzednim sezonie, w którym zdobyli wicemistrzostwo kraju. Ostatni mecz tych drużyn zakończył się podziałem punktów. Wynik golem samobójczym otworzył zawodnik Jagiellonii Grzyb, a jeden punkt uratował do Smolarek.

Wisła Kraków – Zagłębie Lubin, sędziuje Robert Małek (Zabrze)
Wisła w ostatnim spotkaniu niczego wielkiego nie pokazała, ale wystarczył ładny strzał Chrapka, żeby wrócić do domu z kompletem punktów. Od poniedziałku drużynę ma przejąć były selekcjoner reprezentacji Smuda. W zespole szykują się więc zmiany, odejdzie kilku zawodników, a zostaną pozyskani tacy, którzy zaprezentują się lepiej niż obecni w tym sezonie. Zawodnicy grają tylko o wyższą lokatę w tabeli, jak wiadomo wiąże się to z większymi pieniędzmi po zakończeniu sezonu. Zagłębiu w poprzednich meczach zabrakło determinacji. Wiadomo, że przedsezonowy cel nie został spełniony, dlatego możliwe jest wyciągniecie konsekwencji dla niektórych zawodników przez działaczy. Jak wiadomo, “Miedziowi” od kilku kolejek nie walczą już o nic. Jesienne spotkanie zakończyło się wysoką wygraną Zagłębia 4:1, po bramkach Papadopulosa, Pawłowskiego, Jeża i Tuncheva, dla gości honorowe trafienie z rzutu karnego zdobył Garguła.

Legia Warszawa – Śląsk Wrocław, sędziuje Tomasz Garbowski (Opole)
Legia już dwie kolejki temu zapewniła sobie mistrzostwo. W ostatnim ligowym meczu drużyna mogła ćwiczyć różne formy ataku pozycyjnego, mimo że przeważała, nie potrafiła tego wykorzystać. Zawodnicy Legii będą chcieli udokumentować udany sezon zwycięstwem. Po tym meczu przyjdzie czas na fetę, jednak po jej zakończeniu pora pomyśleć o transferach, ponieważ na kilku pozycjach przydałoby się wzmocnienie kadry zawodnikami pokroju Ljuboji, który wniósł nową jakość do Ekstraklasy. W perspektywie całego sezonu zawodnicy z Łazienkowskiej zasłużyli na tytuł. Wrocławianie w spotkaniu z wiceliderem zaprezentowali się bardzo dobrze, jednak brakowało im skuteczności w wykończeniu wypracowanych okazji bramkowych. Pierwsze trafienie w Ekstraklasie zaliczył Mouloungui, wcześniej mający na koncie dwie asysty. Jeden gol to jednak za mało i Gabończyk raczej nie zostanie wykupiony. Jesienią niespodziewanie zwyciężył Śląsk 1:0, a zwycięską bramkę zdobył Jodłowiec.

Pogoń Szczecin – Polonia Warszawa, sędziuje Paweł Pskit (Zgierz)
Pogoń już w poprzedniej kolejce zapewniła sobie utrzymanie. Pogoń obudziła się w końcówce ligi i tylko dzięki temu uniknęła spadku. Polonia przed własną publicznością pożegnała się z Ekstraklasą na kilka dobrych lat. W pożegnalnym meczu nie zagrali czołowi piłkarze Wszołek, Przybecki i Tosik – oficjalnie z powodu kontuzji, nieoficjalnie mówi się, że po prostu odmówili gry w tym spotkaniu. Warszawscy fani głośnymi i obraźliwymi okrzykami dawali jasno do zrozumienia, co myślą o właścicielu Polonii Ireneuszu Królu. Mimo wszystkich zawirowań organizacyjnych  i finansowych zawodnikom należą się brawa, że zajęli miejsce w górnej części tabeli i gdyby nie degradacja mieliby ogromne szanse na europejskie puchary. Na  ostatni mecz Polonia ma pojechać z młodzieżą. Jesienią 2:0 wygrała Polonia, po samobójczym trafieniu Dąbrowskiego i bramce Dwaliszwilego.

Widzew Łódź – Podbeskidzie Bielsko-Biała, sędziuje Szymon Marciniak (Płock)
Widzewiacy remisem w ostatniej kolejce zapewnili sobie utrzymanie. W tym meczu trener Mroczkowski będzie chciał więc dać szanse młodym zawodnikom i spróbować pewnie kilku eksperymentów. Bez wątpienia ogrywanie młodzieży może być kluczowe przed następnym sezonem, ponieważ to właśnie na nich będzie musiał opierać swoją drużynę. Pieniędzy na zakupy graczy nie ma, a ponadto na Widzew nałożony jest zakaz transferowy. Podbeskidzie ostatni mecz zaczęło z wielkim animuszem i już po 6 minutach prowadziło dwoma bramkami. “Górale” w tym spotkaniu będą musieli poradzić sobie bez strzelca pierwszego gola Koniecznego. Dla bielszczan to mecz sezonu, aby utrzymać się w lidze, muszą wygrać. Zwycięstwo pozwoli im na to, aby nie patrzeć na wynik w Gliwicach. Niewątpliwie zawodnicy zasługują na ogromne brawa, kiedy wydawało się, że będą pierwszymi spadkowiczami potrafili wspiąć się na wyżyny i zapunktować w trudnych spotkaniach. Koronę króla strzelców może zdobyć Demjan. Jeśli nie poprawi swojego dorobku, a rywale nie przegonią go w bramkach, będzie najsłabszym królem strzelców od czasów… Grzegorza Laty. Jesienny pojedynek tych zakończył się podziałem punktów (2:2). Wynik otworzył Widzew po trafieniu z rzutu karnego Brozia. Później do głosu doszli bielszczanie i po golach Paweli i Chmiela wyszli na prowadzenie, dla Widzewa remis w końcówce spotkania uratował Nowak.

Lech Poznań – Korona Kielce, sędziuje Tomasz Radkiewicz (Łódź)
Punkt wywalczony przez Lecha w ostatnim meczu przerwał serię dwóch przegranych spotkań bez strzelonego gola. Po przegranym pojedynku o mistrzostwo przeciwko Legii z Lecha wyraźnie uszło powietrze, zawodnicy zaczęli prezentować się przeciętnie. Bezbarwnie gra Teodorczyk, który w niczym nie przypomina napastnika z rundy jesiennej powoływanego na mecze reprezentacji. Kibice z poznania jeszcze kilka tygodni temu mieli nadzieję, że w tym pojedynku rozstrzygnie się sprawa mistrzostwa dla Lecha, dziś już wiadomo, że pozostało im nagroda pocieszania w postaci występów w Lidze Europejskiej. Trener Ojrzyński w ostatniej kolejce poczynił już pewne kroki w kierunku budowy drużyny na kolejny sezon, dając szansę gry kolejnym młodym zawodnikom. Również w tym meczu trener będzie chciał wystawić kilku młodych zawodników, aby zobaczyli jak wygląda rywalizacja w dorosłej piłce. Drużyna już czeka na przerwę wakacyjną oraz na przygotowania do kolejnego sezonu. Jesienią 1:0 wygrał Lech po bramce Ślusarskiego.

źródło: Roosevelta81.pl
foto: tspodbeskidzie.pl