Zapowiedź 29. kolejki Ekstraklasy. Mistrza znamy, pora na drugiego spadkowicza?

Milo  -  30 maja 2013 07:18
430

pogon_podbeskidzie_1213
Tegoroczny sezon Ekstraklasy wkroczył w decydującą fazę, dlatego wszystkie mecze rozegrane zostaną dzisiaj o tej samej porze – 18.00. W poprzedniej kolejce poznaliśmy mistrza kraju, teraz być może poznamy drugiego spadkowicza? Jak przypuszczali kibice oraz eksperci, Polonia Warszawa nie dostała licencji na grę w przyszłym sezonie Ekstraklasy. Roosevelta81.pl zapowiada 29. kolejkę, która może rozwiać wątpliwości w dolnej części tabeli lub też jeszcze bardziej skomplikować sytuację.

Podbeskidzie Bielsko-Biała – Pogoń Szczecin, sędziuje Paweł Gil (Lublin)
Zapowiada się bardzo ważny mecz w kontekście utrzymania. Podbeskidzie mimo że ma w swojej drużynie najlepszego strzelca ligi, zajmuje ostatnią pozycję. Nawet wygrana w tym spotkaniu może nie pomóc w opuszczeniu 16. lokaty. Podbeskidzie, jeśli marzy o utrzymaniu musi wygrać. Jak się okazuje, spadnie tylko jedna drużyna, dlatego bielszczanie cały czas mają o co grać, a strata do Bełchatowa wynosi tylko jedno “oczko”. W Pogoni po ostatnich dwóch zwycięstwach poprawiła się sytuacja oraz nastroje. Zawodnicy pokazali, że miejsca w Ekstraklasie nie zamierzają oddawać. Przewaga nad ostatnim Podbeskidziem po poprzedniej kolejce wzrosła do 6 punktów. Ostatni mecz tych drużyn zakończył się zwycięstwem Pogoni 2:0, po trafieniach Frączczaka oraz Budki.

Polonia Warszawa – Piast Gliwice, sędziuje Paweł Pskit (Zgierz)
Piłkarze Polonii mimo remisu w ostatnim spotkaniu, zaprezentowali się dobrze i oddali aż 22 strzały, jednak razili nie skutecznością. Choć kolejni piłkarze składają wnioski o rozwiązanie kontraktu, to sztab trenerski oraz zawodnicy robią wszystko, aby zaprezentować się jak najlepiej. Drużyna z Warszawy momentami gra lepiej, niż wtedy, gdy kasa klubowa była pełna. W środę Komisja Odwoławcza nie przyznała licencji Polonii na nowy sezon, dlatego to jej pożegnalne mecze z Ekstraklasą pewnie na kilka najbliższych lat. Polonia najprawdopodobniej zacznie nowe rozgrywki od trzeciej bądź czwartej ligi. Piast niemal wywalczył już sobie europejskie puchary, bo patrząc na formę drużyn będących za gliwiczanami nie widać kandydata, który mógłby im zagrozić. W letnim okienku klub z Gliwic może opuścić kilku ważnych piłkarzy. Ekipa z Gliwic jest beniaminkiem i z pewnością można nazwać ją “Czarnym Koniem” tegorocznych rozgrywek. Poprzedni pojedynek tych zespołów zakończył się podziałem punktów (1:1). Wynik otworzyli goście po bramce Dwaliszwiliego, jednak w końcówce meczu odpowiedział Jurado.

Zagłębie Lubin – Lechia Gdańsk, sędziuje Daniel Stefański (Bydgoszcz)
Lubinianie nie mają już szans na zajęcie miejsca premiowanego grą w Lidze Europejskiej. W klubie cały czas dużo mówi się o poważnych wzmocnieniach zespołu z Lubina jednak działacze wszystkiemu zaprzeczają. W ostatniej kolejce zawodnicy z Gdańska po raz kolejny zdobyli bramkę w końcówce spotkania. Uratował ich Rasiak, co pozwoliło gdańszczanom zatrzymać rozpędzonego autsajdera. Dla obu drużyn teoretycznie sezon się już zakończył, choć obie ekipy zdobyły mniej punków niż zakładano przed sezonem. Jesienne spotkanie zakończyło się remisem 2:2. Dla gospodarzy bramki zdobyli Traore i Deleu, a dla gości Pawłowski oraz Nhamoinesu.

Korona Kielce – Widzew Łódź, sędziuje Krzysztof Jakubik (Siedlce)
Po minionej kolejce piłkarze z Kielc mogą “pluć sobie w brodę”. Byli bowiem bardzo blisko wywalczenia kompletu punktów jednak, gdy marnuje się jedenastkę, ciężko zwyciężyć na stadionie walczącego Piasta. Mimo tego, zawodnicy z Korony pokazali się z bardzo dobrej strony w meczu wyjazdowym, co rzadko im się zdarzało w tych rozgrywkach. Niespodzianke sprawił także Widzew, który zremisował z Legią. Na dobre wyjaśniła się już sprawa Stępińskiego, który poszedł do klubu z Bundesligi, co znacznie osłabiło drużynę na finiszu rozgrywek. Jesienny pojedynek zakończył się skromną jednobramkową wygraną Widzewa, a zwycięskie trafienie zanotował wspomniany Stępiński.

GKS Bełchatów – Jagiellonia Białystok, sędziuje Paweł Raczkowski (Warszawa)
Zawodnicy z Bełchatowa prezentują się całą rundę wyśmienicie, ale plany o pozostaniu w najwyższej klasie rozgrywkowej mocno pokrzyżował im remis w ostatniej kolejce. Z dobrej strony cały czas pokazuje się bramkarz Zubas, który będzie z pewnością rozchwytywany na rynku transferowym. Rozbita drużyna Jagiellonii czeka na zakończenie sezonu oraz na “wietrzenie szatni”. Pewne jest odejście trenera Hajty, któremu wyczerpał się pomysł na prowadzenie zespołu. Jagiellonia przegrała ostatnio po raz piąty z rzędu, bez strzelonego gola i z 15 straconymi! W minionym spotkaniu pomiędzy tymi zespołami był remis 2:2. Na listę strzelców wpisali się dla białostocczan Frankowski i Dżalamidze, a dla bełchatowian Wróbel i Wacławczyk.

Ruch Chorzów – Legia Warszawa, sędziuje Hubert Siejewicz (Białystok)
Gra chorzowian w tym sezonie zaskakuje, bo po udanych  poprzednich rozgrywkach nastąpiło totalnie załamanie formy. Zawodnicy wciąż nie mogą być pewni utrzymania, a dodatkowo ich sytuacja się skomplikowała i ostatnie kolejki będą dla kibiców “Niebieskich” emocjonujące. Zawodnicy z Chorzowa są w ciężkiej sytuacji i chcąc być pewnym utrzymania muszą pokonać nowych mistrzów krajów. Ekipa Jan Urbana zagra pewnie w odmienionym składzie, a szanse powinni dostać ci, którzy grali mniej. Czy to oznacza, że Ruchowi będzie łatwiej? Trudno powiedzieć. Jesienią zwyciężyła Legia 3:0 po dwóch golach Koseckiego i jednym Ljuboji.

Śląsk Wrocław – Lech Poznań, sędziuje Bartosz Frankowski (Toruń)
Wrocławianie w ostatnich kolejkach przyspieszyli i co najważniejsze poprawili grę dzięki czemu wskoczyli na podium ligowej tabeli. Śląsk maja już zapewniony występ w kwalifikacjach do pucharów jako finalista krajowego pucharu. Spotkanie powinno być ciekawe, bo obie drużyny zagrają bez presji. Zawodnicy z Poznania będą chcieli się podnieść po ostatniej wpadce z autsajderem, która pozbawiła ich nawet matematycznych szans na tytuł.  Jesienią 3:0 wygrał Śląsk po bramkach Diaza, Soboty i Ćwielonga.

źródło: Roosevelta81.pl
foto: pogonszczecin.pl