Zapowiedź 25. kolejki Ekstraklasy. Czy “Kolejorz” dogoni Legię?

Milo  -  3 maja 2013 08:21
632

drewniak_wisla_lech_1213
Już na starcie 25. kolejki Ekstraklasy dojdzie do interesującego starcia pomiędzy walczącym o utrzymanie Podbeskidziem Bielsko-Biała i myślącym o awansie do europejskich pucharów Zagłębiem Lubin. W Poznaniu Lech podejmie Wisłę Kraków i będzie liczył na trzy punkty oraz potknięcie Legii w starciu z Lechią Gdańsk. Na koniec kibice zobaczą derbowe starcie Ruchu Chorzów z Piastem Gliwice. Roosevelta81.pl prezentuje zapowiedź 25. kolejki.

3 maja, piątek
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Zagłębie Lubin, 18:00, sędziuje Paweł Gil (Lublin)
Podbeskidzie, które cały czas wierzy w pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej, podejmie umocnione zwycięstwem w w derbach w ostatniej kolejce Zagłębie. Gospodarze w tym sezonie imponują, zdobyli już 16 punktów, czyli prawie trzy razy więcej niż w całej rundzie jesiennej. Miniona kolejka pokazała, że oprócz najlepszego strzelca zespołu Demjana, inni zawodnicy również potrafią zdobywać bramki, co z pewnością cieszy miejscowych kibiców. Jeżeli Podbeskidzie będzie tak grało do końca rozgrywek, to ich marzenia o utrzymaniu mogą się spełnić. Zagłębie w ostatniej kolejce pokazało, że chce walczyć o europejskie puchary. Z bardzo dobrej strony w starciu ze Śląskiem pokazał się Małkowski, który zdobył 2 bramki. Jesienny pojedynek zakończył wygraną Podbeskidzia 2:1 po trafieniach Chmiela i Cohena. Dla gospodarzy honorowe trafienie zanotował Papadopulos.

Korona Kielce – Polonia Warszawa, 20:45, sędziuje Tomasz Wajda (Żywiec)
Zawodnicy Korony w meczach przed własną publicznością prezentują się zupełnie inaczej niż na wyjazdach. Kielczanie zapewnili sobie utrzymanie, a ich strata do miejsca dającego grę w europejskich pucharach wydaje się nie do odrobienia. Mimo to, zespół pokazuje ambicję i walkę, co podoba się miejscowym fanatykom i pewnie jeszcze sprawią niejedną niespodziankę w tej rundzie. Polonia po udanej jesieni, prezentuję się fatalnie. W ostatnich siedmiu spotkaniach udało się jej wywalczyć zaledwie jeden punkt. Wpływ na obecną formę zawodników mają zawirowania w klubie oraz zaległości finansowe, które sięgają już wielu miesięcy. Przyszłość zespołu stoi pod ogromnym znakiem zapytania. Ostatni ligowy mecz pomiędzy tymi zespołami zakończył się pewną wygraną Polonii 2:0, po dublecie Teodorczyka, którego w klubie z Konwiktorskiej już nie ma.

4 maja, sobota
Widzew Łódź – Jagiellonia Białystok, 13:30, sędziuje Krzysztof Jakubik (Siedlce)
Widzew notuje ostatnio spadek formy, a jego przewaga nad strefą spadkową zmalała do 6 punktów. Kibiców gospodarzy nie pociesza również terminarz, ponieważ czekają ich jeszcze pojedynki Legią i Lechem. Jagiellonia prezentuje się bardzo dobrze i wszystko wskazuje na to, że włączyła się w walkę o europejskie puchary. Drużyna wypracowała swój styl z czego trener Hajto może być zadowolony. Ostatni pojedynek zakończył się podziałem punktów 2:2, wynik otworzył dwoma golami Dżalamidze, jednak goście zdołali wyrównać trafieniami Rybickiego i Stępińskiego.

Lech Poznań – Wisła Kraków, 18:00, sędziuje Hubert Siejewicz (Białystok)
Jedno z ciekawiej zapowiadających się spotkań tej kolejki. Lech odrobił stratę do Legii w ligowej tabeli, i od lidera dzielą go już tylko 2 punkty. Drużyna z Poznania w ostatniej kolejce z Jagiellonią spisała słabo, ale to wystarczyło by zdobyć komplet punktów. Wisła natomiast prezentuje się nieźle, a trener Kulawik coraz częściej stawia na młodych piłkarzy, a nie na obcokrajowców. Ten mecz jeszcze kilka sezonów temu decydował o mistrzostwie Polski, a aktualnie różnica punktów między zespołami wynosi aż 20 “oczek”. W Krakowie lepsi okazali się zawodnicy Lecha, którzy wygrali 1:0 po strzale Drewniaka.

5 maja, niedziela
Legia Warszawa – Lechia Gdańsk, 14:30, sędziuje Bartosz Frankowski (Toruń)
Legia przed tygodniem straciła punkty remisując z Piastem. Na tym potknięciu skorzystał Lech, dlatego ekipa ze stolicy będzie chciała się zrehabilitować i utrzymać dystans nad rywalem w walce o mistrzostwo kraju. Legia nie przegrała już od ponad dwóch miesięcy i wciąż pewnie kroczy po tytuł. Natomiast Lechia w sześciu ostatnich meczach zdołała uzbierać tylko dwa punkty. Gdańszczanie, którzy jeszcze kilka kolejek temu mieli szanse na walkę o europejskie puchary, obecnie prezentują się bardzo słabo. W jesiennym pojedynku wygrała Legia 2:1 po golach Radovicia i Ljuboji. Dla gospodarzy trafił Traore.

Śląsk Wrocław – Pogoń Szczecin, 17:00, sędziuje Paweł Raczkowski (Warszawa)
Wrocławianie, którzy w ostatniej kolejce skompromitowali się z rywalem zza miedzy, będą chcieli udowodnić kibicom, że był to tylko jednorazowy incydent. Kolejny słaby występ zaliczył Słoweniec Stevanović. Coraz więcej ekspertów zastanawia się, czym przekonuje do siebie trenera Śląska. Wrocławianie są też przybici porażką w pierwszym meczu finału Pucharu Polski (u siebie z Legią 0:2). Pogoń poprawiła styl gry, który wreszcie wyglądał przyzwoicie i daje nadzieje dla kibiców, że uda się uzbierać jeszcze kilka punktów, gwarantujących utrzymanie. Z dobrej strony pokazał się Brazylijczyk Hernani, który zdobył dublet w starciu z Koroną, który zapewnił jego drużynie komplet punktów. Ostatni mecz pomiędzy tymi zespołami zakończył pewną wygraną Śląska 3:0. nNa listę strzelców wpisali się Elsner, Jodlowiec, Mila.

6 maja, poniedziałek
Ruch Chorzów – Piast Gliwice, 18:00, sędziuje Szymon Marciniak (Płock)
Faworytem w tym spotkaniu jest drużyna gości, która w ostatniej kolejce zatrzymała rozpędzoną Legię. Drużyna Piasta dzięki ambicji i w miarę równej formie znajduje się w górnej części tabeli, co pozwala jej myśleć o europejskich pucharach. Przed tygodniem bardzo dobrze zaprezentował się ich bramkarz, który mimo ataków lidera zdołał zachować czyste konto. Zawodnicy Ruchu, po ostatnim meczu spotkali się z miażdżącą falą krytyki w mediach. Teraz będą chcieli się zrehabilitować kibicom za przegrany najważniejszy mecz w rundzie, spotkanie derbowe z Górnikiem. Postawa aktualnego wicemistrza kraju w tym sezonie rozczarowuje i pewnie zawodnicy chcieliby, aby runda rewanżowa już się zakończyła. Tym bardziej, że “Niebiescy” wcale nie mogą być pewni pozostania w elicie. Jesienny pojedynek zakończył się wygraną Ruchu 3:1. Prowadził Piast po strzale Izvolta, ale goście zdołali odpowiedzieć dwoma trafieniami Kuświka i jednym Sultesa.

źródło: Roosevelta81.pl
foto: Andrzej Banaś/krakow.naszemiasto.pl