Zapowiedź 11. kolejki ekstraklasy. Hit w Krakowie i dwa pojedynki derbowe

Milo  -  4 października 2013 06:26
619

vrdoljak_wisla_legia_1213
Przed nami 11. kolejka ekstraklasy, a po jej zakończeniu czeka nas dwutygodniowa przerwa na mecze reprezentacyjne. W ten weekend do ciekawych spotkań dojdzie we Wrocławiu, Gliwicach oraz w Krakowie, gdzie niepokonana Wisła podejmie świetnie spisującą się Legię Warszawa. Coraz trudniejszą sytuację mają Widzew, Korona oraz Podbeskidzie, zespoły, które chyba na dłużej będą okupować dolne rejony tabeli.

Bydgoszczanie w meczu z Górnikiem byli zespołem słabszym, ale pokazali ambicje i to, że nie przyjechali prosić o najniższy wymiar kary. Mało brakowało, a cel w tamtym spotkaniu by się udał. Zawisza ma trzy punkty przewagi nad strefą spadkową, a teraz zmierzy się się z Koroną Kielce. Fani Zawiszy wierzą, że gotowy do gry będzie Bernardo Vasconcelos, który z powodu urazu rozegrał w Zabrzu tylko 15 minut, ale pokazuje, że może obawiać się go każdy klub ligi. Korona w ostatniej kolejce wygrywała już 2:0, ale podzieliła się punkami z Lechią. Z  pewnością piłkarze Korony za szybko uwierzyli, że spotkanie jest wygrane, dlatego dalej plasują się w dolnej części tabeli. W dobrej dyspozycji znajduje się Michał Janota, z którym kibice wiążą wielkie nadzieje.

W 31. derbach Dolnego Śląska nie widać wyraźnego faworyta. W Śląsku sprawy organizacyjne przykrywają te sportowe. Z wrocławskiego klubu wycofuje się większościowy udziałowiec Zygmunt Solorz, szef stacji Polsat, dlatego też klub w całości przejąć chcą władze Wrocławia.  Na razie wrocławianie znajdują się poza grupą mistrzowską, a t0 nie podoba się kibicom, którzy przyzwyczajeni są do walki o najwyższe cele. Gra Śląska jest zdecydowanie lepsza niż wskazują na to wyniki, jednak piłkarze nie potrafią wykorzystywać nadarzających się sytuacji pod bramką rywala. Ich rywalem Zagłębie, gdzie debiut na ławce szkoleniowej trenera Oresta Lenczyka można uznać z pewnością za plus. Lubinianie zdobyli cenny punkt i co najważniejsze byli stroną dominującą w spotkaniu, a to dotychczas nie zdarzało się to zbyt często. Zadaniem nowego trenera będzie wprowadzenie zespołu do czołowej ósemki. Ciekawostką jest fakt, że będzie to powrót Oresta Lenczyka do Wrocławia, z którym zdobywał największe sukcesy w swojej karierze trenerskiej.

Do ciekawego spotkania dojdzie w Białymstoku, gdzie Jagiellonia podejmie Cracovię. “Jaga”, podobnie jak “Pasy”, ma problem z ustabilizowaniem formy całej drużyny i słabsze spotkania przeplata z tymi o wiele lepszymi. W ostatnim meczu ligowym białostoczanie zaprezentowali się słabo, ale mimo to, zdołali uratować remis za sprawą pierwszego celnego strzału na bramkę w 87. minucie spotkania. W Cracovii jednym z największych problemów jest zdobywanie bramek i wykańczanie akcji.

Bardzo słabo wygląda w tym sezonie gra bielszczan. Zespół prowadzony przez Czesława Michniewicza w niczym nie przypomina drużyny, która na wiosną dzielnie walczyła o uniknięcie degradacji. Na dodatek drużyna Podbeskidzia strzeliła tylko 8 goli, co pokazuje, że zapotrzebowanie na napastnika jest ogromne. Ich rywalem będzie Lech, który w ostatniej kolejce zwyciężył, choć poznaniacy bardzo męczyli się z osłabionym Widzewem. W niezłej formie znajduje się Łukasz Teodorczyk, który zaczął strzelać gole i coraz częściej porównywany jest do Roberta Lewandowskiego.

Wisła ciągle kontynuuje swoją passę bez przegranego spotkania i choć wydaje się, że koniec tej serii kiedyś musi nadejść i tak Wisła zdobywa więcej, niż przed sezonem wszyscy się spodziewali. Trener Franciszek Smuda w przeszłości prowadził stołeczną drużynę, co z pewnością dodaje kolejnego smaczku temu widowisku. Piłkarze Legii w ostatniej kolejce zdobyli już piąte pod rząd zwycięstwo w lidze, tym samym, po raz kolejny pokazując swoją siłę w aktualnym sezonie. Zdobywanie bramek rozłożone jest na cały zespół i to z pewnością stanowi jeden z podstawowych elementów sukcesu. Jednym z poważniejszych osłabień jest kontuzja Marka Saganowskiego, który nie zagra przez pół roku. Wejściówki na klasyk ligi rozchodzą się jak ciepłe bułeczki. Już wiadomo, że padnie rekord frekwencji na stadionie przy ul. Reymonta 22.

Widzew po długich sporach z Jagiellonią, dostanie pieniądze za wypożyczenie, a w przyszłości być może transfer definitywny Pawłowskiego do Malagi. Łodzianie sportowo i finansowo znajdują się w sporych tarapatach, nie mogą wygrać już od siedmiu spotkań, tracąc przy tym najwięcej w lidze bramek, bo aż 20. Debiutujący przed tygodniem w roli trenera Widzewa Rafał Pawlak nie będzie swojego debiutu wspominał najlepiej, ponieważ już w 3 minucie jego drużyna grała w 10. Teraz ich rywalem będzie Lechia. Gdańszczanie przed tygodniem zanotowali szósty remis w sezonie. W drużynie Michała Probierza podobać się może walka i nie załamywanie się nawet przy niekorzystnym rezultacie.

Na koniec kolejki derby. Podopieczni Jana Kociana przed tygodniem zatrzymali kolejną drużynę i pokazują, że wrócili na właściwe tory. Klub z Cichej nie dość, że boryka się z ogromnymi problemami finansowymi, musi płacić jeszcze za wybryki kibiców. Tymczasem zespół Marcina Brosza nie spisuje się już tak dobrze jak w minionych rozgrywkach, ale to wystarcza, aby znajdować się w górnej części tabeli. Piłkarze Piasta, mimo że nie prezentują wysokiej formy, zdobywają cenne punkty. W bardzo dobrej dyspozycji znajduje się bramkarz Dariusz Trela, który popisuje się znakomitymi interwencjami, a przede wszystkim dodaje spokoju w szeregach defensywnych. W Gliwicach woleliby pewnie, aby to nie Trela był głównym aktorem poniedziałkowego meczu.

4 października (piątek):
Zawisza Bydgoszcz – Korona Kielce, godz. 18:00, sędzia: Paweł Gil (Lublin).
Śląsk Wrocław – Zagłębie Lubin, godz. 20:30, sędzia: Paweł Pskit (Łódź).

5 października (sobota):
Jagiellonia Białystok – Cracovia, godz. 15:30, sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa).
Pogoń Szczecin – Górnik Zabrze, godz. 18:00, sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń).
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Lech Poznań, godz. 20:30, sędzia: Tomasz Musiał (Kraków).

6 października (niedziela):
Wisła Kraków – Legia Warszawa, godz. 15:30, sędzia: Szymon Marciniak (Płock).
Widzew Łódź – Lechia Gdańsk, godz. 18:00, sędzia: Marcin Borski (Warszawa).

7 października (poniedziałek):
Piast Gliwice – Ruch Chorzów, godz. 18:00, sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz).

źródło: Roosevelta81.pl
foto: Legia.com