Zahorski: Czeka mnie ciężka praca. Wierzę, że nadrobię zaległości

Spark  -  29 stycznia 2013 10:10
522

Tomasz ZahorskiTen transfer budzi ogromne emocje wśród kibiców Górnika. Powrót do Zabrza Tomasza Zahorskiego nie spotkał się z aprobatą fanów, którzy uważają, że piłkarz jest po prostu za słaby.
W internecie można znaleźć wiele przykładów na to, że Zahorski wiosną w Zabrzu nie będzie miał łatwego życia. Już od momentu, gdy piłkarz pojawił się na treningu Górnika, kibice zespołu założyli na jednym z portali społecznościowych profil “Nie dla Tomasza Zahorskiego w Górniku”, który bardzo szybko poparło ponad pół tysiąca osób.
ani po pierwsze mają piłkarzowi za złe, że gdy na własną prośbę odchodził z Górnika, to starał się wyciągnąć jak najwięcej pieniędzy od klubu, który borykał się wówczas z ogromnymi problemami finansowymi. Po drugie Zahorski przez ostatni rok, będąc zawodnikiem MSV Duisburg i Jagiellonii Białystok, częściej siedział na ławce rezerwowych i trybunach niż grał. Teraz zdaniem fanów piłkarz wraca z podkulonym ogonem.
Zahorski przed wyjazdem na obóz Górnika do Turcji podpisał półroczną umowę z opcją przedłużenia.
– Kontrakt mam motywacyjny i myślę, że jest to bardzo uczciwy układ. Czeka mnie ciężka praca, bo mniej grałem przez ostatni rok. Wierzę, że nadrobię zaległości treningowe i efekty będą widoczne wiosną – przyznaje napastnik, który ostatniego gola w ekstraklasie strzelił 26 listopada 2011 roku w meczu przeciwko Zagłębiu Lubin.