Zabawa w “ciuciubabkę” prawie zakończona. Oss chce odejść, Kante pomylił Płock z Zabrzem

Torcidos  -  3 lipca 2016 20:32
520

Kante_Gornik_Pogon_1516

Koniec poszukiwań, ostatecznie odbyło się bez interwencji Interpolu. Późno bo późno, ale w końcu odnalazły się zabrzańskie zguby. Jose Kante, jak zwykle, trafił nie tam, gdzie powinien i wylądował w Płocku, natomiast Marcis Oss wystąpił do klubu o rozwiązanie kontraktu.

Mimo ważnych kontraktów, Kante i Oss nie rozpoczęli z Górnikiem przygotowań do nowego sezonu. Co więcej, obaj zawodnicy nie dawali żadnych oznak życia, nawet po interwencjach ze strony klubu. Co się z nimi działo w tym czasie? Tego nie wie nikt. Pewne jest natomiast, że w tym czasie ich managerowie usilnie próbowali znaleźć im nowe kluby.

Dopiero teraz, po niemal dwóch tygodniach, sprawy ruszyły do przodu. Jak udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć, Marcis Oss przypomniał sobie jednak, że wciąż jest piłkarzem Górnika i złożył do klubu wniosek o rozwiązanie kontraktu. Większe luki w pamięci ma za to Jose Kante, który tak jak gdyby nigdy nic trenuje sobie z Wisłą Płock, a przecież jego kontrakt z Górnikiem wygasa dopiero za rok. Pewnie Kante dalej bawiłby się z działaczami Górnika w “ciuciubabkę”, jednak został przyłapany na poniższym zdjęciu.

kante_wisła_płock

Jak poinformował nas Rafał Kędzior, rzecznik Górnika, sprawą Kante i Ossa zajmują się klubowi prawnicy. Nie ulega natomiast wątpliwości, że obaj zawodnicy w dalszym ciągu są pełnoprawnymi piłkarzami 14-krotnego mistrza Polski.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl/Wisła Płock