Z perspektywy rywala. Michał Pazdan: Prowadząc, mieliśmy kilka sytuacji. Później Górnik mógł nawet wygrać

Luq  -  27 sierpnia 2022 10:27
0
1639

Piłkarze Górnika strasznie męczyli się w piątkowym meczu. Zabrzanie mieli problemy ze sforsowaniem defensywy Jagiellonii, której ważnym elementem jest, były zawodnik Górnika, Michał Pazdan. – Szkoda dla nas, bo my przy 1:0, mieliśmy kilka sytuacji. Później Górnik mógł nawet wygrać. Prowadząc, mieliśmy dużo kontrataków, ale źle rozprowadzaliśmy te akcje. Dla 38-krotnego reprezentanta Polski, mecz przy Roosevelta był pierwszym po dłuższej przerwie. – Było ok. Trenowałem przez trzy dni, wcześniej miałem trzy tygodnie przerwy. Sił starczyło na 70 minut, w końcówce było ciężko. W następnym meczu powinno być lepiej.

Pazdan reprezentował „Trójkolorowe” barwy w latach 2007-12. W piątek jednak nie wszyscy fani byli specjalnie sentymentalni w stosunku do Michała. – Jeśli chodzi o kibiców? Nie biorę tego jakoś specjalnie. Ktoś coś krzyknie, ktoś inny podłapie. Zawsze tutaj miło mi się wraca, super gra. Nie ma żadnego problemu. 

Po jednym ze starć Pazdana z Rafałem Janickim na boisku nieco zaiskrzyło. Ale tak, jak wcześniej mówił obrońca Górnika, tak i teraz Michał przyznaje, że nie było tam żadnej złej krwi. – Przypadkiem dostałem łokciem, nic się tam nie wydarzyło. Nie miałem żadnych pretensji w tej sytuacji.

Obserwuj nas w społeczności SuperSocial w aplikacji Superbet

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments