Z obozu rywala: Wisła Kraków. “Górnik to drużyna bardzo ambitna”

Luq  -  30 maja 2013 07:24
476

wisla_ruch_1213
Wisła Kraków rozgrywa jeden z najgorszych sezonów od lat. Przez większą część sezonu plasowała się w dolnej części tabeli jednak ciągle to uznana marka w Polsce. Dla Mariusza Magiery, Krzysztofa Mączyńskiego i Bartosza Iwana, a także trenera Adama Nawałki będzie to szczególny mecz, gdyż wszyscy wywodzą się z Krakowa. Poniżej prezentujemy kilka statystyk, wypowiedzi  i ciekawostek z obozu naszego najbliższego rywala.

– po 28 kolejkach Wisła Kraków zajmuje siódme miejsce w Ekstraklasie z dorobkiem 35. punktów. Taki sam dorobek mają Lechia Gdańsk i Korona Kielce, które są odpowiednio na ósmym i dziewiątym miejscu, jednak maja gorszy bilans bezpośrednich spotkań od “Białej Gwiazdy”.
– na taką zdobycz złożyło się dziewięć zwycięstw, osiem remisów i jedenaście porażek.
– bilans bramkowy to 27 goli zdobytych i 34 stracone.
– wiosenny bilans “Białej Gwiazdy” to cztery zwycięstwa, pięć remisów i cztery porażki, co przełożyło się na 17 pkt.
– bilans bramkowy wiosną jest równy i wynosi po 12 bramek zdobytych i straconych.
– na wyjazdach podopieczni Tomasza Kulawika w dotychczasowych czternastu spotkaniach zwyciężyli trzy razy, zremisowali pięć, a na tarczy wracali sześciokrotnie.
– bilans bramkowy na obcych boiskach to 12 bramek zdobytych przy aż 21 straconych.
– najlepszymi strzelcami drużyny są Łukasz Garguła i Cwetan Genkow, którzy mają po cztery trafienia.
– w kadrze krakowian są dwaj zawodnicy dobrze znani w Zabrzu, Kamil Kosowski, który swój ekstraklasowy debiut zaliczył w Górniku w sezonie 96/97 oraz Daniel Sikorski, który także w ekipie z Roosevelta debiutował w najwyższej klasie rozgrywkowej, a było to w sezonie 2010/11.

Tomasz Kulawik (trener Wisły): Z Górnikiem gra się zawsze ciężko, to drużyna bardzo ambitna. Chcemy się zrehabilitować za przegrany mecz w Krakowie i zdobyć trzy punkty. Skupiamy się na najbliższych dwóch meczach, potem zobaczymy, co dalej. Przede wszystkim to my musimy dobrze zagrać, a nie patrzyć na to, co zrobi przeciwnik. Mamy kontuzjowanych i chorych, także nieobecnych z powodu powołań do młodzieżowej reprezentacji. Kamil Kosowski ma zapalenie ucha, Radosław Sobolewski ma problem ze ścięgnem Achillesa, a Łukasz Burliga z kością śródstopia. Paweł Stolarski zaś wyjechał na mecze reprezentacji. Arkadiusza Głowacki i Ivica Iliew są poobijani po ostatnim meczu.

Arkadiusz Głowacki (obrońca Wisły): Każdy z nas odczuwa, że na koniec sezonu coś się wydarzy. Od dłuższego czasu wiemy, że trener może odejść. Raz dochodzą takie sygnały, później znowu słyszymy, że jednak może zostać. Na razie musimy to odłożyć na bok i skoncentrować się na tych ostatnich meczach, bo co innego nam tak naprawdę zostało?

Cezary Wilk (pomocnik Wisły): Myślę, że najlepiej byłoby dla nas, gdyby ten sezon już się skończył, ale mamy jeszcze dwa mecze do rozegrania i trzeba sobie jakoś poradzić. Już od pewnego czasu nie liczę punktów. Nie wiem, ile potrzebne nam było do Ligi Europejskiej, a ile do utrzymania. Dla nas liczy się każdy kolejny mecz, ale sami zafundowaliśmy sobie taką sytuację. Nie możemy o to mieć do nikogo pretensji, a tylko i wyłącznie do siebie.

źródło: Roosevelta81.pl/wisla.krakow.com/Ekstraklasa.org/90minut.pl/krakow.sport.pl/sportowefakty.pl
foto:  Maks Michalczak/wisla.krakow.pl