Z obozu rywala: Wisła Kraków. “Ciągle analizujemy grę Górnika”

Torcidos  -  19 października 2014 09:59
434

iwan_dudka_wisla_gornik_1314aMiał to być mecz jesieni. Miał to być mecz, o którym kibice mówiliby długo po jego zakończeniu. Spotkanie Wisły z Legią miało potwierdzić, że “Biała Gwiazda” znów powalczy o najwyższe, natomiast okazał się początkiem passy. Dla drużyny Franka Smudy bardzo wstydliwej. Wisła od miesiąca nie wygrała żadnego meczu, a jakby było mało nie zdołała zdobyć ani jednej bramki.

Mało kto się spodziewał, że akurat Wisła może przechodzić przez taki kryzys. Wszystko funkcjonowało jak w zegarku – Maciej Sadlok błyszczał na lewej obronie, Semir Stilić zachwycał nas swoją techniką, a Paweł Brożek strzelał i asystował. Wraz z meczem z Legią to się zacięło i “Biała Gwiazda” zjeżdża powoli w dół tabeli. Czy przerwa na reprezentację odmieni ekipę Smudy?

STATYSTKI
– Wisła zdobyła w 11 kolejkach 18 punktów: 5 zwycięstw, 3 remisy oraz 3 porażki, bilans bramkowy: 18:15
– Wisła na wyjeździe grała w tym sezonie 5 meczów: 3 zwycięstwa, 1 remis oraz 1 porażka, bilans bramkowy 11:6
– W ostatnich trzech meczach Wisła aż cztery razy straciła bramkę w 90 minucie gry
– Tylko 14 razy piłkarze “Białej Gwiazdy” były łapani na pozycji spalonej

OSTATNI MECZ
Wisła Kraków – Jagiellonia Białystok 0:2
0:1 – Michał Pazdan 52′
02 – Mateusz Piątkowski 90′
Wisła: Buchalik – Dudka, Arkadiusz Głowacki, Guzmics, Sadlok – Garguła (58. Guerrier), Jankowski (79. Sarki), Uryga, Stilic, Boguski (74. Stępiński) – Brożek.

Wisła naciskała Jagiellonię przez cały mecz, stwarzając sobie masę sytuacji, jednak albo brakowało szczęścia, albo świetnie spisywał się w bramce “Jagi” młody Drągowski. A wiadomo, że niewykorzystane sytuacje się mszczą i to drużyna Michała Probierza zadała dwa zabójcze ciosy w tym spotkaniu. Bramki padały po błędach defensywy Wisły, szczególnie przy pierwszej bramce, gdzie zawodnicy Franciszka Smudy kompletnie pogubili się w kryciu, co wykorzystał Michał Pazdan.Bez tytułuDziewięciu wiślaków na czterech piłkarzy Jagiellonii – tak przedstawiały się proporcje przy rzucie rożnym dla gości z Białegostoku. Na zdrowy rozsądek nie miało prawa wyjść coś z tej akcji.Bez tytułuAż czterech graczy Wisły stało przy Michale Pazdanie, jednak nikt nie zainteresował się kryciem byłego stopera Górnika. Najbliżej Pazdana był Maciej Jankowski, który kompletnie nie kontrolował tego, co dzieje się w polu karnym.

WYPOWIEDZI
Dariusz Dudka (obrońca Wisły): – Okres, w którym nie byliśmy w stanie wygrać, poszedł już w zapomnienie. W trakcie przerwy na kadrę mieliśmy naprawdę ciężkie treningi. Jaki będzie tego efekt? Przekonamy się w niedzielę, czy wyczyściliśmy głowy i czy wystarczająco poprawiliśmy te elementy piłkarskiej sztuki, które wcześniej zawodziły. Na pewno nie będzie łatwo, i zdajemy sobie z tego sprawę, że Górnik jest na fali. Wiadomo, że ma swoje problemy, ale grają fajną piłkę. Może to będzie dla nas ułatwienie, jeśli nie pojedziemy tam w roli faworyta.

Franciszek Smuda (trener Wisły): – Ja czuję się bardzo dobrze. Rok temu miałem zapalenie płuc, a dziś jestem w dobrej formie. Poważnie mówiąc, Darek Dudka już dzisiaj wyjdzie na trening, ale z Górnikiem nie wystąpi Jankowski, który ma problemy z przepukliną. Chcemy, żeby dograł do końca rundy, a w grudniu będzie musiał przejść zabieg. Mamy kilka wariantów gry z Górnikiem. Jeszcze tego nie próbowaliśmy wcześniej, więc zobaczymy, czy się sprawdzi. Jeśli przeanalizujemy wszystkie porażki, to widać, że były one często niefortunne. W potyczce z Cracovią straciliśmy bramkę w ostatniej sekundzie, z Legią był spalony, którego sędzia nie odgwizdał, a w meczu z Jagiellonią stworzyliśmy tyle sytuacji, że trudno powiedzieć, czego zabrakło. Ciągle analizujemy grę Górnika, wiemy, że lubią zagęścić środek pola. Jak się nie da środkiem, to trzeba próbować bokiem. Prochu nie wymyślimy.

Źródło: Roosevelta81.pl/Ekstraklasa.tv/wisla.krakow.pl
Foto: Roosevelta81.pl