Z obozu rywala: Śląsk Wrocław – “Porażka w Zabrzu pozostanie w naszych głowach”

Torcidos  -  23 marca 2014 09:51
600

slask_zaglebie_1314

W ostatnich latach mówiło się, że jedyny problem Śląska Wrocław to brak klasowego napastnika. Kiedy wreszcie we Wrocławiu doczekano się snajpera z prawdziwego zdarzenia w postaci Marco Paixao, drużyna okazała się rozczarowaniem T-Mobile Ekstraklasy. Po przegranym meczu z Ruchem Chorzów w 23. kolejce, z klubem pożegnał się Stanisłav Levy, który od początku pracy na Dolnym Śląsku nie notował zbyt dobrych wyników. Jego następcą został Tadeusz Pawłowski, dla którego niedzielne spotkanie będzie czwartym w roli szkoleniowca wrocławian. Jego wyniki są niezłe, jak na razie zanotował zwycięstwo oraz dwa remisy. Zapraszamy na najważniejsze informacje dotyczące najbliższego rywala Górnika Zabrze.

PRZYSZLI:
Juan Calahorro – środkowy obrońca (poprzedni klub: AD Alcorcón)
Mateusz Machaj – ofensywny pomocnik (Lechia Gdańsk)
Lukas Droppa – defensywny pomocnik (FC Banik Ostrava)
Robert Pich – lewy napastnik (MSK Zilina)
Pawel Zielinski – prawy obrońca (Gawin/Sleza Wroclaw)
Tom Hateley – prawy obrońca (Tranmere Rovers)
Wojciech Pawlowski – bramkarz (Udinese Calcio – wypożyczenie)
Flavio Paixao – prawy napastnik

ODESZLI:
Robert Menzel
Krzysztof Zukowski
Mateusz Cetnarski
Jakub Wiezik (wypożyczenie)
Pawel Garyga
Amir Spahic

ŚLĄSK WROCŁAW – EKSTRAKLASA 2013/14
– 13 miejsce w lidze
– 29 punktów w 26 spotkaniach: 6 zwycięstw, 11 remisów oraz 9 porażek
– 33 strzelonych goli przy 35 straconych
– Współczynnik strzelonych goli: Co 70 Min. Współczynnik straconych goli: Co 66 Min.
– Bramki zdobyte w pierwszej połowie: 11. Bramki zdobyte w drugiej połowie: 22.
– Bramki stracone w pierwszej połowie: 12. Bramki stracone w drugiej połowie: 23.
– Najwięcej bramek pada między minutą 20-30 oraz 80-90 – 6 goli (18.18%)
– Najlepszy strzelec: Marco Paixao – 14 bramek
– Czyste konto: 8

ŚLĄSK DOM
– 14 miejsce w lidze
– 17 punktów w 13 spotkaniach: 4 zwycięstwa, 5 remisów oraz 4 porażki
– 19 strzelonych goli przy 15 straconych
– Współczynnik strzelonych goli: co 61 Min. Współczynnik straconych goli: co 78 Min.
– Bramki zdobyte w pierwszej połowie: 5. Bramki zdobyte w drugiej połowie: 14.
– Bramki stracone w pierwszej połowie: 4. Bramki stracone w drugiej połowie: 11.
– Czyste konto: 5

ŚLĄSK WYJAZD
-12 miejsce w lidze
– 12 punktów w 13 spotkaniach: 2 zwycięstwa, 6 remisów oraz 5 porażek
– 14 strzelonych goli przy 20 straconych
– Współczynnik strzelonych goli: co 83 Min. Współczynnik straconych goli: co 58 Min.
– Bramki zdobyte w pierwszej połowie 6. Bramki zdobyte w drugiej połowie: 8.
– Bramki stracone w pierwszej połowie: 8. Bramki stracone w drugiej połowie: 12.
– Czyste konto: 3

CIEKAWOSTKI
– Klub powstał w 1947 roku przy połączeniu się Klubu Sportowego Podchorążak z Pionerem Wrocław
– Nazwa WKS Śląsk Wrocław była nadana w 1957 roku
– Największe sukcesy Śląska Wrocław to dwukrotne mistrzostwo Polski (1977, 2012) oraz dwa zwycięstwa w pucharze Polski (1976, 1987)
– w 2009 roku klub przejął jeden z najbogatszych ludzi w kraju – Zygmunt Solorz
– Będzie to 65. spotkanie między Śląskiem a Górnikiem. 27. meczów skończyło się zwycięstwami “Trójkolorowych, 20 spotkań wygrali wrocławianie oraz padło 18. remisów. Bilans bramkowy 96-76 na korzyść Górnika
– Dzisiaj nie zagra Dudu Paraiba oraz Tomasz Hołota. Do kadry powinni wrócić ostatnio kontuzjowani Tom Hateley oraz Sebastian Mila

KOMENTARZ Z OBOZU ŚLĄSKA
Tadeusz Pawłowski (trener Śląska) – Najbliższe cztery spotkania gramy z takimi drużynami, z którymi prawdę mówiąc jesteśmy w stanie wygrać. Musimy zrobić wszystko, aby zdobyć jak najwięcej punktów i wówczas zobaczymy, gdzie się znajdziemy. Nie chcę jednak wybiegać myślami tak daleko i tego wymagam także od swoich zawodników. Polska liga jest nieprzewidywalna, bowiem tutaj każdy może wygrać z każdym. Trzeba patrzeć na siebie i dawać z siebie wszystko w każdym kolejnym meczu.

Adam Kokosza (obrońca Śląska) – W pierwszej kolejności musimy patrzeć na siebie i robić wszystko, aby zapisywać na swoim koncie coraz więcej punktów. Aby realnie patrzeć na awans do czołowej ósemki, musi nam towarzyszyć szczęście w postaci dobrych rezultatów uzyskanych przez sąsiadujące z nami drużyny, ale my również musimy dać z siebie wszystko, wówczas wszystko będzie możliwe. O naszej pechowej porażce w Zabrzu z rundy jesiennej ktoś mi ostatnio przypomniał. Wydawało mi się, że jest to już tylko historia i już o tym meczu poniekąd zapomnieliśmy. Jednak tak naprawdę takie spotkania zawsze uczą nas czegoś nowego, dlatego pozostaną w naszych głowach na długo. Przecież przegraliśmy wygrany mecz.

Dalibor Stevanović (pomocnik Śląska): – Na pewno tego meczu w Zabrzu nikt z nas szybko nie zapomni. Po takim spotkaniu w głowach pozostaje żal i rozgoryczenie. Jednak aktualnie mamy czyste umysły i nie chcemy żyć przeszłością. Patrzymy na siebie i wiemy, że wszystko w naszych nogach. Nie możemy obawiać się nikogo. Jesteśmy silną drużyną, która jest w stanie przeciwstawić się każdemu w naszej lidze. Na pewno w pewnym sensie nasi niedzielni rywale będą zmotywowani po zmianie trenera i będą chcieli udowodnić, że zasługują na miejsce w pierwszej jedenastce, ale naszym zadaniem jest jak najbardziej im to utrudnić. Górnik jesienią miał bardzo dobre wyniki i osiągnął nawet drugie miejsce w tabeli ekstraklasy. To znak, że ta drużyna naprawdę potrafi dobrze grać w piłkę. Musimy być skoncentrowani przez pełne 90 minut, aby nie popełnić błędu i nie dać się rozkręcić naszym niedzielnym przeciwnikom, którzy posiadają w swoich szeregach zarówno bardzo dobrych technicznie zawodników, a także takich, którzy swoją szybkością mogą sprawić nam nieco problemów. Jednak jeśli wypełnimy wszystkie założenia taktyczne, wówczas na pewno wszystko zakończy się po naszej myśli.

Źródło: Roosevelta81.pl/slaskwroclaw.pl
Foto: slaskwroclaw.pl