Z obozu rywala: Piast Gliwice po kwarantannie wielką niewiadomą w mini derbach

mlodyKSG  -  20 listopada 2020 14:59
1274

W piątkowy wieczór na Arenie Zabrze zespól Górnika Zabrze podejmie Piasta Gliwice by rozegrać zaległy mecz i dokończyć 9 kolejkę PKO Ekstraklasy. Poznajmy troszkę historię naszego rywala i bilans rozegranych z nim spotkań.

Pełna nazwa – Gliwicki Klub Sportowy „Piast” Spółka Akcyjna
Przydomek – Piastunki (Kurczaki)
Maskotka – Orzeł o imieniu Piastuś
Barwy – niebiesko-czerwone
Data założenia 18 czerwca 1945
Debiut w najwyższej lidze – 9 sierpnia 2008
Piast 2:0 Cracovia
Liga Ekstraklasa
Państwo Polska
Województwo śląskie
Adres ul. Okrzei 20, 44-100 Gliwice

Trener: Waldemar Fornalik

Stadion ul. Stefana Okrzei
Adres ul. Okrzei 20
44-100 Gliwice
Data budowy 2010–2011
Data otwarcia 5 listopada 2011
Klub Piast Gliwice
Inauguracja Piast Gliwice – Wisła Płock
Pojemność stadionu 9913
Rekordowa frekwencja 9913
Oświetlenie 2000 lux
Wymiary boiska 105 × 68 m
Nawierzchnia boiska trawiasta
Dodatkowe wyposażenie podgrzewana murawa

Górnik Zabrze vs Piast Gliwice rozegrali w sumie
16 spotkań
7 zwycięstw odniósł Górnik Zabrze
3 remisy
6 zwycięstw odniósł Piast Gliwice
bramki 2118 na korzyść Górnika Zabrze

Derby to trochę inne spotkanie niż wszystkie. Też gra się o trzy punkty, ale jest to wyjątkowa rywalizacja – powiedział Martin Konczkowski, który wraca wraz z drużyną do rywalizacji po prawie trzech tygodniach przerwy.

Po okresie przerwy i oczekiwania wrócicie do gry o ligowe punkty. Jak się czuje drużyna przed tym wyzwaniem?

– Jesteśmy głodni gry oraz stęsknieni meczami. Dwa spotkania były przełożone, później miała miejsce przerwa na reprezentację, więc trochę tego czasu minęło od ostatniej rywalizacji. Sytuacja w tabeli jest nieciekawa, dlatego też chcielibyśmy jak najszybciej wrócić do rozgrywania spotkań i cieszymy się, że to nastąpi już w piątek.

Sama przerwa była dla Piasta czymś pozytywnym? Pozwoliła dobrze się przygotować i umożliwiła powrót piłkarzom do zajęć?

– Myślę, że po części jest to pozytywna okoliczność. Przerwa pozwoliła wrócić większości chłopaków. Teraz jesteśmy już praktycznie w komplecie, brakuje może dwóch-trzech zawodników, a poza tym wszyscy jesteśmy gotowi. W ogólnym wymiarze ta przerwa powinna nam pomóc.

Powrót na derby, to chyba ciekawa okoliczność?

– Wiadomo, że derby to trochę inne spotkanie niż wszystkie. Też gra się o trzy punkty, ale jest to wyjątkowa rywalizacja. Pamiętam, że w ostatnich latach mecze z Górnikiem zawsze były spotkaniami stykowymi. Chcemy jednak patrzeć przede wszystkim na siebie, wygrać i zacząć punktować.

Przed tym spotkaniem bardziej w waszych głowach jest spojrzenie na tę rywalizację jako derby czy jako ważny mecz w kontekście poprawy swojej sytuacji w tabeli?

– Myślę, że uwaga skupiona przede wszystkim na nas. Chcemy grać skuteczny futbol i gromadzić punkty, bo to jest w tym momencie najważniejsze. Jeśli chodzi o zespół, to cały czas jesteśmy pewni swoich umiejętności, ale wiadomo, że specyfika derbów jest inna. Teraz zabraknie w nich kibiców, ale z pewnością będzie to trudne spotkanie.

Ty jako piłkarz Ruchu Chorzów, Piasta Gliwice i generalnie Ślązak z krwi i kości właśnie specyfikę derbów znasz doskonale.

– Faktycznie trochę tych spotkań derbowych rozegrałem, ale można powiedzieć, że każdy z tych meczów jest inny i pisze inną historię. Oba zespoły w momencie rywalizacji znajdowały się w różnych miejscach w tabeli, dlatego trudno jest je tak porównywać. Różnie to się układało, ale liczę, że to najbliższe spotkanie zakończy się korzystnie dla nas.

Czy na te derby czujecie się przygotowani pod względem fizycznym i również mentalnym?

– Zdecydowanie tak.

– Liczę, że podołamy wyzwaniu – zadeklarował trener Waldemar Fornalik w rozmowie przed Derbami Śląska oraz “meczowym maratonem” Niebiesko-Czerwonych.

Za wami niemal miesięczna przerwa od ligi. Jak można na dziś ocenić formę zespołu?

– Cieszę się, że wielu zawodników wróciło po chorobie. Na początku trenowaliśmy w małych grupach, w kolejnych dniach dochodzili poszczególni zawodnicy, a od kilku dni tego tygodnia pracowaliśmy już praktycznie całym zespołem.

Czy po tych kłopotach zdrowotnych będzie miał pan pełny skład na derby?

– Sytuacja jest skomplikowana. Trudno nawet dzisiaj, dzień przed meczem powiedzieć, kto ostatecznie będzie do dyspozycji. Będziemy brali również pod uwagę indywidualne odczucia zawodników.

Przed spotkaniem z Górnikiem o zaangażowanie nie trzeba się martwić, bo wszyscy na pewno palą się do gry, ale czy nie ma problemu „przemotywowania”?

– Myślę, że nie. Wielu zawodników, których mamy w kadrze, pokazało, że potrafi przygotować się do meczu derbowego, a także są w stanie panować nad emocjami.

Jak dużo tracą derby, które rozgrywane są przy pustych trybunach?

– Tracą atmosferę trybun, którą tworzy kilkanaście tysięcy widzów, ale z tą sytuacją mierzymy się już od dłuższego czasu i myślę, że częściowo to zaakceptowaliśmy. Chociaż tęsknimy za tymi derbami, w których kibice spontanicznie i żywiołowo reagują w trakcie meczu.

Trudniej o analizę przeciwnika, kiedy nie można przewidzieć jego składu personalnego?

– Na pewno jest obecny element niepewności, ale zawsze przymierzamy się na kilka wariantów. Wiemy, kto może grać na danej pozycji, a w chwili, kiedy pojawiają się ostateczne składy, to jesteśmy już mądrzejsi i wiemy, czego możemy się spodziewać po konkretnym zestawieniu.

Czy zespół po takiej przerwie nie będzie miał problemów podołać maratonowi złożonego łącznie z siedmiu meczów? Terminarz będzie bardzo napięty.

– Mam nadzieję i liczę, że tak będzie. Jeżeli wszyscy będą zdrowi, nikt już się nie rozchoruje, to w przypadku licznej kadry, jaką dysponujemy, powinniśmy podołać temu wyzwaniu.

Źródło:Biuro Prasowe GKS Piast SA/wikipedia/Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl
Wideo: Piast TV