Z obozu rywala. Miedź Legnica: Patrząc na ligę, w ostatnich meczach Górnik imponuje formą

Kibic  -  11 listopada 2022 17:08
0
1433

W meczu ostatniej kolejki rundy jesiennej, Górnik Zabrze podejmować będzie drużynę Miedzi Legnica. „Trójkolorowi” w sobotnie popołudnie pożegnają się z kibicami w Zabrzu, ale jak wiemy naszą drużynę czeka jeszcze zaległe spotkanie w Gdańsku. Tymczasem przybliżmy nieco naszego najbliższego rywala.

Najsłabszy z beniaminków

Dla Miedzi Legnica obecny sezon jest drugim podejściem Ekstraklasy. Poprzednia przygoda z najwyższą klasą rozgrywkową zakończył się już po roku. Trwający sezon również nie układa się jak dotąd dobrze dla „Miedziowych”. Wydawało się, że to właśnie legniczanie będą najmocniejszym z beniaminków. Miedź I ligę zdominowała bezwzględnie, osiągając 15-punktową przewagę nad drugim Widzewem, ale w Legnicy nikt już o poprzednim sezonie nie pamięta. 

Nowa miotła

Rundę jesienną, niezależnie od sobotniego wyniku, Miedź zakończy na dnie tabeli. Nasi najbliżsi rywale dotychczas zgromadzili zaledwie dziewięć punktów. Po nomen-omen 13. kolejce, nastąpiła zmiana na ławce trenerskiej, Wojciecha Łobodzińskiego zastąpił Grzegorz Mokry. Co prawda legniczanie w poprzedniej kolejce odnieśli zwycięstwo w derbach Dolnego Śląska, ale wygrana nad wrocławianami była dopiero drugą w sezonie. 

Kartkowe problemy i sytuacja zdrowotna

W zespole rywali z powodu nadmiaru żółtych kartek nie wystąpią Maxime Dominguez i Nemanja Mijusković.  – Problemy kartkowe nas nie opuszczają. W momencie, gdy obejmowałem zespół sytuacja była trudna. Wielu zawodników było zagrożonych. Teraz kolejnych dwóch, czyli Maxime Dominguez i Nemanja Mijusković, niestety odpada z powodu nadmiaru żółtych kartek – mówi przed sobotnim meczem Grzegorz Mokry. Z gry wyłącznie pozostają również Damian Tront oraz Dawid Drachal, a z urazami wciąż zmagają się też Hamza Bahaid i Kamil Zapolnik. – Na szczęście nie mamy żadnych nowych kontuzji. Dlatego pozostali zawodnicy, poza kontuzjowanymi od dłuższego czasu, są do naszej dyspozycji – podsumowuje sytuację zdrowotną trener „Miedziowych”.
 

Trochę historii

Największym sukcesem osiągniętym przez klub z Legnicy jest zdobycie Pucharu Polski w roku 1992. W finale Miedź spotkała się wówczas właśnie z Górnikiem Zabrze! 24 czerwca 1992 roku po rzutach karnych „Miedziowi” wygrali, po serii rzutów karnych z czternastokrotnym mistrzem Polski (w regulaminowym czasie gry było 1:1).

Górnik rywalizował z Miedzią na I-ligowym froncie w sezonie 2016/17. Oba spotkania rozstrzygnęła na swoją korzyść drużyna z Dolnego Śląska. Na inaugurację „Trójkolorowi” przegrali w Legnicy 0:1. W Zabrzu było jeszcze gorzej, goście zwyciężyli wówczas dwoma golami, a jednego z nich zdobył niedawny szkoleniowiec Wojciech Łobodziński.

Lepiej to wyglądało już na poziomie ekstraklasy. W sezonie 2018/19, obu drużynom przyszło rywalizować aż trzykrotnie. Żadna z ekip nie wykorzystała wówczas atutu własnego boiska. Przy Roosevelta znów lepsi okazali się przyjezdni. W Legnicy natomiast dwukrotnie zwyciężał Górnik. Drugie spotkanie, rozgrywane w grupie spadkowej (taki był system ligi) zakończyło się wygraną zabrzan 1:0. Gola na wagę utrzymania zdobył wtedy Paweł Bochniewicz (więcej o meczu tutaj: Gol Bochniewicza daje utrzymanie). 

Starzy znajomi

W tamtym sezonie barwy Górnika reprezentowali Szymon Matuszek oraz Kamil Zapolnik. Ich piłkarskie losy tak się ułożyły, że trafili później do Legnicy, gdzie występują do dzisiaj. Obaj mieli duży wkład w awans „Miedziowych” do ekstraklasy. W ostatniej kolejce wystąpił tylko Szymon Matuszek, który pełnił funkcję kapitana, a pamiętamy, że Matuszek z kapitańską opaską występował również w Górniku (tutaj jego początki: Kapitańskie szlify Szymona Matuszka). W obecnym sezonie łącznie Matuszek zagrał w dziewięciu spotkaniach, pięciokrotnie wychodząc w podstawowym składzie. Zapolnik natomiast na murawie pojawiał się – tylko z ławki – osiem razy. Aktualnie w składzie Górnika jest niewielu piłkarzy, którzy grali jeszcze wspólnie z Szymonem i Kamilem. – Wyliczaliśmy niedawno z Kamilem ile osób tam zostało. W zasadzie chyba tylko trzech zawodników, a więcej jest takich osób w sztabie. – mówił Matuszek w rozmowie z klubowymi mediami Miedzi.

  • Statystyka ogólna spotkań Górnika Zabrze z Miedzią Legnica na najwyższym poziomie rozgrywkowym:
    Łącznie:
    3 spotkania, w tym: 2 zwycięstwa Górnika i 1 porażka 
    Bilans bramkowy: 
    5 goli zdobytych i 4 gole stracone
  • Statystyki spotkań rozgrywanych przy Roosevelta w Zabrzu:
    Łącznie: 1 spotkanie, w tym:1 porażka   
    Bilans bramkowy: 
    1 gol zdobyty i 3 gole stracone 
  • Statystyki spotkań rozgrywanych w Legnicy
    Łącznie: 2 spotkania, w tym: 2 zwycięstwa   
    Bilans bramkowy: 
    4 gole zdobyte i 1 gole stracony
  • Nasz typ: 2:0

Ostatnie spotkania pomiędzy Górnikiem Zabrze, a Miedzią Legnica na najwyższym poziomie rozgrywkowym:

*(Z) 2018/19 Miedź Legnica – Górnik Zabrze 0:1
(Bochniewicz 70′)

(Z) 2018/2019 Miedź Legnica – Górnik Zabrze 1:3
(Piątkowski 27′ – Suarez 73′, Angulo 76′, Żurkowski 87′)

(P) 2018/2019 Górnik Zabrze – Miedź Legnica 1:3
(Angulo 90′ – Loska 36′ s, Forsell 53′ k, Ojama 61′)

*- spotkanie w grupie spadkowej

Ostatnie ligowe pojedynki z udziałem Miedzi Legnica

12. kolejka PKO BP Ekstraklasy;
Raków Częstochowa – Miedź Legnica 1:0
(Lopez 2′)

13. kolejka PKO BP Ekstraklasy;
Miedź Legnica – Cracovia 1:1
(Henriquez 52′ – Myszor 35′)

14. kolejka PKO BP Ekstraklasy;
Widzew Łódź – Miedź Legnica 1:0
(Pawłowski 8′)

15. kolejka PKO BP Ekstraklasy;
Miedź Legnica – Pogoń Szczecin 2:4
(Obieta 6′, 45′ – Kowalczyk 11′ k, 13′, 75′ k, Grosicki 67′)

16. kolejka PKO BP Ekstraklasy;
Miedź Legnica – Śląsk Wrocław 1:0
(Chuca 41′)

Aktualna lokata w tabeli: 18


 

Głos z obozu rywala: 

Grzegorz Mokry (trener Miedzi): – Patrząc na ligę, w ostatnich meczach Górnik imponuje formą. Absolutnie bym nie lekceważył tego rywala. Remis w Kaliszu i ostateczne odpadnięcie w rzutach karnych, nie zmienia tego, że zabrzanie są w stanie punktować z najlepszymi. Pokazał to mecz z Widzewem, wygrany wysoko u siebie 3:0. Pokazał to mecz w Szczecinie, na którym byłem na żywo. Mogłem obserwować jak Górnik zneutralizował atuty Pogoni. Sam też ma tych atutów, szczególnie w ataku, bardzo dużo

– Lukas to klasa sama w sobie. Mistrz świata, który w dalszym ciągu udowadnia formę w PKO BP Ekstraklasie. W Szczecinie to on był ojcem zwycięstwa. Nie tylko zdobył piękną bramkę zza połowy, ale też wcześniej zanotował asystę i kilka kluczowych podań. Bardzo wyróżnia się też Okunuki, który jest zawodnikiem technicznym, ruchliwym, pracującym na całym boisku. Ostatnio strzela i w formie jest Włodarczyk, równie dobrze prezentuje się Pacheco. Tych zawodników Górnika, którym musimy się bacznie przyglądać i zneutralizować ich atuty jest na pewno kilku.
 
– Przede wszystkim musimy przeciwstawić się rywalowi dobrą grą defensywną. Nie mam tu na myśli tylko obrony blisko swojej bramki i gry z kontry. Musimy dobrze bronić też blisko bramki Górnika i nie pozwolić zabrzanom się rozpędzić. Nasi sobotni rywale grają bardzo bezpośrednio. Dużo piłek posyłają za plecy przeciwników. Mają zawodników szybkich, którzy wygrywają pojedynki biegowe i w łatwy sposób mogą się przedostać w nasze pole karne. W porównaniu z meczem ze Śląskiem na pewno musimy poprawić naszą grę w ofensywie i utrzymanie piłki, bo notowaliśmy w ostatnim spotkaniu za dużo prostych strat

 

Szymon Matuszek (pomocnik Miedzi):Spędziłem w Zabrzu cztery i pół roku. Był to chyba mój najlepszy okres w piłce. Cieszę się z tego bardzo. Teraz wracam tam w innej roli i nie może być już sentymentów. Wiemy, jaki mamy cel na ten mecz. Będę robił wszystko, by zwyciężyć w tym spotkaniu. Zwycięstwo to plan numer jeden. Styl będzie drugoplanowy, bo jesteśmy w takim momencie, że najważniejsza jest zdobycz punktowa. Z tego będziemy najbardziej się cieszyli, nawet przy brzydkiej grze. Ideałem byłoby grać ładnie, tak by sprawiało to nam przyjemność i jednocześnie zainkasować trzy punkty. Ale tak jak powiedziałem. Cel jest jeden na ten mecz. Wszystko pozostałe będzie tylko tego tłem.

 – Dwa razy (z Górnikiem i Miedzią) zdarzyło się awansować do ekstraklasy. Teraz trzeba zrobić wszystko, by ta zdobycz została na dłużej w Legnicy. Między innymi to będzie ten mały kroczek w Zabrzu, by się utrzymać i troszkę więcej optymizmu było w zimowym okresie przygotowawczym.

– W dwóch ostatnich meczach ligowych zabrzanie odnieśli wysokie zwycięstwa. Naprawdę trzeba będzie się przyłożyć w tym meczu i dać z siebie maksimum koncentracji i umiejętności, bo jeżeli tak samo drużyna z Zabrza zagra jak w dwóch poprzednich meczach ligowych, to będziemy musieli wejść na wyżyny, by sprostać zadaniu. Ale Górnik stonował w Fortuna Pucharze Polski. Grał 120 minut i ma mniej odpoczynku. Wszystko pokaże zielony prostokąt jakim jest boisko.

– Na pewno kibice będą dwunastym zawodnikiem zabrzan. Myślę, że każdy zawodnik lubi grać przy pełnych trybunach. Pewnie stawi się około dwudziestu tysięcy kibiców. Wszystko zależy od wyników. Jeżeli drużyna przyjezdna wygrywała, to nie zawsze pomagało to gospodarzom. Każdego to mobilizuje i jest w stanie zagrać nawet ponad stan swoich umiejętności przy takiej publice.

Klub: Miedź Legnica
Przydomek
: Miedzianka
Barwy: zielono-niebiesko-czerwone
Data założenia: 14 września 1971
Debiut w najwyższej lidze: 20 lipca 2018; Miedź 1:0 Pogoń Szczecin
Adres: ul. Hetmańska 2, 59-220 Legnica
Stadion: Stadion Miejski w Legnicy (Stadion im. Orła Białego)
Pojemność: 6156 miejsc

Obserwuj nas w społecznosci SuperSocial w aplikacji Superbet

Źródło: Roosevelta81.pl/ miedzlegnica.eu
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments