Wywozimy z Cracovii punkt, na który zespół ciężko pracował

Kaszpir  -  6 października 2019 17:30
1307

Górnik Zabrze w Krakowie wywalczył jeden punkt z faworyzowaną Cracovią. “Trójkolorowi” całkiem skutecznie powstrzymywali ataki gospodarzy. Jednym z głównych ogniw zabrzańskiej defensywy jest Przemysław Wiśniewski, który tak na gorąco oceniał spotkanie. – Cieszymy się, że wywozimy z ciężkiego terenu Cracovii punkt. Punkt na który cały zespół bardzo ciężko pracował.

Stoper Górnika miał w tym meczu sporo pracy. Wiśnia stoczył wiele indywidualnych pojedynków, nie brakowało też zajęcia w powietrzu. Sam zawodnik czuł, że rozegrał dobre zawody. – Z meczu na mecz czuję się lepiej i pewniej na boisku. W poprzednim sezonie było trochę nerwówki, grałem też na nie swojej pozycji. Aktualnie występuję na środku obrony cały czas i mam nadzieję, że z meczu na mecz coraz bardziej się rozwijam.

W końcówce spotkania najwięcej nerwów kibicom Górnika napsuł sędzia Złotek, który podyktował bardzo wątpliwy faul Janży w okolicach pola karnego. Po stałym fragmencie gry gospodarze trafili nawet do siatki Martina Chudego. Na szczęście okazało się, że bramka padła w sposób niezgodny z przepisami i zabrzanie tego meczu nie przegrali, a tak całą sytuację ocenił z perspektywy murawy Wiśniewski. – Były nerwy, niepotrzebny faul. Wiedzieliśmy jednak, że będzie albo spalony, albo faul na Szymonie Matuszku. – zakończył swoja wypowiedź wychowanek Górnika.

Źródło: Roosevelta81.pl/Canal+
Foto: Roosevelta81.pl