Wypunktować kolejnego beniaminka

W.  -  28 sierpnia 2020 16:02
1202

Po emocjonującym meczu z Podbeskidziem czas na kolejny ligowy pojedynek, w którym piłkarze Górnika Zabrze zmierzą się z beniaminkiem PKO Ekstraklasy, Stalą Mielec. Początek ligowego starcia w ramach 2. serii spotkań wyznaczony został na godzinę 20:30.

Po pierwszej kolejce rozgrywek sympatycy czternastokrotnego mistrza Polski nie kryją zadowolenia, mając sporo powodów do radości i chociaż dalecy jesteśmy od nadmiernego hurraoptymizmu, w myśl znanego porzekadła, o jednej jaskółce, która wiosny nie czyni, ufamy, że pojedynek z Podbeskidziem to dobry prognostyk na dalszą część sezonu.

Podopieczni Marcina Brosza pomyślnie zainaugurowali rozgrywki, odnosząc imponujące zwycięstwo przed własną publicznością. Aż trzy bramki w niedzielnym meczu zdobył liderujący klasyfikacji najlepszych strzelców, Jesus Jimenez, który należycie zastąpił swego rodaka, Igora Angulo, przodującego dotąd w ilości celnych trafień. Spoglądając na ligową tabelę sympatycy biało-niebiesko-czerwonych nie kryją radości. Górnik plasuje się na pierwszym miejscu i aktualnie zajmowaną lokatę będzie chciał zatrzymać na dłużej. Żeby jednak ten cel udało się zrealizować, Trójkolorowi muszą wygrać wieczorną konfrontację w Mielcu, konfrontację, której zdają się być zdecydowanym faworytem.

Nasz dzisiejszy rywal po raz ostatni na najwyższym szczeblu krajowych rozgrywek występował w sezonie 1995/1996, osiągając bardzo słaby wynik sportowy, niepozwalający  dwukrotnemu mistrzowi Polski (1972/1973 i 1975/1976) na utrzymanie w gronie czołowych polskich drużyn (Stal zajęła wówczas 17. miejsce w tabeli). Na powrót do piłkarskiego Olimpu czekano w Mielcu przez kolejne 24 lata. Upragniony awans udało się wywalczyć dopiero w minionym sezonie, w którym biało-niebiescy zajęli pierwszą lokatę w tabeli Fortuna I ligi, gromadząc na swoim koncie w 34. spotkaniach – 67 punktów.

W pierwszym meczu po 24. latach ekstraklasowej absencji, podopieczni Dariusza Skrzypczaka nie odnieśli oczekiwanej wygranej, choć byli bardzo bliscy osiągnięcia tego planu. W pierwszej kolejce Stal wyruszyła do Płocka, gdzie zmierzyła się z Nafciarzami. Pierwsza połowa zmagań nie przyniosła ani emocji, ani bramek, które padły w drugiej odsłonie. Jako pierwsi na prowadzenie wyszli goście, którzy za sprawą gola zdobytego w 55. minucie przez Andreja Prosića, prowadzili na Stadionie im. Kazimierza Górskiego 0:1. Radość zespołu pod wodzą Dariusza Skrzypczaka trwała jeszcze ponad pół godziny. Na minutę przed końcem regulaminowego czasu gry po golu Mateusza Szwocha (89’) gospodarze zdołali wyrównać, wyrywając Stali dwa, cenne “oczka”. Finalnie zespoły podzieliły się punktami, remisując 1:1. W drugiej części tego meczu na boisku pojawił się były zawodnik Górnika Zabrze, Mateusz Matras, który w letnim okienku transferowym przeniósł się do mieleckiego klubu. Odwrotną drogę wybrał natomiast jeden z najlepszych pomocników i strzelców Stali, Bartosz Nowak, który niedawno dołączył do Górnika, podpisując z naszym klubem dwuletni kontrakt (z opcją przedłużenia o kolejny rok).

Ostatni ligowy pojedynek dzisiejsi rywale stoczyli ze sobą 27 listopada 2016 roku, w ramach 19. kolejki pierwszoligowych rozgrywek. Wówczas nasz zespół wygrał wyjazdowe spotkanie 1:2. O losach ówczesnej potyczki przesądziły gole zdobyte przez Macieja Ambrosiewicza (58′) oraz Igora Angulo (89′), honorowe trafienie dla gospodarzy uzyskał w 8. minucie spotkania Szymon Sobczak. Poprzedni mecz obu drużyn, rozegrany został 5 sierpnia 2016 roku przy Roosevelta i zakończył się podziałem punktów (1:1). Jako pierwsi na liście strzelców zapisali się gospodarze, którzy w 37. minucie spotkania po strzale Bartosza Kopacza objęli prowadzenie. Goście do wyrównania doprowadzili tuż po przerwie, a konkretnie w 47. minucie spotkania, kierując futbolówkę w światło bramki strzeżonej przez Mateusza Kuchtę. Łączny bilans dotychczasowych spotkań Górnika ze Stalą przemawia za naszym zespołem, który w 48. potyczkach, wygrywał 23 razy, 18 meczów przyniosło rezultat remisowy, natomiast 7 razy skuteczniejsi okazywali się nasi przeciwnicy.

Wierzymy, że również dzisiejszy pojedynek zakończy się zwycięstwem Górnika Zabrze, który w ubiegłym sezonie nie spisywał się najlepiej w spotkaniach wyjazdowych, wygrywając jedynie trzy z osiemnastu starć, rozgrywanych na obiektach rywali. Niechaj mecz ze Stalą przełamie zeszłoroczne niekorzystne statystyki, przynosząc pierwszy tegoroczny triumf na boisku przeciwnika i kolejny komplet punktów, dzięki którym wciąż przewodzić będziemy ligowej stawce.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl