Wygrana Górnika w sparingu z “GieKSą” dzięki skuteczności obrońców

kamres  -  12 lipca 2014 20:08
487

kosznik_ruch_1314_7867

W przedostatnim teście przed startem ligi Górnik Zabrze pokonał GKS Katowice 2:1. Na listę strzelców dla zabrzan wpisali się Szeweluchin i Kosznik. Trafienie dla “GieKSy” było autorstwa Ceglarza.

“Trójkolorowi”, tak jak swoje poprzednie sparingi, rozpoczęli w ustawieniu z trójką obrońców. Defensywę oprócz Steinborsa tworzyli Gancarczyk, Szeweluchin oraz Augustyn, a Adam Danch został przesunięty na pozycję defensywnego pomocnika, gdzie towarzyszył mu Sobolewski i nieco wysunięty Jeż. Po bokach trener wystawił Kosznika oraz Słowaka Romana Gergela. W ataku obok Zachary, dosyć niespodziewanie, mecz rozpoczął Kurzawa.

Inicjatywa od początku należała do Górników, którzy starali się grać wysokim pressingiem i mimo że to sparing, dosyć często zdarzało im się faulować rywali. Po dośrodkowaniu z prawej strony boiska z piłką minął się Kurzawa, marnując najlepszą okazję do zdobycia bramki w pierwszej połowie. 38′ należała do drużyny gości. Po indywidualnej akcji Januszkiewicza, który walczył rzut rożny, Pietrzak mocno dośrodkował w nasze pole bramkowe, gdzie piłka odbijała się jak na stole bilardowym by trafić w końcu na 11 metr do Ceglarza, który płaskim strzałem w prawy róg Steinborsa otworzył wynik spotkania. Winą za tą bramkę można obarczyć Gancarczyka, który zgubił krycie.

W drugiej połowie dobrze swoje wejście zaznaczył Madej, który po kolejnym przechwycie Kosznika uderzył na bramkę, lecz piłka po rykoszecie wyszła na rożny, skąd dośrodkował Gancarczyk. Piłka spadła na długim słupku pod nogi Dancha, a ten przytomnie odegrał na 8 metr do “Szewy”, który głową umieścił futbolówkę w “okienku” bramki gości. Po wznowieniu gry Madej odegrał do wchodzącego w pole karne ze skrzydła Kosznika, a ten technicznie uderzył nad wychodzącym Dobrolińskim i było 2:1. Całą akcję dobrym odbiorem rozpoczął nowy nabytek Cerimagić. Zabrzanie po przeciętnym spotkaniu, gdzie więcej wiało nudą pokonali rywali z Katowic.

Ciekawostką był fakt, że Robert Warzycha pierwszą połowę oglądał z wysokości trybun, a drugą już z poziomu murawy.

Górnik Zabrze – GKS Katowice 2:1 (0:1)
0:1 – Ceglarz, 38′
1:1 – Szeweluchin, 49′
2:1 – Kosznik, 58′

Górnik: Steinbors – Augustyn, Szeweluchin, Gancarczyk (Sadzawicki 77′) – Sobolewski (Gwaze 80′), Danch (Małkowski 85′) – Kosznik (90′ Nowak), Jeż (Cerimagić 46′), Gergel (Mańka 70′), Kurzawa (Madej 46′) – Zachara (Plizga 57′).

GKS Katowice: Bucek (Dobroliński 46′) – Pielorz, Kamiński (Bętkowski 81′), Sylwestrzak (Cholerzyński 46′), Pietrzak (Sobotka 72′) – Januszkiewicz (Czerwiński 46′), Duda, Bodziony (Wieczorek 72′), Nawrot (Kujawa 59′), Ceglarz (Wołkowicz 72′) – Goncerz (Szołtys 59′).

Sędzia: Andrzej Chudy (Zabrze).

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl