Wszyscy mamy pretensje do siebie

Ewa  -  21 lutego 2020 23:15
4037

Poznaliśmy pomeczowe wypowiedzi trenerów po spotkaniu Śląsk Wrocław – Górnik Zabrze.

Vitezslav Lavička (trener Śląska Wrocław): – Znaliśmy naszą sytuację, chcieliśmy bardzo dzisiaj wygrać. Jestem szczęśliwy, że nam się to udało osiągnąć. Początek był niefartowny, ponieważ Angulo po kilku sekundach miał okazję. Kilka chwil później to my strzeliliśmy gola, w krótkim odstępie czasu dołożyliśmy drugiego. W pierwszej części stworzyliśmy jeszcze sytuacje, po zmianie stron już to tak nie wyglądało. Trzeba tutaj oddać szacunek umiejętnościom przeciwnika. Goście byli w drugiej połowie aktywniejsi, my nie byliśmy już tak niebezpieczni.

Marcin Brosz (trener Górnika Zabrze): Wszyscy mamy pretensje do siebie, nie tylko o te stracone gole, ale także o to, że nie graliśmy tego co chcieliśmy. Nie wywieraliśmy presji, czekaliśmy na rywali. Zdawaliśmy sobie sprawę jak ten mecz będzie wyglądał, kluczem było utrzymanie piłki w środkowej strefie, dogranie do boku i wygranie pojedynku jeden na jeden. W pierwszej części, to nam się nie udawało, natomiast szkoda, że tak późno zdobyliśmy kontaktowego gola. Tutaj była szansa, by wywieźć z Wrocławia korzystny rezultat. Nie szukałbym tu winy tylko w Mateuszu Matrasie, który z każdą minutą grał lepiej. Mateusz na prawej obronie to plan krótkoterminowy. Na tej pozycji mamy wakat. Szukamy zawodnika, który by wskoczył od razu do pierwszego składu. Nie tylko prawa strona funkcjonowała źle, z lewej również mieliśmy kłopoty. Z przodu z kolei, nie wygrywaliśmy pojedynków. Nie robiliśmy przewagi z boków, co było wcześniej atutem Jimeneza. Przegraliśmy jako zespół, ale naszym rywalem była dobra drużyna. W środku rozpoczęli Roman Prochazka z Szymonem Matuszkiem. Manneh wszedł w drugiej połowie, rywalizacja trwa. Chcemy grać podobnie u siebie, jak i na wyjeździe. Niestety na boiskach rywali nie punktujemy, tak jak w Zabrzu.

Źródło: Roosevelta81.pl/Canal+
Foto: Roosevelta81.pl