Wszyscy dostaną licencję? Górnik w opałach

Spark  -  14 maja 2014 07:53
541

kosznik_madej_gornik_lech_1314
Komisja finiszuje z rozpatrywaniem aplikacji na przyszły sezon. Wniosek musiał uzupełnić dosłownie każdy klub, choć w wielu przypadkach chodziło o formalność. W środę ma być ogłoszony ostateczny werdykt na konferencji prasowej, ale bomby w postaci odmowy przyznania komuś licencji nie będzie. Obroni się nawet Górnik Zabrze, choć zapewne z zaleconym dozorem finansowym – czytamy w tekście Antoniego Bugajskiego na stronie “Przeglądu Sportowego“.

Przed rokiem licencji nie dostała Polonia Warszawa, bo Komisja uznała, że nie ma żadnych szans, by władze klubu poradziły sobie z rosnącymi długami. Tym razem nie ma tak dramatycznych sytuacji, ale trzeba przyznać, że były właściciel Czarnych Koszul ustanowił rekord nierzetelności, który w dającej się przewidzieć przyszłości trudno będzie pobić jakiemukolwiek klubowi. Teraz w największych opałach jest Górnik Zabrze, jednak nowe władze kluby w ostatnich tygodniach zrobiły wiele, aby uniknąć czarnego scenariusza. Prezes Zbigniew Waśkiewicz skupił się na częściowej spłacie zadłużenia i zawieraniu porozumień. Nie udało mu się zamknąć spraw do 31 marca, dlatego to przede wszystkim Górnik musiał uzupełnić dokumentację.

– Zdążyliśmy. Podpisaliśmy między innymi ugodę z Rozwojem Katowice w sprawie rozliczeń za transfer Arkadiusza Milika. Dogadaliśmy się z Łukaszem Skorupskim – prezes wspomina akurat o tych dwóch sprawach, bo o nich w mediach było najgłośniej, ale podobnych rozmów odbył ostatnio znacznie więcej. Waśkiewicz przyznaje, że zawarcie ugody to dopiero początek drogi. – Potem musimy z tych naszych wynegocjowanych porozumień się wywiązać. Mam świadomość, że jeśli to dostaniemy licencję, to pewnie z obostrzeniami. Podoba mi się ten system, bo dodatkowo zmusza klub do przestrzegania dyscypliny finansowej – dodaje szef klub z Roosevelta.

Źródło: Przegląd Sportowy
Foto: Roosevelta81.pl