Pomocnik Legii docenia klasę Górnika Zabrze. "Spotkały się dwie dobrze zorganizowane drużyny"

3
2340

Wojciech Urbański zagrał swój mecz od pierwszej minuty po dwóch spotkaniach bez wyjścia na murawę. 21-latek był wyróżniającym się zawodnikiem gospodarzy w zremisowanej w ostatniej minucie rywalizacji z Górnikiem Zabrze. Młody pomocnik udzielił wywiadu mediom tuż po końcowym gwizdku.

Zamknięte to dzisiejsze spotkanie, trzy celne strzały Legii, jedyny gol po rzucie karnym. Górnik gol i chyba ten strzał, po którym Hindrich odbija piłkę na rzut rożny. Dlaczego ten mecz tak wyglądał?

Wydaje mi się, że spotkały się dzisiaj dwa dobrze zorganizowane kluby, dwie dobrze zorganizowane drużyny. No i co mogę powiedzieć o meczu, no to na pewno to, że walczyliśmy, byliśmy ambitni, chcieliśmy ten mecz wygrać. Mieliśmy plan na ten mecz i uważam, że realizowaliśmy go. Strzeliliśmy gola. No i niestety ta ostatnia akcja zdecydowała i w sumie, trzeba powiedzieć, straciliśmy punkty w tym meczu.

O co chodzi ze stałymi fragmentami gry Legii Warszawa, bo Górnik w lidze jest drugą najgorszą ofensywą, jeżeli chodzi o stałe fragmenty gry, a Legia w całej lidze najgorszą, gorsza jest tylko Wisła Płock.

Wiemy, że od pewnego czasu musimy pracować nad tymi stałymi fragmentami w obronie i bardzo dużo czasu poświęcamy na treningach właśnie na tą fazę, na ten element gry. No nie wiem, no ciężko mi coś powiedzieć na ten temat.

Ty dzisiaj zacząłeś mecz od pierwszej minuty. Czujesz, że to zaufanie trenera rośnie, czy to jest tak, że raz wychodzisz w pierwszym składzie, a raz na boisko w ogóle nie wchodzisz?

Wydaje mi się, że w drużynie każdy może liczyć na pomoc sztabu, na to, że trenerzy pomagają nam się rozwijać. No a to czy ktoś gra, czy nie, to już jest decyzja trenera.

Ten mecz dzisiaj w takiej wyjątkowej atmosferze z uwagi na śmierć Jacka Magiery. Jak to z boiska dzisiaj było? Jak w ogóle ta cała sytuacja, jaki wpływ miała na zespół?

No co tu można powiedzieć... To ciężki moment, jak się dowiedzieliśmy przed treningiem wczoraj to naprawdę, ta wiadomość była dramatyczna. Wiele osób z drużyny znało trenera i to co można o nim powiedzieć, to to... że był świetnym trenerem, świetnym piłkarzem, no ale przede wszystkim świetną osobą. No i na pewno będzie nam go brakowało.

Pewnie przejdziecie jeszcze do analizy tego spotkania, ale na tyle, na gorąco, jak je ocenić?

Co tak jak powiedziałem w sumie odnośnie drużyny, że na pewno starałem się walczyć, chciałem pomóc drużynie, no ale na takie większe analizy no to dopiero przyjdzie czas.

Co powiedział wam trener w szatni? Bo po poprzednim spotkaniu z Pogonią starał się budować was, powiedział, że rzeczywiście wygracie, te 12 teraz do końca spotkań, że się stworzy, jeszcze uda się powalczyć o coś więcej, no i tutaj dzisiaj nie wygraliście.

No tak w skrócie, to co mogę powiedzieć, że na pewno straciliśmy punkty i to jest najważniejsza rzecz.

Z testu oka na boisku to byliście zdecydowanie lepsi dzisiaj od rywala i jest taki niedosyt, ale też może przekonanie, że idzie to w końcu w dobrym kierunku i może jeszcze w tym sezonie, a jak nie w tym, to w kolejnym powalczycie o to mistrzostwo?

Myślę, że tak. Tak samo jak wcześniej wspomniałem, ten mecz był wyjątkowy, bo walczyliśmy dla trenera Magiery. Szczególnie dlatego chcieliśmy wygrać, mieliśmy swój plan. Wydaje mi się, że przez długi okres czasu kontrolowaliśmy ten mecz. Górnik też za wiele nie stworzył i bardzo żałujemy tego, że straciliśmy bramkę.

Widzew swój mecz wygrał rywal, ta przewaga nad strefą spadkową znowu topnieje. Legia nie jest w stanie wygrać dwóch meczów z rzędu przez cały sezon, mamy 28 kolejkę. W ogóle rozmawiacie o tym w szatni, że ten problem gdzieś naprawdę istnieje?

Myślę, że każdy jest świadomy tej sytuacji, w której jesteśmy, no ale... ale tak jak powiedziałem, mamy plan na każdy mecz, mamy plan, żeby z tej sytuacji wyjść. Na pewno widać progres.

W tabeli punktów ta różnica się robi większa.

Dokładnie tak, ale wydaje mi się, że na pewno jest łatwiej grać w tym przypadku w jakim jesteśmy - o utrzymanie - jeżeli się ma plan. Jak się nie ma tego planu, to na pewno jest zdecydowanie trudniej. Mamy ten plan, także pod tym kątem jesteśmy optymistycznie nastawieni, ale wiadomo, że nic za darmo nie dostaniemy i musimy się skupić na kolejnym meczu i walczyć.

Dla was, dla ciebie jest to pierwsza taka sytuacja jako piłkarza Legii, że sezon wchodzi w decydującą fazę i gracie o to utrzymanie. Jak się z tym czujesz w ogóle?

Tak jak wspomniałem, to nie jest na pewno przyjemne uczucie, no ale co mogę powiedzieć. Staram się skupiać na każdym treningu, na kolejnym meczu, dobrze się prezentować, realizować plan na każdy mecz i walczyć.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Legia Warszawa

3 komentarzy
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Z jednym się zgodzę. To Górnik w tym meczu stracił 2 punkty, a nie Legia . Legia pierwszy strzał celny oddała na bramkę Górnika po karnym nabitym z 1 metra w rękę Janickiego , a była to 80 minuta. Górnik strzelił przynajmniej z rzutu rożnego, nie za rękę i z karnego….

I jeszcze jedno. Nie widzę w wypowiedzi Urbańskiego , że docenił klasę Górnika, tylko raczej butę i brak obiektywizmu ( Legia straciła punkty 😂).

Niech oni w tej legii nie narzekają na stałe fragmenty gry,bo tyle rzutów karnych (stałych fragmentów gry!!) to nikt nie dostaje w prezencie w lidze