Włodzimierz Lubański: Jestem załamany...

0
1821

wlodzimierz_lubanski_pzpn

- Były barwy, doping, kolorytu dodały orkiestry górnicze... Tyle, że gra załamała... - powiedział Włodzimierz Lubański, legenda Górnika Zabrze.

Jak wrażenia po meczu Górnik - Ruch, które były inauguracją nowego obiektu przy Roosevelta?

Włodzimierz Lubański: - Było niezwykle sympatycznie i miło w gronie dawnych piłkarzy Górnika, którzy otrzymali zaproszenie na to spotkanie. Stadion jest cudowny - powiem szczerze, że zazdroszczę chłopakom, że grają na takim obiekcie. 25 tysięcy widzów stworzyło niesamowitą atmosferę. Były barwy, doping, kolorytu dodały orkiestry górnicze... Tyle, że gra załamała...

Ruch był o klasę lepszy i wygrał zasłużenie...

- O czym tu mówić! Górnik w ofensywie wykazał bezradność. Nie stworzył ani jednej sytuacji bramkowej. A Ruch był dobrze zorganizowany. Potrafił spokojnie wyprowadzać akcje. Charakteryzowała go szybkość wykonania założeń, które przyjęli. A Górnik? W pewnym momencie na dziesięć podań osiem miał niecelnych...

Do końca Górnik będzie musiał drżeć o utrzymanie...

- Nie ma dwóch zdań. Nie jestem aż tak na bieżąco z polską ligą, aby wypowiadać się autorytatywnie. Oglądanie w telewizji fragmentów to za mało. Ten pogląd, który zyskałem jednak, patrząc na mecz Górnika z trybun jest jednoznaczny - jestem załamany... Rozmawiając w kulisach słyszałem, że zaniepokojenie jest duże. Bo gra martwi, a w dodatku powstało wrażenie, że nie ma zespołu...

Wchodzi w grę zmiana trenera?

- Nie chcę jednoznacznie się wypowiadać. Musiałbym oglądać kilka meczów Górnika. Koledzy z moich czasów - żyjący na co dzień na Śląsku - byli jednak zdruzgotani. Na koniec jasno formułowali wniosek, że coś trzeba zmienić. A w trakcie sezonu nie sposób zmienić składu. Więc najczęściej zmienia się trenera...

Źródło: polsatsport.pl
Foto: pzpn.pl

0 komentarzy
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze