Wisła Płock – Górnik 0:4. Defensywa – fundament zwycięstwa

Kaszpir  -  1 grudnia 2018 17:29
2603

Górnik Zabrze wygrał z Wisłą Płock 4:0. Bramki dla “Trójkolorowych” zdobyli: Igor Angulo dwie, Kamil Zapolnik i Marcin Urynowicz.

Marcin Brosz na spotkanie z Wisłą dokonał wymiany na bokach defensywy. W miejsce Przemysława Wiśniewskiego oraz Daniela Liszki zobaczyliśmy odpowiednio, Adama Wolniewicza i Michała Koja. Roszad na tych pozycjach można było się spodziewać, natomiast dla wszystkich obserwatorów zaskoczeniem było posadzenie na ławce Szymona Żurkowskiego. – Szymon nie jest dzisiaj dysponowany do gry i pomimo, że zasiadł na ławce, małe są szanse zobaczyć go dziś na boisku w Płocku – tak opiekun Górnika tłumaczył absencję w wyjściowym składzie czołowego zawodnika zabrzan. Jego plac przejął, powracający po kartkowej przymusowej pauzie Szymon Matuszek. Na ławce obok “Żurka” zasiedli m. in. Daniel Smuga, a także Rafał Wolsztyński.

Początek meczu był bardzo ostrożny z obu stron, żadna z drużyn nie kwapiła się do zdecydowanych ataków. Emocje wzbudziła sytuacja kiedy Dani Suarez zablokował uderzenie jednego z płocczan. Gospodarze reklamowali zagranie ręką, jednak arbiter po analizie VAR odgwizdał spalonego rywali. Nielicznie zgromadzona publiczność, nie była świadkiem dobrego widowiska. Mało było płynnych akcji, brakowało spięć podbramkowych. Pozytywem w grze zabrzan była lepsza postawa w defensywie, która wyglądała o niebo lepiej niż w Kielcach. Były też akcenty ofensywne obrońców, fajną akcję przeprowadził  Wolniewicz, po wymianie piłki z Zapolnikiem prawy obrońca uderzył na bramkę Dehnego, jednak zbyt lekko by Niemiec miał jakieś problemy. Takich prób nie oglądaliśmy wiele, choć i tak nieco więcej inicjatywy wykazywał Górnik. Został za to wynagrodzony na 180 sekund przed końcem pierwszej części. Jesus Jimenez dokładnie obsłużył Zapolnika, a ten z dosyć ostrego kąta trafił do siaki gospodarzy. Górnicy w geście radości wykonali kołyskę, będącą gestem w kierunku Adama Wolniewicza, któremu 16 listopada urodziła się córka. Dołączamy się w tym miejscu do gratulacji szczęśliwemu tacie. Wiślacy próbowali natychmiast odpowiedzieć. Soczyste uderzenie zza szesnastki Vareli, po którym futbolówka błyskawicznie pędziła w kierunku świątyni Loski, ten jednak skleił ją do klatki. Trzeba przyznać, interwencja “Gienka” znakomita. Po chwili Daniel Stefański zaprosił piłkarzy do szatni. 

Na drugą połowę oba zespoły wyszły bez zmian, szybko za to zmienił się wynik. Jimenez zagrał do Angulo, który zakręcił na szesnastce obrońcami Wisły i oddał kapitalne uderzenie w samo okienko bramki bronionej przez Dahnego. Mecz zaczął się więc układać znakomicie dla Górnika, tym bardziej, że zabrzanie kontrolowali boiskowe poczynania. Efektem kolejny gol dla przyjezdnych. Igor Angulo po raz drugi wpisał się na listę strzelców precyzyjnie uderzając przy słupku, asystował Łukasz Wolsztyński. Do końca meczu zabrzanie trzymali Wisłę w uścisku, samemu próbując poprawić rezultat, co udało się w doliczonym czasie gry. Marcin Urynowicz zdobył gola na tzw. “dobitkę”. Wynik ten oznacza, że punkty jadą do Zabrza.

Górnik odniósł trzecie zwycięstwo, a drugie na wyjeździe, w obecnych rozgrywkach. Fundamentem tej wygranej była bardzo dobra gra defensywna. Zabrzanie na niewiele pozwalali rywalom pod własną bramką, ba…na własnej połowie, a swoje zrobili napastnicy. Solidność w tyłach – skuteczność z przodu, były kluczem do sobotniego sukcesu “Trójkolorowych”. Za tydzień szansa na kolejne punkty, do Zabrza zawita Miedź Legnica.

Wisła Płock – Górnik Zabrze 0:4 (0:1)
0:1 –
Zapolnik, 42′
0:2 – Angulo, 50′
0:3 – Angulo, 66′
0:4 – Urynowicz, 90+4′

Wisła Płock: Dähne – Warcholak, Uryga, Dźwigała, Stępiński (56′ Sielewski) , Furman, Rasak (68′ Štilić), Szymański, Merebashvili (56′ Angielski), Varela, Ricardinho
Rezerwowi: Żynel, Łasicki, Sielewski, Oliveira, Štilić, Angielski, Zawada
Trener: José Antonio Vicuña

Górnik: Loska – Wolniewicz, Bochniewicz, Suarez, Koj, Jimenez (87′ Gryszkiewicz), Ambrosiewicz, Matuszek, Zapolnik (78′ Urynowicz), Ł. Wolsztyński (82′ Smuga), Angulo
Rezerwowi: Bielica – Gryszkiewicz, R. Wolsztyński, Żurkowski, Nowak, Urynowicz, Smuga
Trener: 
Marcin Brosz

Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz)
Żółte Kartki: Dźwigała
Widzów: 3019

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl