Wisła – Górnik: Walka o wyższe miejsce i lepszą “kasę”

Torcidos  -  24 maja 2014 05:48
384

druzyna_gornik_ruch_1314r

Do zakończenia sezonu w ekstraklasie pozostał już tylko tydzień, a w tym czasie Górnik rozegra trzy spotkania. Kluby zaczynają walkę o jak najwyższe miejsce na zakończenie sezonu. Pierwszą przeszkodą do pokonania przez “Górników” jest zespół Wisły. Obie drużyny w tabeli dzielą tylko dwa “oczka”. Korzystne rezultaty osiągane w ostatnich latach na stadionie przy Reymonta przez “Trójkolorowych” napawają optymizmem. Mecz rozgrywany jest o dość nietypowej porze, a wszystko spowodowane jest finałem Ligi Mistrzów.

O Wiśle w ostatnich dniach mówiło się głównie w kontekście jej zawodnika, Łukasza Burligi. Publicznie wyszły na jaw jego problemy z hazardem, o których nieoficjalnie mówiło się już od dłuższego czasu. Klub obiecał pomoc środkowemu obrońcy i miejmy nadzieję, że Burliga w pełni ją wykorzysta. Sportowo sytuacja Wisły nie prezentuje się nadzwyczajnie dobrze. Wydawało się, że mecz z Pogonią (Wisła wygrała 5:0 przy. red.) będzie przełomowym spotkaniem dla drużyny Franciszka Smudy, lecz tydzień później “Biała Gwiazda” poległa w meczu z Legią w takim samym stosunku bramek. Choć tylko trzy punkty dzielą Wisłę od miejsca uprawniającego do gry w eliminacjach Ligi Europejskiej, to kiepska kondycja klubu na ten moment nie zapewnia licencji na występowanie w tych rozgrywkach. Trener Franciszek Smuda w sobotnim meczu dysponować będzie takim samym składem personalnym jak w ostatnim zremisowany z Ruchem w Chorzowie.

Wiślacy to zespół bardzo chimeryczny, po którym można spodziewać się wszystkiego, ale również możemy tak też napisać o naszym zespole.Patrząc na sytuację w tabeli nasuwa się wniosek, że Górnik może odpuścić już walkę w ekstraklasie i spokojnie czekać na zakończenie sezonu. Jednak mecz z Legią temu wariantowi kompletnie zaprzeczył. Podopieczni Roberta Warzychy zagrali z takim zaangażowaniem, jakby, co najmniej oni grali w finale Ligi Mistrzów. Jedni piłkarze chcą się godnie pożegnać z Górnikiem, natomiast drudzy walczą o swój byt w drużynie już na najbliższy sezon.

Choć większość decyzji personalnych już zostało podjętych, to każdy do końca ma o co grać. Na tych “niezdecydowanych” najbardziej swoją uwagę zwraca trener Warzycha, dla którego najbliższe tygodnie będą czasem końcowej weryfikacji. W spotkaniu z Wisłą z pewnością nie zabraknie zaangażowanie naszych piłkarzy. Pod znakiem zapytania stoi występ Prejuce’a Nakoulmy, który dopiero w środę wrócił do Zabrza po występie w reprezentacji Burkina-Faso. Do składu powinien wrócić po urazie Radosław Sobolewski, dla którego występ przeciwko Wiśle będzie wyjątkowy. Karkowscy działacze za szybko skreślili doświadczonego pomocnika, a Radek właśnie w Zabrzu przeżywa drugą piłkarską młodość.

Mając na uwadze fakt, że zagramy w niemal optymalnym składzie, to można być optymistą. Piłkarze zdają sobie sprawę, że triumf to awans w tabeli i większe wpływy z tego powodu dla klubu. W sytuacji Górnika niezwykle istotna jest każda “złotówka”, więc emocje będziemy przeżywać do końca. A tej wiosny jesteśmy tak mocno spragnieni zwycięstw, że każdy gol, czy nawet punkt daje nam radość. Po powrocie do ekstraklasy Górnik z Wisłą w Krakowie jeszcze nie przegrał i trzeba przyznać, że zabrzanie mają patent na krakowian. Ostatni pojedynek w Krakowie zakończył się bezbramkowym remisem.

Wisła Kraków – Górnik Zabrze, sobota 24 maja, godz. 13:00, sędziuje Minoru Tojo (Japonia)

Przypuszczalne składy:

Wisła: Miśkiewicz – Burliga, Dudka, Czekaj, Piotr Brożek – Garguła, Stjepanović, Chrapek, Stilić, Guerrier – Paweł Brożek.
Trener: Franciszek Smuda.

Górnik: Steinbors – Olkowski, Danch, Szeweluchin, Kosznik – Małkowski, Drewniak, Sobolewski, Iwan, Madej – Zachara.
Trener: Robert Warzycha.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Kamil Dołęga/Roosevelta81.pl