Wigry – Górnik 0:0. Rehabilitacja na zero

Luq  -  24 września 2016 20:52
0
882

834a2193

Górnik Zabrze po raz drugi w przeciągu kilku dni zmierzył się z Wigrami Suwałki. Z Pucharu Polski odpadł po porażce przed własną publicznością. W sobotę z ligowego wyjazdu wróci z bezbramkowym remisem.

Fatalne były nastroje po porażce z Wigrami Suwałki w Pucharze Polski. Piłkarze mają jednak szczęście, że kilka dni później mogą się zrehabilitować. Na to bardzo mocno liczyli podopieczni Marcina Brosza. Nie do końca udało się to zrealizować. Zabrzanie zagrali w sobotę bardzo ofensywnie, bo w pierwszym składzie znalazła się trójka napastników, a także ofensywnie grający Armin Cerimagić.

Górnik od początku w Suwałkach prezentował się znacznie lepiej od rywali pod względem piłkarskim. Brakowało jednak konkretów w postaci udokumentowania swojej wyższości nad rywalami. Przed przerwą bliski szczęścia był Igor Angulo. Hiszpan, po podaniu od Szymona Skrzypczaka, uderzył tuż obok słupka. W odpowiedzi swoją okazję mieli także miejscowi, ale po strzale głową Mateusz Radeckiego futbolówka w niewielkiej odległości minęła bramkę Grzegorza Kasprzika.

Obaj bramkarze nie mieli zbyt wiele pracy, a przed przerwą problemy miał raz Hieronim Zoch. Z rzutu wolnego z około 25. metrów strzelił Rafał Kurzawa, a golkiper Wigier na raty skutecznie interweniował. W drugiej połowie gra się wyrównała, a mógł wykazać się także Kasprzik, który sparował piłkę na rzut rożny po próbie Damiana Kądziora. Ładnego gola strzałem z woleja mógł strzelić Armin Cerimagić, lecz zabrakło centymetrów, aby piłka wylądowała w siatce.

Im bliżej było końca spotkania, tym słabszy był impet zabrzan, a trener Marcin Brosz ofensywnych graczy zastąpił tymi, którzy lepiej radzą sobie w defensywie, bo uznał chyba, że lepiej będzie zdobyć jeden punkt niż wrócić do Zabrza z niczym.Kibice nie zobaczyli ani jednego gola, a “Trójkolorowi” z mieszanymi uczuciami udają się w drogę powrotną do domu.

Zapis naszej relacji akcja po akcji.

Wigry Suwałki – Górnik Zabrze 0:0

Wigry: Zoch – Remisz, Karankiewicz, Cverna, Kozak, Radecki, Kądzior, Adu, Bartkowski, Gąska (63. Zapolnik), Adamek.

Górnik: Kasprzik – Wolniewicz, Kopacz, Danch, Kurzawa – Ambrosiewicz, Matuszek, Skrzypczak (77. Grendel), Cerimagic (63. Przybylski), Angulo, Ledecky.

Żółte kartki: Karankiewicz – Skrzypczak, Kopacz, Matuszek.
Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce).
Widzów: 2730

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments