Wielki jubileusz El Capitano! Erik Janża rozegrał 200. oficjalny mecz w barwach Górnika Zabrze!

8
2280

Mecz z Koroną Kielce miał szczególny wymiar dla kapitana Górnika Zabrze Erika Janży. Reprezentant Słowenii po raz 200. wybiegł w trójkolorowych barwach, w oficjalnym meczu o stawkę. Po końcowym gwizdku sędziego, Czwarta Trybuna Podcast wręczyła 32-latkowi okazjonalny prezent. 

Erik Janża kontrakt z Górnikiem podpisał 28 czerwca 2019 roku, w ramach wolnego transferu z NK Osijek. Wychowanek NS Mura miał na koncie występy m.in. w NK Domzale, NK Maribor (z którym dwukrotnie sięgnął po mistrzostwo i Puchar Słowenii), Viktorii Pilzno czy Pafos FC. Nikt wówczas nie spodziewał się, że jesteśmy świadkami narodzin jednej z legend klubu z Roosevelta w XXI wieku. 

Charakterny zawodnik od początku wywalczył sobie pewne miejsce w wyjściowej jedenastce zabrzańskiej drużyny. Swoją walecznością i nieustępliwością zyskał sympatię i szacunek kibiców Trójkolorowych. Kiedy latem 2024 roku kończyła się umowa wiążąca Janżę z naszym klubem - nikt nie miał cienia wątpliwości, że Słoweniec musi otrzymać nowy kontrakt. Także sam zawodnik deklarował, że chce zostać w Zabrzu. 

Porozumienie osiągnięto krótko przed startem Euro 2024, na które Janża pojechał z kadrą Słowenii. Już w premierowym występie na europejskim czempionacie wpisał się na listę strzelców w meczu z Danią (1:1). 

Dziś Janża jest etatowym reprezentantem swojego kraju i kapitanem Górnika Zabrze. Choć meczu w Kielcach z pewnością nie zaliczy do najbardziej udanych w barwach zabrzańskiej drużyny faktem jest, że mecz z Koroną był 200. oficjalnym występem w barwach górniczej jedenastki. Zaliczył dotychczas 191 występów na boiskach PKO BP Ekstraklasy i 9 występów w Pucharze Polski. 

Po końcowym gwizdku sędziego Śledzió z Czwarta Trybuna Podcast przeprowadził wywiad z kapitanem 14-krotnych mistrzów Polski i wręczył Janży okazjonalny prezent. Rozmowa i zdjęcia z tego wydarzenia jeszcze dziś na łamach Roosevelta81.pl. 

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

8 komentarzy
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Brawo Erik,gdyby nie milicmayster z kamerą nasobna buhaha to mimo że nie był to wielki mecz w naszym wykonaniu , mielibyśmy powody do satysfakcji jeszcze większe.Ale za tydzień mecz z najlepszym zespołem na ten moment, będą emocje.

Wczoraj w jednej akcji (o zgrozo) dwa błędy (patrz 2 rzut karny dla Korony)

Niewiele wczoraj brakowało żeby Erik zdobył kolejnego gola po centrostrzale
A tymczasem Polonia Bytom właśnie gra swój mecz i Tsirigotisa po raz kolejny nie ma nawet na ławie, wygląda na to że to jego wypożyczenie okaże się niezłą wtopą

Z całym szacunkiem i sympatią do Pana Erika jubileusz wypadł bardzo słabo, życzę zdrowia.

Eryk „Waleczne Serce” Janża Dziękuję za wszystko i Powodzenia

Szkoda, że nasz kaptan był w tym meczu przemotywowany (czyżby z powodu Jubileuszu?). To po jego prostej stracie piłki, sam postanowił naprawić swój błąd i pojechał po 4 literach w polu karnym… A jak się skończyło to wiemy. Ale dla mnie Erik jest najlepszym lewym obrońcą w Ekstraklasie i to jest LEGENGA Górnika Zabrze. Erik – głowa do góry – JADYMY DURŚ!!! Z Jagą wrzutka i strzeli Sondre, a drugą strzelisz Ty!!! 🙂

Gratulacje Erik ? . I takich obcokrajowców warto do Górnika sprowadzać. Oby naszemu El Capitano zdrowie i forma jak najdłużej dopisywały.
A z innej beczki: kolejny mecz w pierwszej lidze rozegrała Polonia Bytom i znowu Tsirigotis nawet na minutę nie pojawił się na boisku. O ile powodem nie jakiś uraz, to chyba coś jest nie tak z tym gościem, skoro nawet w drużynie beniaminka zaplecza Ekstraklasy nie potrafi się przebić chociaż na tyle, by przynajmniej na zmiany wchodzić, nie mówiąc już o zdobywaniu bramek…

Wielki szacunek Erik. Myślę, że Galeria Sław czeka…….