Warunkiem jest zapewnienie bezpieczeństwa, w tym wypadku tak nie było

Kaszpir  -  4 marca 2018 00:11
4670

Daniel Stefański przerwał spotkanie pomiędzy Piastem a Górnikiem. Arbiter w swoich wypowiedziach uzasadnia i jasno daje do zrozumienia, że najważniejsze jest zapewnienie wszystkim uczestnikom zawodów bezpieczeństwa.

Komentarz o to co wydarzyło się w 81 minucie.

 – Kibice zniszczyli ogrodzenie, wbiegli na boisko i nie było możliwości, aby ten mecz kontynuować. Policja poinformowała nas, że nie przerwie swoich czynności na boisku, więc nawet nie było gdzie kontynuować spotkania. Zgodnie z przepisami jest 5. minut na usunięcie kibiców z murawy, ale jest też zapis, który mówi, że należy użyć wszelkich możliwych środków by doprowadzić do końca zawody. Warunkiem jest jednak zapewnienie bezpieczeństwa, w tym wypadku tak nie było.

Jak wyglądały konsultacje z delegatem?

 – Przede wszystkim chodziło o bezpieczeństwo ludzi, jest to impreza masowa. Konsultowaliśmy się również z policją, dlatego tyle to trwało i czy będziemy mogli dograć mecz w bezpiecznych warunkach.

Piłkarze Piasta mieli pretensje o taką decyzję.

 – Nie uciekam od odpowiedzialności, jednak była to decyzja delegata, ale po konsultacjach ze mną. Podpisuję się oczywiście pod tą decyzją, bo była jedynie słuszna. Jeżeli piłkarze mają jakieś pretensje, to powinni jednak się zastanowić, tutaj chodziło o bezpieczeństwo uczestników tego spotkania, o ich zdrowie i życie.

Wydawało się, że na polskich stadionach nie ma już większych problemów z kibicami, ta sytuacja pokazuje, że nie do końca tak jest.

 – Przyznam, że jestem zszokowany. Mamy piękne stadiony, których nie możemy się wstydzić w Europie. Dawno już nie mieliśmy ekscesów na obiektach w ekstraklasie, a tutaj wróciły jakieś demony z przeszłości. Można mieć tylko nadzieję, że jest to jakiś wybryk i więcej nie będziemy oglądali takich scen.

Mecz przerwany w 80 minucie, co to oznacza?

 – Nie ja podejmuję  decyzje. Są od tego odpowiednie wydziały, zostawmy to im i poczekajmy na oficjalne ogłoszenie. Mecz jest zakończony przed czasem.

Spodziewał się Pan gorącej atmosfery w Gliwicach?

 – To są derby, wiemy czym ten mecz jest dla obu stron. Spodziewałem się raczej emocji na boisku, ale one przeniosły się na trybuny i to w złym wydaniu. Powiedzmy wprost, sport w Gliwicach przegrał.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl