Walki i zaangażowania chłopakom nie można odmówić

kesera  -  29 czerwca 2018 23:44
0
4734

Marcin Brosz po meczu towarzyskim z Hajdukiem tonuje nastroje. Strata trzech podstawowych zawodników odbiła się na zespole.

– To nie jest tak, że odeszło trzech kluczowych zawodników i to wszystko będzie tak samo funkcjonowało. Wszyscy zdajemy sobie sprawę. Czeka nas budowa, cały czas musimy szkolić, dla mnie najważniejszy jest taki mecz jak dzisiaj, to jest ogromny kapitał, ponieważ dziś na boisku widzimy ile pracy jest przed nami. Żadne słowa nie pomogą, po prostu ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć, wyciągać wnioski. Idealnie byłoby grać takie mecze jak najczęściej natomiast wiadomo przychodzi liga i musimy to robić w trybie przyśpieszonym, ale to tak jest, bo odeszło trzech zawodników, paru jest jeszcze w dużej niepewności, wszystko przed nami. Wskoczyliśmy na pewny poziom, puchary, sporo się od nas oczekuje, chłopcy ciężko pracują, musi być powtarzalność, tego dzisiaj nam brakło, zbyt często traciliśmy piłkę, co nam się nie zdarzało. Walki i zaangażowania chłopakom nie można odmówić, dążyli cały czas żeby zdobyć dla kibiców tą jedną bramkę, szkoda, że się nie udało. Takie mecze bolą, ale one są konieczne żeby zawodnicy, którzy do nas przychodzą musieli się z tym zmierzyć i zobaczyć, że jest to kolejny etap, który trzeba przeskoczyć żeby móc się rozwijać. Musimy mieć zespół silny i mocny, który wie, co ma robić w danym momencie, który wie jak reagować pod bramką przeciwnika, ale zarazem w obronie.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments