“W Zabrzu nie mają cierpliwości do takich graczy”

kesera  -  19 lipca 2013 07:28
490

bonin_gornik_polonia_1213
Najpoważniejsze roszady kadrowe nastąpiły w Górniku Zabrze, Śląsku Wrocław i Zagłębiu Lubin. Gdzie dostrzegamy największy znak zapytania? – Myślę, że w Górniku – odpowiada na pytanie dziennikowi “Sport” Maciej Terlecki, były piłkarz grający na pozycji pomocnika.

– Wierzę  w takich piłkarzy, którzy kiedyś udowodnili, na co ich stać i popadli w czasowy regres formy – jak choćby Grzesiek Bonin. Czasem wystarczy zaczekać dłużej niż pół roku i zawodnik potrafi “odpalić” ponownie. W Zabrzu nie mają jednak cierpliwości do takich graczy – uważa na łamach “Sportu” Terlecki.

– Osobnym problemem może być postawa Prejuce’a Nakoulmy. On nie ukrywa, że jego cel to wypromowanie się w Polsce i transfer do silniejszej ligi. A skoro po raz kolejny się nie udało, to może stracić motywację na dobre. Nie jestem pewien, czy trener Adam Nawałka wydobędzie z niego coś więcej.

źródło: Sport
foto: Kamil Dołęga/Roosevelta81.pl