W środę mamy następny mecz, który chcemy wygrać

Luq  -  26 lutego 2018 18:18
1955

W niedzielnym meczu ze Śląskiem Wrocław, Mateusz Wieteska zagrał na pozycji prawego obrońcy. Z tej roli młodzieżowy reprezentant Polski wywiązał się bardzo dobrze.

Jak ci się grało na nowej pozycji?

Nowa, stara pozycja, bo już w Chrobrym Głogów miałem na takiej epizod, myślę, że wyglądało to poprawnie, chociaż można było zagrać lepiej, ale jeśli będę dostawał szansę to będę chciał się rozwijać i dawać z siebie 100% i wykonywać założenia, które trener mi nakreśli.

W pierwszej połowie dobrze wyglądało twoje podłączanie się do ataku

Tych podłączeń nie było aż tak dużo, ale kiedy nadarzała się okazja to starałem się pomóc w ofensywie, oby tak dalej.

Przewrotka, szkoda, że nie wpadło, byłaby bramka kolejki

No szkoda, nie boje się takich zagrań, czasami na treningu, gdy mi taka piłka spada to próbuje takich rozwiązań.

Mecz z kategorii straconych dwóch punktów czy zyskania jednego?

Na pewno jest pewien niedosyt, bo mieliśmy sporo sytuacji, których nie wykorzystaliśmy, a powinniśmy wykorzystać, ale trzeba wziąć pod uwagę, że Śląsk miał stały fragment gry w ostatniej minucie i gdyby go wykorzystał to byśmy inaczej patrzyli, dlatego myślę, że trzeba szanować ten punkt i patrzeć do przodu.

Przewaga w strzałach zdecydowanie na waszą korzyść przy zaledwie jednym gospodarzy

Śląsk nie miał zbyt dużo okazji i świadczy to o polepszeniu naszej gry w defensywie, szkoda tej straconej bramki, będziemy się starali w każdym kolejnym meczu utrzymywać czyste konto.

Poprzedni mecz w Zabrzu i ten dzisiejszy podobnie się ułożyły

W obu meczach wyglądaliśmy lepiej od rywala, fajnie, że potrafiliśmy zdominować dobry zespół, w którym są znane nazwiska myślę, że innym zespołom pokażemy, że również potrafimy ich zdominować.

Sporo poturbowanych zawodników w szatni po meczu?

Dało się odczuć agresywną grę, ale mamy dwa dni żeby nasi fizjoterapeuci ich poskładali i w środę mamy następny mecz, który chcemy wygrać.

Lepiej grać, co trzy dni w takich warunkach niż trenować?

Każdy woli mecze, co trzy dni i cieszymy się, że już w środę możemy powalczyć o trzy punkty, dziś się nie udało i chcemy się zrehabilitować.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl