Utrzymać serię domowych zwycięstw

W.  -  15 września 2019 13:22
1165

W piątek, po niemal dwutygodniowej przerwie związanej z występami Reprezentacji Polski w eliminacjach do Euro 2020 rozgrywki wznowiła PKO Ekstraklasa. Kibice Górnika Zabrze na emocje związane z pojedynkiem ukochanego zespołu muszą zaczekać jednak aż do niedzielnego wieczoru, kiedy to czternastokrotni mistrzowie Polski podejmą przed własną publicznością wicelidera tabeli, jedenastkę Śląska Wrocław. Początek spotkania, którego rozjemcą będzie Bartosz Frankowski z Torunia, zaplanowany został na godzinę 17:30.

Śląsk Wrocław utworzony został w 1947 roku, a w najwyższej klasie debiutował ponad 55 lat temu, dokładnie 16 sierpnia 1964 roku w spotkaniu z Szombierkami Bytom wygranym  przez zespół zza miedzy aż 3:0. Zielono-biało-czerwoni w 1977 i 2012 roku dwukrotnie sięgnęli po mistrzostwo Polski, a w latach 1978, 1982 i 2011 kończyli rozgrywki na drugim miejscu, zapewniającym wicemistrzowską koronę. Wrocławianie są także dwukrotnym zdobywcą Pucharu Polski (1976, 1987) i Superpucharu Polski (1987, 2012). Wśród trofeów Śląska, umieszczonych w klubowej gablocie znajdziemy ponadto Puchar Ekstraklasy wywalczony w 2009 roku.

Nasz najbliższy rywal w ostatnich latach nie radzi sobie najlepiej, a ostatni rok był dla piłkarzy z Wrocławia wyjątkowo trudnym okresem. Letnie okienko transferowe oraz roszady, do których doszło na ławce Śląska, w trakcie letniej przerwy w rozgrywkach sprawiły jednak, że drużyna kompletnie nie przypomina bijącego się o utrzymanie zespołu z minionego sezonu, na którego finiszu Śląsk zajął 12 pozycję w ligowej stawce. Dziś Śląsk to nowa, silna i odbudowana drużyna, która doskonale radzi sobie w PKO Ekstraklasie. Aktualnie podopieczni Vítězslava Lavički w siedmiu ligowych kolejkach zgromadzili 15 punktów, za sprawą czterech zwycięstw i trzech remisów i jako jedyni nie poczuli dotąd gorzkiego smaku porażki. Mamy nadzieję, że ten stan rzeczy zmieni się po dzisiejszym spotkaniu, które na swoją korzyść rozstrzygną biało-niebiesko-czerwoni, którzy w trzech meczach rozegranych na własnym stadionie zanotowali trzy zwycięstwa. W spotkaniu inaugurującym nowy sezon na Arenie Zabrze podopieczni Marcina Brosza pokonali Zagłębie Lubin 1:0. W czwartej kolejce powtórzyli zwycięski rezultat, pokonując także 1:0 beniaminka z Częstochowy, a w ostatnim spotkaniu rozegranym na stadionie im. Ernesta Pohla rozgromili Koronę Kielce aż 3:0! Wierzymy, że dzisiaj pomyślna passa Górnika zostanie podtrzymana, przerywając jednocześnie wyjątkowo korzystną dla naszego przeciwnika serię siedmiu gier bez porażki.
W ubiegłym sezonie kluby o Śląskiej przynależności zagrały ze sobą trzykrotnie. Pierwszy mecz rozegrany został przy Roosevelta w ramach 15. kolejki Lotto Ekstraklasy i zakończył się remisem 2:2. Drugie starcie obu drużyn w 85 minucie regulaminowego czasu gry rozstrzygnął na korzyść Trójkolorowych Jesus Jimenez pakując futbolówkę w światło bramki strzeżonej przez Jakuba Słowika. Po upływie niespełna dwóch tygodni zabrzanie rozegrali kolejny mecz na Stadionie Miejskim we Wrocławiu i tym razem inkasując komplet cennych trzech oczek, za sprawą dwóch goli autorstwa najskuteczniejszego w ubiegłym sezonie zabrzanina – Igora Angulo. Honorowego gola dla Śląska zdobył wówczas Marcin Robak, a mecz ostatecznie zakończył się rezultatem 1:2. Łącznie kluby rozegrały ze sobą 79 spotkań, z których 33 pojedynki zakończyły się triumfem Górnika. 25 pojedynków przyniosło podział punktów, natomiast w 21 potyczkach lepszy okazał się zespół reprezentujący województwo dolnośląskie.

Przez ostatnie dwa tygodnie drużyny miały sporo czasu na odrobienie lekcji i dobre przygotowanie do kolejnego meczu. Jednak jak dobrze wiemy, w piłce nożnej niczego nie da się dokładnie zaplanować, a boisko w ciągu kilku sekund potrafi brutalnie zweryfikować nasze zamierzenia, jak również mocne i słabe strony. Jesteśmy jednak przekonani, że przed nami bardzo ciekawe widowisko i dobre, emocjonujące zawody, na które z niecierpliwością czekamy i na które w momencie publikacji tekstu sprzedano ponad 15 tysięcy biletów. Frekwencja podczas dzisiejszego meczu powinna znacznie przekroczyć tę z poprzednich spotkań, dodatkowo mobilizując drużynę do jeszcze lepszej gry. Fanów Górnika, którzy z różnych przyczyn nie zdążyli nabyć biletu na popołudniowy mecz, gorąco zachęcamy do nadrobienia zaległości. Kto żywy i zdrów niech zmierza do kas, gdyż zwycięstwa Górnika znów idzie czas!

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl