Ulubieńcy Cupiała. Nawałka mógł być w Wiśle na miejscu Smudy

Luq  -  19 lipca 2013 09:25
673

nawalka3_1314
Kilka miesięcy temu wydawało się, że zespół “Białej Gwiazdy” w nowym sezonie poprowadzi Adam Nawałka. Właściciel klubu Bogusław Cupiał – w styczniowym wywiadzie dla “Rzeczpospolitej” – mówił o Nawałce: “… To naturalny kandydat na trenera Wisły jako jej były zawodnik i mieszkaniec Krakowa”.

Wisła prowadziła wstępne rozmowy z Nawałką, ale dość szybko okazało się, że porozumienia nie będzie. Bardziej elastyczny okazał się Franciszek Smuda, który zgodził się przebudować Wisłę, choć miał świadomość, że nie dostanie nawet złotówki na wzmocnienie zespołu.

Obaj trenerzy znają się bardzo dobrze. Kiedy pod koniec XX wieku Smuda jedyny raz wygrywał z Wisłą ligę, Nawałka był na Reymonta odpowiedzialny za szkolenie młodzieży. Będąc “pod ręką” trzy razy przejmował pierwszy zespół Wisły. Najpierw w 2000 roku, potem rok później, zmieniając odpowiednio Wojciecha Łazarka i Oresta Lenczyka w końcówkach sezonów. Kończył je odpowiednio jako wicemistrz i mistrz Polski, ale pewnie nie miał satysfakcji po tych trofeach, bowiem nigdy Cupiał nie pozwolił Nawałce na dłuższą pracę z zespołem. W 2001 roku po wygraniu ligi drużynę po Nawałce przejął… Franciszek Smuda.  W 2006 roku Nawałka otrzymał szansę, ale w kwietniu 2007 roku Cupiał podziękował szkoleniowcowi za pracę z powodu słabych wyników.

źródło: Przegląd Sportowy/Sport
foto: Kamil Dołęga