Twardy Ledecky, Karwot trenuje z drużyną, Nowak czeka na szansę

Luq  -  2 maja 2017 15:52
0
4421

Mocno we znaki dał się Davidowi Ledecky’emu mecz z Chrobrym. Napastnik Górnika po meczu w Głogowie nie mógł chodzić, ale już deklaruje chęć gry w piątkowym meczu przeciwko Chojniczance. Coraz lepsze wieści zdrowotne dotyczą Meika Karwota, a Konrad Nowak czeka na swoją szansę, gdyż jest już gotowy do gry w pierwszej drużynie.

Młody Czech ofiarnie walczył z obrońcami Chrobrego, którzy postawili mu twarde warunki. Po jednym z bezpardonowych ataków gospodarzy, Ledecky długo nie podnosił się z boiska i potrzebna była pomoc medyczna. Piłkarz Górnika z trudem opuścił plac gry, ale po chwili zdecydował się na nie wrócić, aby pomóc drużynie. Sędzia jednak nakazał mu opuścić boisko i wpuścił go dopiero po rozegraniu przez zabrzan stałego fragmentu gry. Po kilku minutach Ledecky ostatecznie opuścił boisko, gdyż uraz okazał się bardzo dotkliwy, a w jego miejsce pojawił się Janco. – David po meczu miał spore problemy z chodzeniem. Nie wyglądało to zbyt optymistycznie – wyjaśnia Bartłomiej Spałek, fizjoterapeuta Górnika.

Sztab medyczny przez kilka ostatnich dni próbował postawić Davida na nogi. Jak dobrze wiadomo potrzeba czasu, aby obrzęk na nodze zmalał. – David to twardy chłopak. Nie ma zamiaru rozczulać się nad sobą. Mało tego, już wyraził chęć trenowania i być może będzie brany pod uwagę przy ustalaniu składu na mecz z Chojniczanką – mówi Spałek.

Na tym nie koniec dobrych wieści. Wszystko wskazuje na to, że Marcin Brosz w piątkowym meczu będzie mógł skorzystać z usług Meika Karwota, który do Głogowa nie pojechał z powodu urazu. – Meik nabawił się urazu mięśnia dwugłowego podczas meczu z Wigrami. Trenuje już wspólnie z drużyną i na razie wszystko wygląda dobrze – zapewnia fizjoterapeuta reprezentacji Polski.

Trener Górnika będzie mógł liczyć także na Konrada Nowaka, który wrócił do optymalnej dyspozycji grając mecze w rezerwach. „Kondziu” w drugiej drużynie Górnika zbiera bardzo dobre opinie, a w minionej serii gier wpisał się nawet na listę strzelców. – Z medycznego punktu widzenia Konrad jest już gotowy do gry. Czy zagra w najbliższym meczu? To jest już tylko decyzja sztabu szkoleniowego – mówi na koniec Spałek.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments