Triumf pucharowy kontynuować także w meczu ligowym

W.  -  23 sierpnia 2020 13:56
798

Zaledwie kilka godzin dzieli sympatyków Górnika Zabrze od inauguracyjnego spotkania sezonu 2020/2021, w którym Trójkolorowi przed własną publicznością zmierzą się z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Początek pierwszego ligowego starcia z udziałem czternastokrotnych mistrzów Polski zaplanowany został na godzinę 17:30. Arbitrem wyznaczonym do czuwania nad prawidłowością zawodów będzie Mariusz Złotek.

Pierwsza seria spotkań PKO Ekstraklasy zainaugurowana została w piątek (21 sierpnia) meczem Zagłębia Lubin z Lechem Poznań, które w końcowych minutach miało niespodziewany zwrot akcji i przyniosło laur zwycięstwa Miedziowym, którzy rozprawili się z Kolejorzem, pokonując swych rywali 2:1. Kibice naszego zespołu na ligowe emocje i występ ukochanej drużyny zmuszeni byli czekać o dwa dni dłużej, jednak już dzisiaj podopieczni Marcina Brosza wybiegną na murawę Areny Ernesta Pohla, gdzie przy wsparciu swych wiernych fanów powalczą o pierwsze w nowym sezonie domowe zwycięstwo, pozwalające z optymizmem wejść w tegoroczne rozgrywki w zasadzie po raz drugi.

Jak dobrze pamiętamy, kilka dni temu nasz zespół w ramach 1/32 finału Pucharu Polski zmierzył się z Jagiellonią Białystok, pokonując rywali po bramkach Bartosza Nowaka (15’), Jesusa Jimeneza (60’) oraz Pawła Bochniewicza (66’). Wówczas zabrzanie nie tylko wywalczyli awans do dalszej fazy pucharowych gier, lecz również pokazali się z dobrej strony i przetarli nieco szlaki przed nadchodzącym sezonem, obrazując potencjał i możliwości drużyny, w której zadebiutował pozyskany w letnim okienku transferowym Alex Sobczyk i Bartosz Nowak. Z bardzo dobrej strony pokazał się zwłaszcza 26-letni pomocnik, który w pucharowej konfrontacji zdobył gola otwierającego spotkanie oraz zaliczył jedną asystę. Wierzymy, że dzisiejszy pojedynek przy Roosevelta zakończy się równie pomyślnie dla Górnika, który mając w pamięci pucharowy triumf, odprawi dzisiaj z kwitkiem podopiecznych Krzysztofa Brede.

Nasz dzisiejszy rywal awans do PKO Ekstraklasy zagwarantował sobie z końcem sezonu 2019/2020, zajmując finalnie drugą lokatę w tabeli Fortuna I ligi. 65 punktów zgromadzonych w 34. kolejkach pozwoliło Podbeskidziu Bielsko-Biała na upragniony powrót do piłkarskiego Olimpu, który Górale opuścili, wspólnie z Górnikiem w feralnym sezonie 2015/2016. O ile nasza drużyna natychmiast podniosła się po nieoczekiwanym ciosie i sportowym niepowodzeniu, o tyle Podbeskidziu marsz w stronę najwyższego krajowego szczebla rozgrywkowego zajął aż cztery, długie lata.

Po raz ostatni oba zespoły zmierzyły się ze sobą w sezonie 2016/2017, właśnie na zapleczu Ekstraklasy. Pierwszy pojedynek, należący do 16. kolejki Nice I ligi rozegrany został 6 listopada 2016 roku w Bielsku i zakończył się remisem 3:3. Jako pierwsi na listę strzelców wpisali się gospodarze, którzy po golu Tomasza Podgórskiego (42’) objęli prowadzenie. Następnie dwukrotnie do głosu dochodzili piłkarze Górnika, którzy po bramkach Davida Ledeckýego (44′) i Dawida Plizgi (58′ k) wyszli na prowadzenie, które utrzymali jednak tylko przez 240 sekund, bowiem w 62. minucie do wyrównania doprowadził Damian Chmiel, a kwadrans później futbolówkę do bramki Grzegorza Kasprzika pokierował Szymon Lewicki (78′). Piłkarze z Zabrza okazali się jednak nieustępliwi i do samego końca walczyli o korzystny rezultat. Taka postawa zaprocentowała w 90. minucie, kiedy futbolówkę w bramce Rafała Leszczyńskiego umieścił Szymon Matuszek, ustalając końcowy rezultat. na 3:3. Spotkanie rewanżowe rozegrane zostało 28 maja 2017 roku przy ul. Roosevelta 81 w Zabrzu i przyniosło równie dużo bramek, które tym razem zdobywali już tylko zabrzanie. Po golach Rafała Kurzawy (8’, 69), Szymona Lewickiego (23’ s), oraz Igora Angulo gospodarze pewnie pokonali Górali 4:0, czyniąc ogromny krok w kierunku późniejszego awansu do Ekstraklasy, przypieczętowanego tydzień później w Puławach.

W sumie Górnik z Podbeskidziem rozegrał dotąd piętnaście spotkań. Dziewięć z nich zakończyło się zwycięstwem zabrzan. Cztery razy zespoły dzieliły się punktami, natomiast tylko w dwóch meczach górą byli czerwono-biało-niebiescy. Wierzymy, że do tych, korzystnych dla naszej drużyny statystyk niebawem dopiszemy następne, dziesiąte zwycięstwo Górnika, który podobnie jak w minionych latach, także i dzisiaj okaże się zespołem niezwykle trudnym, a wręcz niemożliwym do pokonania na zabrzańskiej twierdzy, która w nowym sezonie odciśnie bolesne piętno na rywalizujących z nami drużynach.

Przy okazji zbliżającymi się wielkimi krokami meczu, od którego dzieli nas raptem kilka godzin, przypominamy o trwającej sprzedaży karnetów na rundę jesienną sezonu 2020/2021 oraz o sprzedaży biletów na dzisiejsze spotkanie z Podbeskidziem, o której szczegółowo pisaliśmy TUTAJ.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl