Trener i dyrektor sportowy przed meczem z “Jagą”: Postaramy się zagrać jeszcze lepiej

Torcidos  -  6 sierpnia 2014 15:25
612

warzycha9_konferencja_1314

Na konferencji prasowej awizującej piątkowy mecz Górnika z Jagiellonią w ogniu pytań dziennikarzy znaleźli się Robert Warzycha, dyrektor sportowy zabrzan i Józef Dankowski, trener górniczej drużyny. Ich ciekawe odpowiedzi z pewnością spodobały się żurnalistom.

Józef Dankowski (trener Górnika): – Jeśli chodzi o ocenę Jagiellonii, to początek ligi pokazał, że jest to bardzo dobry zespół. Miejmy nadzieję, że Górnik zagra lepiej i skuteczniej. Zresztą nie będziemy oceniać rywala, to jakby inna kwestia.

Robert Warzycha (dyrektor sportowy Górnika): – Nasze mecze z Lechem i Legią mogą napawać optymizmem. Z pewnością były lepsze i gorsze momenty. Z „Jagą” będzie podobnie, ale postaramy się zagrać jeszcze lepiej, strzelić jeszcze więcej bramek. Pamiętam doskonale wiosenny nasz mecz, w którym ze stanu 3:0 zrobiło się 3:3. Jakie wnioski wyciągnęliśmy? Sprowadziliśmy ich najlepszego zawodnika Dawida Plizgę (śmiech – red.). Dwa karne w drugiej połowie mówią same za siebie. Prowadząc 3:0 straciliśmy jednego z najlepszych graczy Bartka Iwana. To był bardzo ciekawy mecz dla kibiców. Ten punkt z „Jagą” pomógł nam wtedy awansować do ósemki. W najbliższym meczu chcemy to rozegrać inaczej. Jest optymizm, nie tracimy za dużo bramek, gramy dojrzałą piłkę.

Józef Dankowski: – Czy będą zmiany w kadrze? Zagramy najlepszymi, jakich mamy, ale nie będzie z naszej strony odkrywania kart. Tych zmian nie będzie za dużo, by nie dezorganizować zespołu. Ewentualne zmiany nie będą miały wpływu na grę. Co do oceny Dominika Sadzwickiego i Błażeja Augustyna, to zespół zmienił ustawienie, gramy teraz inaczej w obronie. Dominik popełnił kilka błędów, ale one wynikają z tego, że w GKS nie zawsze grał, nie ma jeszcze doświadczenia. Na pewno musi dalej ciężko pracować. Co do Błażeja, to stać go na taką grę, jaką teraz prezentuje. Jego forma jest bardzo wysoka, ale trzeba tu nadmienić, że na boisku ma dużą pomoc ze strony kolegów.

Robert Warzycha: – Co do oceny Dominika Sadzawickiego, to on cały czas się uczy, a ma obok siebie Augustyna. Dodam, że wiosną zdecydowanie więcej goli padało, co wiele mówi o poprawie w grze obronnej. Jeśli chodzi o Augustyna to rozmawiałem z nim i on twierdzi, że to jeszcze nie była z jego strony najwyższa forma. Chłopak może grać jeszcze lepiej. Na pewno rozegrał bardzo dobre trzy mecze.

Źródło: gornikzabrze.pl
Foto: Kamil Dołęga/Roosevelta81.pl