Trafił nam się słabszy mecz, ale walczymy o najwyższe cele

Kaszpir  -  26 września 2020 10:14
2579

W spotkaniu Górnika z Wisłą, zarówno Alex Sobczyk, jak i jego partnerzy z zespołu nie błyszczeli na boisku tak, jak w poprzednich meczach. Po meczu napastnik analizował piątkowy występ z perspektywy murawy. – Na Legii wyglądało to zdecydowanie lepiej. W meczu z Wisłą mieliśmy mało sytuacji, najczęściej były to stałe fragmenty gry. W pierwszej połowie miałem szansę, Bartosz Nowak dał mi bardzo dobrą piłkę, ale nie trafiłem w tej sytuacji. – oceniał napastnik Górnika, który został zapytany o porównanie z Piotrem Krawczykiem. – Koncentruję się na tym co robię na treningu, na tym się skupiam. Staram się robić najlepiej to co do mnie należy, a decyzję personalne podejmuje trener.

Pierwsza połowa ze wskazaniem na gości, druga to z kolei bardziej zdecydowane ataki “Trójkolorowych”, ostatecznie gole przy Roosevelta nie padły. – To był taki typowy pojedynek na zero, kto pierwszy zdobyłby bramkę, wygrałby go. My też mamy przecież dobrego bramkarza, który w meczu z Wisłą wykazał się. Dobrze zagrała również cała defensywa i dzięki temu nie straciliśmy bramki. Ogólnie niewiele okazji wykreowaliśmy. Trafił nam się słabszy mecz, ale do końca sezonu jeszcze daleko, a my walczymy o najwyższe cele.

Sobczyk stawia sobie poprzeczkę wysoko, w dalszej perspektywie spogląda w stronę reprezentacji Polski. – Do tego jest jeszcze bardzo długa droga, ale gdybym dostał szansę gry w pierwszej kadrze, z pewnością powalczyłbym o Polskie obywatelstwo. Ponieważ miałem powołania do młodzieżówki w Austrii, temat gry w polskich młodzieżówkach nie został podjęty – wyjaśniał 23-latek, który miał wcześniej okazję występować w lidze nie tylko austriackiej, ale także na Słowacji. – Według mnie liga polska i austriacka są na bardzo podobnym poziomie, słowacka nieco odstaje, chociaż trudno to, jednoznacznie porównywać.

Źródło: Canal+/ Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl