Tomasz Młynarczyk: Zaległości utrzymują się na stałym poziomie

Milo  -  5 sierpnia 2014 20:30
641

młynarczyk
Fani Górnika Zabrze od kilku dni żyją kłopotami organizacyjnymi klubu. Ze stanowisko zrezygnował prezes Zbigniew Waśkiewicz, który ostrzegł, że klub zmierza do katastrofy. Odejściem zagrozili też piłkarze, którzy od wielu miesięcy nie dostają pensji. Czy klubowi grozi czarny scenariusz?

– Plan naprawczy Górnika, który został przedstawiony Komisji Licencyjnej PZPN, jest realizowany. Co prawda, są pewne wątpliwości dotyczące niektórych decyzji podjętych przez byłego prezesa Zbigniewa Waśkiewicza, ale ulegną one wyprostowaniu. Klub musiał zmierzyć się z kilkoma problemami – przedłużającą się budową stadionu, czy wygaśnięciem umowy z Kompanią Węglową. W ostatnich latach o tej porze do klubu wpływały spore pieniądze od głównego sponsora. Już wkrótce stadion zostanie jednak oddany do użytku i będzie tylko lepiej. Górnik musi też znaleźć nowego sponsora. Wiem, że są prowadzono zaawansowane rozmowy na ten temat. Miasto także zastanawia się, jak pomóc klubowi. Być może będzie to forma pożyczki. W tym roku na pewno wpłyną do klubu pieniądze, które pozwolą zasypać dziurę. A konsekwentna realizacja planu naprawczego sprawi, że za kilka lat Górnik może mieć problemy za sobą – dodaje szef rady nadzorczej spółki.

Źródło: slask.sport.pl
Foto: gornikzabrze.pl