Tomas Majtan – czy stanie się najmocniejszym ogniwem zabrzan?

Torcidos  -  25 lutego 2014 20:07
489

majtan_zilina
Słowacki napastnik Tomas Majtan, dołączył dziś do drużyny Górnika Zabrze. Po pomyślnych testach medycznych, Majtan podpisał 2,5 letni kontrakt z opcją przedłużenia o kolejny sezon. Redakcja Roosevelta81.pl postanowiła przyjrzeć się temu zawodnikowi dokładnie oraz zobaczyć jak ostatnio radził sobie w klubach.

Liga Mistrzów
Sezon 2010/11 był najlepszym w Karierze Majtana. 26-letni zawodnik wraz z MKS Żylina awansował do Ligi Mistrzów co było niczym sen na jawie. Możliwość gry na Stamford Bridge przeciwko Chelsea dla wielu zawodników mistrza Słowacji było spełnienie marzeń. Także dla Tomasa, który wystąpił w tym meczu od pierwszej minuty. Może on także dumnie powiedzieć, że strzelił nawet bramkę w najbardziej prestiżowym turnieju na starym kontynencie. Sztuki tej dokonał w meczu z Spartakiem Moskwa przegranym przez drużynę Pavla Hapala 1:2. Żylina nie była w stanie jednak obronić mistrzowskiego tytułu, zajmując na koniec sezonu trzecie miejsce. Jednak Majtan nie zawiódł, strzelając 10 bramek w 30 ligowych spotkaniach.

[dailymotion id=”xg16m6″ align=”center”]

W drużynie rezerw
Sezon 2012/13 nie był zbyt udany dla Żyliny. Zespół prowadzony przez Fransa Adelaara szybko pożegnał się z Ligą Mistrzów, odpadając w drugiej rundzie kwalifikacyjnej, po przegranym dwumeczu z Ironi Kiryat Shmona (1:2). Również w lidze obrońcy tytuł rozczarowywali. Dobry początek nic na to jednak nie wskazywał. 12. punktów w sześciu meczach był wynikiem niezłym. Niestety dalej było już tylko co raz gorzej. Po serii pięciu meczów bez zwycięstwa, Adelaar odsunął do drużyny rezerw Petrova Šulekova oraz Tomasa Majtana. Napastnik był mocno rozczarowany decyzją trenera – To było dla mnie duże rozczarowanie. Mam inne zdanie na ten temat niż trener. Nie występowałem na swojej nominalnej pozycji, co wiązało się z moją słabszą grą – komentował sam zainteresowany.

Kierunek Czechy
Było jasne, że za kadencji Adelaara, Majtan nie będzie mógł liczyć na regularne występy. Jeszcze jesienią 2012 roku został wypożyczony do Baniku Ostrava. Zadebiutował w meczu z Slovanem Liberec, wchodząc z ławki rezerwowych w 72 minucie spotkania. W kolejnym meczu wystąpił już w podstawowym składzie i odpłacił się za zaufanie, strzelając bramkę. W Ostravie Majtan zagrał w 9. spotkaniach strzelając trzy gole.

Powrót na stare śmieci
Władze Żyliny nie były zadowolone z pracy Adelarra kończąc z nim współpracę na początku 2013 roku. Holenderskiego szkoleniowca zastąpił 41-letni Słowak Štefan Tarkovič. Zimą także do klubu powrócił Majtan, który mógł liczyć na częstsze występy niż miało to miejsce za kadencji Holendra. Wiosną 2013 wystąpił w 14 spotkaniach, wpisując się na listę strzelców trzy razy. Nie jest to wynik imponujący oraz na miarę jego możliwości. W obecnym sezonie zdobył sześć bramek (dwie w lidze i cztery w pucharach) i na kolejne bramki będzie już polować w Zabrzu. Mamy nadzieję, że z regularnością, którą pokazywał w 2010 roku u boku Roberta Jeża – obecnego piłkarza Górnika. Obaj znają się bardzo dobrze, co daje szansę, że Majtan szybko wkomponuje się w nasz zespół. Liczymy, że na boisku udowodnią swoją wartość już od pierwszego spotkania.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: sport.sk