To co my dzisiaj zagraliśmy… ja powiem za siebie, jest mi wstyd

Kibic  -  24 kwietnia 2021 17:50
2634

Górnik Zabrze zawodzi na całej linii. W sobotę “Trójkolorowi” kibice znowu musieli przełknąć gorzką pigułkę w postaci porażki. Jednym z jaśniejszych punktów w ekipie gospodarzy był Bartosz Nowak. Pomocnik Górnika kilka razy próbował strzałów, a zaangażowanie w grę potwierdzają choćby przebiegnięte kilometry. – No tak, ale tu nie chodzi o bieganie, biegać można dużo, tu chodzi o granie w piłkę. To co my dzisiaj zagraliśmy… ja powiem za siebie, jest mi wstyd. Cały komentarz do dzisiejszego meczu. 

Do utraty gola zabrzanie, w mniejszym, bądź większym stopniu kontrolowali boiskowe wydarzenia. Po stracie bramki z Górnika zeszło powietrze, czego efektem bolesna porażka. Tak z perspektywy boiska widział to spotkanie 27-letni pomocnik. – W pierwszej połowie było mało piłki w piłce. Mieliśmy w przerwie o to pretensje do siebie.  W tym twardym meczu, bo nie przypominam sobie takiego spotkania, chcieliśmy pograć więcej piłką. Pierwszy kwadrans po zmianie stron, kiedy stworzyliśmy kilka sytuacji, był zalążek gry kombinacyjnej. Niestety podarowaliśmy bramkę rywalom, oni mieli w tym momencie wynik, później mecz wyglądał strasznie fizycznie.

Źródło: Canal+
Foto: Roosevelta81.pl