“To chyba najlepszy w Zabrzu defensywny pomocnik od czasów Waldemara Matysika”

kesera  -  12 grudnia 2013 09:53
349

sobol_gornik_zaglebie_1314
W meczu z Lechią Gdańsk Górnik będzie musiał radzić sobie bez Radosława Sobolewskiego, czyli… – Najlepszego w klubie defensywnego pomocnika od czasów Waldemara Matysika – mówi “Sportowi” Mieczysław Agafon.

Kiedy Górnik ściągnął Radka, nie brakowało osób, które obawiały się, czy tak zaawansowany wiekowo zawodnik, który na dodatek przez długie lata przyzwyczaił się do walki o najwyższe trofea, będzie dobrym transferem. – Ale ja byłem pewien, że to strzał w dziesiątkę – mówi Mieczysław Agafon, były pomocnik Górnika. – Miałem jednak łatwiej, bo Radka znam już od 1999 roku, kiedy to spotkaliśmy się w Płocku. I już po chwili wiedziałem, że to nie tylko fajny facet, ale przede wszystkim dobry piłkarz. Ba, wszyscy to wiedzieli. Pamiętam, że gdy na jakiś czas został odsunięty od pierwszej drużyny, zdziwieni byli nawet… piłkarze ręczni klubu. “Jak to możliwe? Przecież to taki świetny zawodnik” – mówili. A potem wszystko potoczyło się już szybko. W Wiśle rozkwitł na dobre – podkreśla Agafon.

Młodszemu pokoleniu zabrzańskiej szatni doradza zaś, by pilnie Sobolewskiego podpatrywała. – Bo to prawdziwy wzór do naśladowania. Chyba najlepszy w Zabrzu defensywny pomocnik od czasów Waldemara Matysika – uśmiecha się. – Swoje lata już jednak ma, a nie każdy gra po czterdziestce jak Ryan Giggs...

Źródło: Sport
Foto: Kamil Dołęga/Roosevelta81.pl