Telichowski: Wyniki Górnika były świetne

kamres  -  25 stycznia 2013 17:02
652

blazej_telichowski– Wiedziałem, że szanse by wygrać rywalizację z Szeweluchinem są niewielkie. Wyniki Górnika były świetne. Może nawet ponad stan – mówi Błażej Telichowski, którego przed przyjazdem do Bielska… okradziono.
28-latek do Bielska-Białej trafił nie bez przygód. – Rzeczywiście, w nocy przed wyjazdem spotkała mnie niemiła przygoda. Dzień wcześniej zapakowałem niezbędne rzeczy do samochodu i… zostałem okradziony. Rano zastałem rozbitą szybę w aucie – kręci głową.
W końcu jednak przyjechał i podpisał kontrakt z Podbeskidziem. Dlaczego? – Nie ukrywam, że była to trudna decyzja, bo z Górnika nikt mnie nie wyganiał. Mogłem siedzieć na ławce i próbować walczyć o miejsce w składzie. Zdawałem sobie jednak sprawę, że będzie bardzo ciężko – mówi, choć do nikogo przy Roosevelta nie ma pretensji. – Broń Boże. W Górniku czekali spokojnie, co postanowię. Chciałem grać, stąd taka decyzja – tłumaczy.
Telichowski chce pewne rzeczy przenieść z szatni zabrzan do Podbeskidzia. Chociażby nastawienie. – U trenera Adama Nawałki nikt by nie pomyślał, że sytuacja jest przegrana i z tym przechodzę do Bielska-Białej. Każdy mecz i każdy rywal to jedna wielka mobilizacja. Koledzy życzyli mi powodzenia, czyli również w Podbeskidziu – kończy.