Szymon Matuszek: Należy docenić ten remis

g.rajda  -  10 grudnia 2017 15:55
0
2205

Nasi zawodnicy powinni czuć spory niedosyt po meczu z Lechią, mimo że nie był to najlepszy mecz zabrzan w tym sezonie, nie był nawet w najlepszej dziesiątce tych spotkań, to i tak Górnik był stroną przeważającą, stroną, która mogła spokojnie ten mecz wygrać, gdyby lepszą skutecznością wykazała się ofensywa Górnika.

Innego zdania jest nasz kapitan, który po meczu chwalił przeciwnika. – Nie zapominajmy, że gdańszczanie w zeszłym sezonie do ostatnich kolejek walczyli o mistrzostwo Polski. Mieliśmy w głowach, iż jest to bardzo dobra drużyna, potwierdza to ich dorobek z poprzednich spotkań, punktowali podobnie do nas. Wiadomo, wychodzi się na boisko, aby zdobyć komplet „oczek”, objęliśmy prowadzenie, niestety wymknęło nam się z rąk. Nie udało się już przechylić szali zwycięstwa na naszą stronę, dlatego należy docenić ten remis – powiedział Szymon Matuszek

Wielu zastanawiało się czego zabrakło Górnikowi do zdobycia trzech punktów, prócz odpowiedzi oczywistej, czyli bramki zdecydowanie zabrakło skuteczności choć Szymon Matuszek zauważył, że… – zabrakło wielu aspektów, na pewno nie było celnych zagrań do Igora Angulo, chociaż w pierwszej połowie miał dobrą okazję. Ogólnie za mało stworzyliśmy sytuacji do zdobycia gola – dodał nasz kapitan.

Dla wielu kontrowersją było niepodyktowanie karnego na Marco Paixao w sytuacji stykowej z Matuszkiem, wręcz było słychać głosy, że rzut karny był „miękki” i sędzia z jego podyktowania wybroniłby się. Natomiast arbiter podjął inną decyzję i za to trzeba go pochwalić, natomiast sam zainteresowany o M. Paixao powiedział krótko. – On ma tendencje do marudzenia, należy wziąć to po prostu w nawias – uśmiechnął się Szymon Matuszek.

Górnik gra bardzo ofensywną i miłą dla oka piłkę, nie zawsze da się wygrywać, bo w przeciwieństwie do naszej reprezentacji na Euro 2016 po strzeleniu bramki, zabrzanie nie murują jej przed przeciwnikiem, wręcz przeciwnie dążą do kolejnej zdobyczy. W tym sezonie już czterokrotnie dzielimy się punktami na własnym stadionie czy to problem? 
Nie, absolutnie. Punktujemy za każdym razem a przecież nie da się wszystkiego wygrać. Najważniejsze jest powiększać regularnie dorobek, unikać porażek. My nie murujemy bramki, nie stoimy z tyłu. Jeżeli podzielimy się punktami to tylko dlatego, że nie udało nam się zwyciężyć, przed meczem nie zakładamy gry na remis.

Najbliższa okazja do poprawienia bilansu z przeciwnikiem, z którym dzieliliśmy się punktami w Zabrzu już we wtorek, czego możemy się spodziewać? Na pewno ciężkiego spotkania. – Mecz z Arką w Zabrzu był dla nas jednym z cięższych, okazało się, że gdynianie to niewygodny dla nas rywal. Wtorkowe spotkanie pokaże na ile dojrzeliśmy piłkarsko od tamtej pory, w którym kierunku poszliśmy. Będzie szans rewanżu – zakończył kapitan zespołu Szymon Matuszek.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments