Szymon Matuszek: Na boisku starałem się zostawić serce

kamres  -  15 lutego 2016 12:20
0
988

matuszek_20160209_008

Nowy nabytek Górnika przyszedł do klubu w bardzo ciężkim okresie. Zabrzanie znajdują się w strefie spadkowej i pilnie potrzebują punktów: – Jesteśmy na takiej pozycji w tabeli, że trzeba myśleć o każdym meczu – zaznaczał Szymon Matuszek.

Jak ocenisz mecz z Cracovią?

Szymon Matuszek (pomocnik Górnika): – Cracovia dobrze rozpoczęła spotkanie, a później szła tylko za ciosem. Mieliśmy swoje sytuacje, ale brakowało celnego strzału, czy nawet podania. Rywale wypunktowali nas do pierwszych 45 minut. Niestety nie umieliśmy się po przerwie przeciwstawić gospodarzom. Teraz myślimy już tylko o Wielkich Derbach Śląska. Każdy mecz jest o trzy punkty, ale ten ma jeszcze podteksty między klubami. Na boisku starałem się zostawić swoje serce.

W szatni w przerwie było gorąco?

– Jesteśmy grupą mężczyzn i trudno, żeby przy takim wyniku w przerwie inaczej się zachować. Tylko wstrząs mógł pomóc.

W drugiej połowie na boisko już nie wyszedłeś, czym było to spowodowane według Ciebie?

– Ciężko mi powiedzieć, dlaczego trener zdjął mnie z boiska. Może była to zmiana taktyczna a może był niezadowolony z mojej dyspozycji. Na pewno inaczej sobie wyobrażałem swój powrót do ekstraklasy. Nie po to wychodzi się na boisko, aby przegrać 0:3. Jesteśmy na takiej pozycji w tabeli, że trzeba myśleć o każdym meczu. Nie było tak, że myśleliśmy tylko o derbach.

Odczułeś poziom sportowy pomiędzy I Ligą a Ekstraklasą?

– Wielkiego przeskoku pomiędzy I ligą, a Ekstraklasą nie zobaczyłem. Być może wpływ na to miał fakt, że z Cracovią grałem już kilkukrotnie. Mamy jeszcze spotkania z Lechem, Legią czy Lechią i wtedy zobaczymy.

Jak zostałeś przyjęty w drużynie?

– Koledzy przyjęli mnie dobrze. Było ogólne zarządzanie, że ma nie być chrztów. Moja aklimatyzacja przebiegła w przyjacielskiej atmosferze.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments