Sztab szkoleniowy bardzo dobrze nas przygotował

W.  -  30 maja 2020 17:36
1644

Górnik Zabrze po raz pierwszy w tym sezonie przywiózł komplet punktów z meczu wyjazdowego. Do zwycięstwa walnie przyczyniła się defensywa Górnika, która nie pozwoliła na zbyt wiele rywalom. Jednym z jej filarów był w Łodzi Paweł Bochniewicz. Oto co mówił po spotkaniu stoper zabrzan: – Cieszy bardzo, że po tak długiej przerwie, jesteśmy w stanie dużo biegać. Widać, że sztab szkoleniowy bardzo dobrze nas przygotował przez ten, jakby nie patrzeć, krótki okres. Nie jest to łatwe. Nikt tak naprawdę nie wie, jak się do tego przygotować, ponieważ nie było wcześniej takiej sytuacji. Organizm nie jest w pełni gotowy na tak długą przerwę, krótki okres przygotowawczy i start ligi w przyspieszonym tempie. Cieszę się jednak z tego, że mecze będą grane z taką częstotliwością, ponieważ wolę częściej grać niż trenować. Sprawia mi to przyjemność i kocham, to co robię.

Górnik na boiskach rywali nie wygrał od ponad roku. W sobotę ta zła passa została wreszcie przerwana i wyjazdowa niemoc może zostać wymazana z głów piłkarzy. – Początkowo nie myśleliśmy w ogóle o tym, później jednak te liczby 11, 12, 13 zaczęły nam gdzieś w głowie przelatywać. Udało nam się w końcu, może ta przerwa nam się przysłużyła. Mam nadzieję, że także forma na własnym boisku zostanie utrzymana sprzed przerwy w ligowych rozgrywkach. – kontynuował popularny Bochen, dodając: – W każdym meczu punkty nam są potrzebne. Możemy zacząć patrzeć w górną część tabeli, zbliżyliśmy się do pierwszej ósemki. O to nam chodziło, chcemy walczyć o nią do końca i będziemy to robić.

Paweł bardzo dobrze wywiązywał się z zadań defensywnych, a swój udany występ mógł podkreślić bramką. – Powinienem w tej sytuacji zdecydowanie lepiej uderzyć, ale trzeba w tutaj pochwalić Arka Malarza, który popisał się dobrą interwencją. Co prawda gola nie zdobyłem, ale najważniejsze są trzy punkty.

Źródło: Canal+/Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl